Overcast Clouds

3°C

Kołobrzeg

10 grudnia 2023    |    Imieniny: Julia, Judyta, Daniel
10 grudnia 2023    
    Imieniny: Julia, Judyta, Daniel

Redakcja: tel. 500-166-222 poczta@miastokolobrzeg.pl

Portal Miasto Kołobrzeg FBPortal Miasto Kołobrzeg na YT

Regionalny Portal Informacyjny Miasta Kołobrzeg i okolic

reklama

reklama

Okiem Zawadzkiego: Należy się z krytyką liczyć

"Każde zdanie można obrócić w dowód na coś zupełnie przeciwnego"
Stanisław Jerzy Lec

Ze schroniskiem dla zwierząt jest tak, że każdy by je chciał, ale najlepiej jak najdalej od swojego miejsca zamieszkania. Czy jest czego się obawiać? Nie sądzę. Każdy, kto był na wizycie w nowoczesnym schronisku dla zwierząt w miejscowości Dobre wie, że tak naprawdę strach ma tylko wielkie oczy. Nowoczesne schronisko dla zwierząt może być estetyczne i czyste. Nawet w miarę ciche. W naszym lokalnym samorządzie obowiązuje demokracja, a władze miasta liczą się na szczęście z opinią publiczną. Dlatego, kiedy część mieszkańców nie zgodziła się na budowę schroniska w Radzikowie, prezydent to zaakceptowała. Podobnie było z potencjalną drugą lokalizacją, w okolicach działek rekreacyjnych przy ul. 6 Dywizji Piechoty. Wskutek negatywnego stanowiska niektórych użytkowników działek i mieszkańców wspomnianej ulicy, pomysł upadł. Efektem finalnym tego jest taka sytuacja, że miasto Kołobrzeg porozumiało się z gminą Kołobrzeg (dzięki zgodzie tamtejszych radnych) na rozpoczęcie całej, długofalowej procedury budowy nowoczesnego schroniska dla zwierząt w Rościęcinie. Takie są fakty!

Dlaczego o tym piszę? Otóż w minionym tygodniu na sesji Rady Miasta Kołobrzeg zostałem werbalnie zaatakowany przez jedną z radnych, która zarzuciła mi rzekome kłamstwo napisane w jednym z felietonów. To niby kłamstwo miało dotyczyć tego, że między innymi jedna radna spowodowała zablokowanie budowy schroniska dla zwierząt w okolicach działek przy 6 Dywizji Piechoty. Oczy mi się otworzyły ze zdumienia. Ponieważ sprawa została poruszona publicznie, tak czuję się winny Czytelnikom do tego się ustosunkować. Ale oddaje głos samej zainteresowanej:
„Co więcej, panie radny. Głośno było o tym, zresztą mówiłam o tym na komisji (...) i na sesji rady miasta, że przedstawiałam swoje stanowisko (...) i chciałam przypomnieć tylko, że nie wypieram się tego, wsiadłam na rower i objechałam ogródki działkowe. Rozmawiając z działkowcami, mieszkańcami ul. 6 Dywizji Piechoty i niektórymi działaczami pro zwierzęcymi z osiedla Europejskiego, wszystkie te wątpliwości, które mieli mieszkańcy, jak również i działkowcy, przedstawiałam rzetelnie na komisjach i na sesji. (...) Nie ma pan prawa dzisiaj mówić, że przeze mnie (...) nie zostało wybudowane schronisko dla zwierząt. Jest to kłamstwo!”.

Powiem to teraz otwartym tekstem. Jestem zdumiony wrażliwością pani radnej. Po pierwsze, wcześniejszy tekst dotyczył raczej skuteczności, godnej pozazdroszczenia pani radnej. Bo w wyniku m.in. tych działań Urząd Miasta Kołobrzeg zmienił swoje stanowisko i rozpoczął procedurę znalezienia kolejnego miejsca. To jest niezaprzeczalny fakt! To nie była krytyka, a nawet jeśli ewentualnie odebrane to zostało jako krytykę, to niestety, piastując określone stanowisko w przestrzeni publicznej, należy się z krytyką liczyć. Nie jesteśmy nietykalni. Takiej roli się podjęliśmy. Nawet jeśli nie jest to przyjemne. Nie możemy schowani w cieniu, skupiać się tylko na pobieraniu diet.

Po drugie, nie rozumiem konstrukcji myślenia mojej koleżanki radnej. Z jednej strony publicznie przyznała się do szeregu spotkań z mieszkańcami tejże dzielnicy i negatywnego prezentowania tego projektu, z drugiej strony, zarzuciła mi kłamstwo, kiedy o tym napisałem. Hmmm. Czy leci z nami pilot? Rozumiem, że wybory parlamentarne się skończyły i niektórzy przygotowują się do wyborów samorządowych. Ale prowadźmy kampanie z głową, prezentujmy swoje osiągnięcia, a nie werbalnie się atakujmy. A zarzut prowadzenia kampanii wyborczej na portalu Miastokolobrzeg.pl jest mało trafiony z uwagi na fakt, że na wspomnianym portalu piszę już od niemal półtora roku. Prezentuję moje subiektywne oceny i opinie. Przyjmuję też wszystkie uwagi, nawet te krytyczne. Nie obudziłem się wczoraj z milczenia, prawie pięcioletniego, jak niektórzy radni…

Na wspomnianym portalu nie ma cenzury. Za każde napisane przeze mnie słowo ponoszę i jestem gotów ponosić pełną odpowiedzialność.

P.S. Poza tym, z okazji Święta Zmarłych życzę Państwu powagi i zadumy. Pochylmy się na grobami bliskich naszemu sercu.

Dariusz Zawadzki

reklama

Dodaj komentarz

UWAGA!
Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Publikowanie jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt poczta@miastokolobrzeg.pl. Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane.

Komentarze zostaną opublikowane po akceptacji przez moderatora.

Zgody wymagane prawem - potwierdź aby wysłać komentarz



Kod antyspamowy
Odśwież

Administratorem danych osobowych jest  Wydawnictwo AMBERPRESS z siedzibą w Kołobrzegu przy ul. Zaplecznej 9B/6 78-100 Kołobrzeg, o numerze NIP: 671-161-39-93. z którym możesz skontaktować się osobiście pod numerem telefonu 500-166-222 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej wysyłając wiadomość mailową na adres poczta@miastokolobrzeg.pl Jednocześnie informujemy że zgodnie z rozporządzeniem o ochronie danych osobowych przysługuje ci prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania w zakresie wynikającym z obowiązującego prawa.

reklama