Few Clouds

4°C

Kołobrzeg

21 kwietnia 2024    |    Imieniny: Anzelm, Bartosz, Feliks
21 kwietnia 2024    
    Imieniny: Anzelm, Bartosz, Feliks

Redakcja: tel. 500-166-222 poczta@miastokolobrzeg.pl

Portal Miasto Kołobrzeg FBPortal Miasto Kołobrzeg na YT

Regionalny Portal Informacyjny Miasta Kołobrzeg i okolic

reklama

reklama

Strefa Dopaminy: Obrona mózgu przed porażką

D O P A M I N A
PRZYJAZNA PRZESTRZEŃ PSYCHOEDUKACJI

Jak nasz mózg broni się przed porażką i czy sukces mamy zapisany w genach? Czyli noworoczny plan B - część pierwsza.

Żeby doznać/przeżyć/doświadczyć PORAŻKI musimy zdecydować się na DZIAŁANIE. Do działania (lub nie działania) motywuje nas wiele rzeczy, w tym nasze przekonania.

Nasze przekonania nie biorą się znikąd, są - co raczej oczywiste - wynikiem naszych wcześniejszych doświadczeń. Ale, z czego nie do końca zdajemy sobie sprawę, są przede wszystkim pokoleniowym przekazem pomieszanym z tym, co wpaja i do czego ćwiczy nas społeczeństwo (środowisko). To ćwiczenie, czasami przybierające rozmiar "tresowania", nazywamy socjalizacją.

Przykładem takich nieuświadamianych, a powszechnie stosowanych, przekonań są wszelkiego rodzaju "mądrości życiowe", które tak bardzo zakorzeniają się w naszych umysłach, że długie lata zajmuje nam dostrzeżenie faktu, że sprawdzają się tylko w ludowych porzekadłach. A to niektóre z nich: chcieć to móc, pokorne ciele dwie matki ssie, co nas nie zabije o nas wzmocni, tisze jedziesz, dalsze budziesz, dzieci i ryby głosu nie mają, siedź w kącie, a znajdą cię, gdzie diabeł nie może tam babę pośle, pieniądze szczęścia nie dają. Wystarczy? Zachęcam Cię, Drogi Czytelniku, do odkrywania Twoich szkodliwych/zgubnych/niszczących/ograniczających - a przede wszystkim - NIE TWOICH przekonań.
 
Dlaczego zatem tak chętnie ich używamy i wygłaszamy jak prawdy ostateczne, niemal objawione, z którymi się nie dyskutuje? Pięknie tłumaczy to Bogdan Wojciszke, psycholog społeczny, profesor na SWPS. W odpowiedzi na pytanie dlaczego używamy przysłów, odpowiada: Bo upraszczają rzeczywistość. To nasze umysłowe narzędzia do opanowywania świata. Nie zawierają wiedzy naukowej, ale to nam w niczym nie przeszkadza. Dają zawsze gotową odpowiedź. Przysłowia to po prostu banalizowanie wszystkiego, co się wydarzy. A banalizowanie ma ważną psychologiczną funkcję – daje subiektywne poczucie rozumienia tego, co się dzieje. By nie było tak jak w tej anegdocie o kotach: Idą dwa koty przez pustynię. Idą, idą, aż jeden mówi do drugiego: Kurczę! Nie ogarniam tej kuwety!

Skoro już wiemy, co nas motywuje lub nie do działania to, co na to nasz mózg.
Wojciech Glac, profesor Uniwersytetu Gdańskiego, naukowo zajmuje się intrygującą tematyką, jaką jest neurobiologia mózgu, twierdzi, że śledząc milisekunda po milisekundzie mózgowy przebieg doświadczania porażki, a także to, co działo się w mózgu przed nią i co dzieje się po niej, można poznać i zrozumieć m.in. od czego zależy siła emocji oraz ich repertuar, dