Overcast Clouds

-1°C

Kołobrzeg

6 lutego 2023    |    Imieniny: Dorota, Bohdan, Ksenia
6 lutego 2023    
    Imieniny: Dorota, Bohdan, Ksenia

Redakcja: tel. 500-166-222 poczta@miastokolobrzeg.pl

Portal Miasto Kołobrzeg FBPortal Miasto Kołobrzeg na YT

Regionalny Portal Informacyjny Miasta Kołobrzeg i okolic

reklama

Mądrości Woźniaka: Kołobrzeski overtourism?

Overtourism to stosunkowo nowe zjawisko, w którym generalnie chodzi o to, że turystów jest za dużo, a ich wpływ na lokalną społeczność determinuje poczucie bezpieczeństwa i jakości życia. Przeczytałem na tym portalu artykuł o tym, że Kołobrzeg się wyludnia, a w zasadzie coraz mniej jest stałych mieszkańców (zobacz). Komentarze pod artykułem, ale również na fejsbukowym profilu pokazały, jak emocjonalnie reagujemy na każdą wzmiankę o problemach demograficznych miasta. Jak duże negatywne konotacje budzi sama świadomość tego, że jakieś zjawisko w gospodarce mogło tak bardzo wpłynąć na nasze poczucie własnej tożsamości, to już pole do popisu dla naukowców. Nastroje odzwierciedlają poczucie, że turystyczny sukces miasta, przekłada się na zjawiska, dzięki którym Kołobrzeg wcale nie jest najlepszym miejscem do życia na tej planecie, jak chcieliby nam wmówić rządzący tym miastem.

Jednym ze zjawisk, które obserwujemy, jest postępująca betonoza, czyli zabudowa, głównie mieszkaniowo-apartamentowa, ale też hotelowa. Niektórych w osłupienie wbija fakt, że spada nam liczba stałych mieszkańców, a jednocześnie rośnie liczba mieszkań i apartamentów. Dzieje się tak, bo coraz więcej mieszkań nabywają majętni mieszkańcy dużych miast, którzy Kołobrzeg traktują jak dobrą metę na weekendowy wypad. Zjawisko pogłębi się, po wybudowaniu S11. Konsekwencje są takie, że wzrastają koszty utrzymania miasta, które obciążają nadmiernie mieszkańców. Przykład? Proszę bardzo. Opłata za odbiór odpadów. Dziś liczona od zużytej wody powoduje, że koszty stałe systemu głównie ponoszą mieszkańcy (administracja, puste przebiegi śmieciarek, pojemniki półpodziemne…). To irytuje i słusznie. Gdy kiedyś zaproponowałem dyskusję nad zmianą sposobu naliczania opłaty, zamiast ją podjąć, zaprzęgnięto różne środowiska, żeby sam pomysł dyskusji zakrzyczeć. Nie pomaga ustawodawca, który z powodów mi nie znanych, nie rozluźnia tego systemu. Jedni zepsuli, drudzy nie naprawiają i tak w kółko… Może coś drgnie w kolejnych miesiącach.

Spotkałem w sklepie koleżankę, mieszkankę Podczela, która podzieliła się swoimi obawami o przyszłość tego osiedla. Co ze szkołą? Co z ludźmi? Jakieś hotele mają budować… O tym, że szkół w Kołobrzegu jest za dużo i do tego geograficznie są źle rozlokowane, to wiemy już z opracowania, które jakiś czas temu powstało na zlecenie urzędu. Jedną z takich szkół jest właśnie podstawówka w Podczelu. W urzędzie i radzie miasta wszyscy wiedzą, że nie ma ekonomicznego uzasadnienia, żeby była ona w tej dzielnicy, ze względu na zbyt małą liczbę dzieci. Na szczęście dla osiedla, są jeszcze argumenty natury społecznej, dzięki którym nikt otwartym tekstem nie zaproponował jej likwidacji. Bo umówmy się, jest to miejsce aktywizacji społecznej. Miasto powinno zrobić ile się da, żeby ją utrzymać. Ale jak to zrobić? Zapewnić jej większą liczbę dzieci. Ale jak? Zwozić autobusami? Nie. Zaprogramować w wieloletnim planie rozwoju osiedla płynne zwiększanie populacji. Czy jest to w stanie zapewnić władza, którą w kleszczach trzyma lobby turystyczno – deweloperskie? Nie. Bo każda dyskusja na temat zagospodarowania osiedla kończy się tym, że tereny są zbyt atrakcyjne gospodarczo, żeby przeznaczać je na rozwój substancji, która mogłaby zapewnić większa liczbę stałych mieszkańców. Można w planach zagospodarowania przeznaczyć część pod zabudowę mieszkaniową? Można, ale zaraz przyssą się do tych terenów deweloperzy i poprzez swoje wpływy będą przeć, żeby doprowadzić do ich sprzedaży, a w konsekwencji pobudowania kolejnych bloków, które staną się mieszkaniowymi apartamentowcami. W Podczelu też już obserwujemy zjawisko wykupywania lokali przez przyjezdnych, którzy traktują je jak apartamenty. Co zatem należałoby zrobić? Podjąć męską decyzję, żeby część terenów przeznaczyć pod budownictwo komunalne, w ramach programu „mieszkanie dla rozwoju”, czy jakoś tak. I zasiedlić je osobami oczekującymi na przydział lokalu mieszkalnego (mieszkalnego, nie socjalnego), tych z wyższymi dochodami, z czynszem będącym formą zwrotu części nakładów. Część przeznaczyć na zamianę na polepszenie warunków (uwolni się trochę mieszkań o niższym standardzie w innych częściach miasta dla mniej zamożnych). Bez możliwości wykupu. Żeby za jakiś czas nie stały się … apartamentami. Budowa kliku bloków, to kilkadziesiąt dzieciaków. Dla szkoły jak skarb. Ale i dla osiedla. Czy dopuścić ludzi z zewnątrz? Podyskutujmy. To może być każde inne osiedle.

Temat wymaga debaty, oczekiwania społeczności lokalnej są duże. Mieszkania, jakość i koszty życia mieszkańców, odejście od gospodarki jednoimiennej. Za mało o tym rozmawiamy publicznie. Paplanina po gabinetach nic nie wnosi.

Jacek Woźniak

Dodaj komentarz

UWAGA!
Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Publikowanie jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt poczta@miastokolobrzeg.pl. Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane.

Komentarze zostaną opublikowane po akceptacji przez moderatora.

Zgody wymagane prawem - potwierdź aby wysłać komentarz



Administratorem danych osobowych jest  Wydawnictwo AMBERPRESS z siedzibą w Kołobrzegu przy ul. Zaplecznej 9B/6 78-100 Kołobrzeg, o numerze NIP: 671-161-39-93. z którym możesz skontaktować się osobiście pod numerem telefonu 500-166-222 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej wysyłając wiadomość mailową na adres poczta@miastokolobrzeg.pl Jednocześnie informujemy że zgodnie z rozporządzeniem o ochronie danych osobowych przysługuje ci prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania w zakresie wynikającym z obowiązującego prawa.

reklama