Few Clouds

4°C

Kołobrzeg

21 kwietnia 2024    |    Imieniny: Anzelm, Bartosz, Feliks
21 kwietnia 2024    
    Imieniny: Anzelm, Bartosz, Feliks

Redakcja: tel. 500-166-222 poczta@miastokolobrzeg.pl

Portal Miasto Kołobrzeg FBPortal Miasto Kołobrzeg na YT

Regionalny Portal Informacyjny Miasta Kołobrzeg i okolic

reklama

reklama

Strefa Dopaminy: Dlaczego potrzebujemy planu B?

D O P A M I N A
PRZYJAZNA PRZESTRZEŃ PSYCHOEDUKACJI

Jak nasz mózg broni się przed porażką i czy sukces mamy zapisany w genach? Czyli noworoczny plan B - część trzecia

Nasze ostatnie spotkanie zakończyło pytanie: Co jest nie tak z naszymi postanowieniami, skoro nie dość, że MYŚLIMY POZYTYWNIE, to jeszcze mądrość ludowa powiada, że chcieć to móc?
Dodatkowo pełno wszędzie przykładów jak porażkę przekuć w sukces: Wiele znanych i cenionych osób ma na swoim koncie spektakularne porażki. Zanim Marilyn Monroe została symbolem seksu, usłyszała w profesjonalnej agencji modelek, że nie ma zadatków na gwiazdę i powinna rozważyć pracę sekretarki. Jim Carrey został wygwizdany w czasie swojego pierwszego występu w charakterze komika. Debiutancka powieść Stephena Kinga, słynny thriller „Carrie”, została odrzucona przez 30 wydawnictw, zanim udało mu się ją wydać- (źródło: https://www.psychologgia-plus.pl/blog/jak-zmienic-porazke-w-sukces).

Jednakże zdaniem psychologów z obszaru skutecznego działania w doświadczaniu porażki ważne i NAJWAŻNIEJSZE jest właśnie DOŚWIADCZANIE PORAŻKI. Dlaczego? Ponieważ umiejętne przeżywanie porażki jest ważne dla doskonalenia umiejętności wytrwałości, ale również - a może przede wszystkim - dla budowania poczucia własnej skuteczności.
Poczucie własnej skuteczności to PRZEKONANIE, że jest się w stanie zrealizować określone działanie lub osiągnąć wyznaczone cele. Pojęcie wywodzi się z teorii społecznego uczenia się Alberta Bandury (niedawno zmarły kanadyjsko-amerykański psycholog; jego teoria społecznego uczenia się miała na celu ułatwienie badań nieobserwowalnych aspektów uczenia się ludzi, takich jak myślenie i poznanie w przeciwieństwie do tradycyjnego - zadaniem Bandury zbyt ograniczającego -  behawioryzmu).

W praktyce poczucie własnej skuteczności nie polega na przekuwaniu porażki w sukces. Nie zaprzeczamy, nie banalizujemy i nie bagatelizujemy, nie udajemy, że porażka to inny rodzaj sukcesu. Wszystkie warianty/odmiany: Polacy nic się nie stało są niestety przeciwskuteczne.
Pułapki przekuwania porażki w sukces (zjawisko psychowaschingu - przeczytaj) są tak samo zgubne, jak toksyczna pozytywność.
Powiedzmy sobie głośno i wyraźnie porażkę należy ZAAKCEPTOWAĆ.

Jak dowodzi szereg badań pozytywne myślenie sprawdza się tylko w sytuacjach, w których zależy nam na dobrym samopoczuciu, a nie na efektywnym działaniu. Idealnym dowodem na to są badania, w których uczestniczyły kobiety z nadwagą biorące udział w długoterminowym programie odchudzającym.
Kobiety zostały podzielone na dwie grupy. Wszystkie uczestniczki badania miały za zadanie myśleć:
1. o sobie
2. o zadaniu, jakie mają przed sobą
3. o skuteczności odchudzania
4. i o jego wynikach.
Dodatkowo, jedna grupa kobiet miała myśleć POZYTYWNIE: o tym, że sobie świetnie radzi, robi systematyczne postępy, a na końcu uczestniczki od pozytywnego myślenia miały sobie wyobrazić, jak bardzo będą atrakcyjne, gdy schudną.
Druga grupa przeciwnie miała myśleć NEGATYWNIE: że sobie nie radzi ponieważ pomimo wysiłku nie udaje się im schudnąć, a na koniec miały sobie wyobrazić swoją rosnąca nieatrakcyjność.
Zgodnie z oczekiwaniami koncepcji POZYTYWNEGO MYŚLENIA: grupa pierwsza powinna schudnąć a grupa druga nie. Tymczasem było odwrotnie.

Jednakże dobra informacja dotycząca pozytywnego myślenia jest taka, że kobiety z pierwszej grupy (myślące pozytywnie) były w dobrym nastroju - pomimo porażki/braku sukcesu w odchudzaniu. Natomiast kobiety z drugiej grupy pomimo odniesionego sukcesu były w nienajlepszych nastrojach.  
Jeśli zatem - Drogi Czytelniku - zależy Ci na jedynie na dobrym samopoczuciu, to w swoich działaniach możesz poprzestać na pozytywnym myśleniu.

Wykorzystując wyniki badań, takich jak przytoczone wyżej, specjaliści od motywacji, pomagający w osiąganiu celów radzą raczej strategiczny pesymizm ponieważ to właśnie z takim podejściem wiąże się ostrożność, rozwaga i analityczne myślenie. Takie podejście jest zdecydowanie bardziej skuteczne dlatego, ponieważ DOPUSZCZA możliwość poniesienia porażki, a to z kolei obliguje działającego do tworzenia planu B na wypadek niepowodzenia.

Nie oznacza to jednak, że wizualizacje możemy włożyć między bajki, jako tzw. psychologię ludową. Przeprowadzono mnóstwo badań nad skutecznością wizualizacji sposobu działania (między innymi wśród narciarzy i tenisistów).
Skuteczne zatem okazało się wyobrażanie sobie nie tego co zrobimy, tylko w jaki sposób zamierzamy to zrobić. Jest wiele dowodów wskazujących na pożytki płynące z WYOBRAŻANIA SOBIE DZIAŁANIA, choćby takie jak poprawa efektywności i wytrwałości w działaniu.
Dlaczego wizualizacja sposobu, w jaki będziemy działać, żeby osiągnąć zakładane cele jest skuteczna? Odpowiedzią, oczywiście, jest nasza wiedza o mózgu. Nauczyliśmy się myśleć, że podstawowa funkcją mózgu jest MYŚLENIE. W rzeczywistości (czego dowodzą badania ze sportowcami) mózg jest przede wszystkim organem, który PROGRAMUJE DZIAŁANIE.

Jak ważne jest - dla skuteczności naszych działań i osiągania wyznaczonych np. Noworocznych celów - umiejętne planowanie wie każdy, kto obserwował tych, których dewizą  jest: wystarczy tylko zacząć, a potem się zobaczy.
O samej strategii planowania, z psychologicznego punktu widzenia, można by napisać odrębny artykuł, a może nawet i dwa artykuły. W skutecznym planowaniu, poza koniecznością podejmowania decyzji dotyczących tego, jak postępować, jakie środki są niezbędne aby wyobrażony wynik osiągnąć WAŻE jest aby mieć też jasność:
1.    co do swoich kompetencji (czy potrafię to zrobić?)
2.    co do swoich emocji (czy mnie to cieszy?)
- dlaczego? ponieważ CEL jest skomplikowaną kompozycją czterech rodzajów procesów psychicznych: procesów poznawczych, czyli wyobrażeniem sobie jakiegoś stanu i planowaniem; procesów wolicjonalnych - to z kolei intencja osiągania tych stanów; przekonań o własnym sprawstwie oraz procesów emocjonalnych.

Ponieważ skuteczne planowanie, prowadzące do realizacji naszych celów stanowi tak skomplikowany, wieloetapowy i wielowymiarowy proces (zawsze zatem coś może pójść nie tak, jak planowaliśmy), to ważnym jest, a może nawet najważniejszym, a co jest powszechnie zaniedbywane, przygotowanie planu B na wypadek niepowodzenia w realizacji planu A.

DLACZEGO potrzebujemy planu B? Ponieważ plan B daje nam poczucie bezpieczeństwa. Realizujesz swój plan A ale wiesz też, że jeśli zdarzy się "katastrofa" to masz "koło ratunkowe". Prawdopodobnie znajdziesz sposób na osiągnięcie tego celu albo na osiągniecie celu równoważnego. I co ciekawe - jak przekonuje nas psycholog profesor Wiesław Łukaszewski - kiedy masz plan B to na ogół nie musisz go używać, a to dlatego, że plan B najczęściej przygotowują ludzie przekonani o dużym wpływie na zdarzenie, a więc skuteczni sprawcy, a oni planów B na ogół nie potrzebują.

Dla wszystkich, którzy chcą "ćwiczyć" swoja skuteczność działania i osiągania celu polecam najnowszą książkę prof. Łukaszewskiego Motywacja bez mitów. Dobrej lektury.


Teresa Maria Bleczyc
psycholożka i mediatorka, prawniczka i filozofka, propagatorka Porozumienia bez Przemocy (NVC), współtwórczyni Porozumienia na Fali Kołobrzeskie Centrum Mediacji.

reklama

reklama

Dodaj komentarz

UWAGA!
Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Publikowanie jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt poczta@miastokolobrzeg.pl. Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane.

Komentarze zostaną opublikowane po akceptacji przez moderatora.

Zgody wymagane prawem - potwierdź aby wysłać komentarz



Kod antyspamowy
Odśwież

Administratorem danych osobowych jest  Wydawnictwo AMBERPRESS z siedzibą w Kołobrzegu przy ul. Zaplecznej 9B/6 78-100 Kołobrzeg, o numerze NIP: 671-161-39-93. z którym możesz skontaktować się osobiście pod numerem telefonu 500-166-222 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej wysyłając wiadomość mailową na adres poczta@miastokolobrzeg.pl Jednocześnie informujemy że zgodnie z rozporządzeniem o ochronie danych osobowych przysługuje ci prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania w zakresie wynikającym z obowiązującego prawa.

reklama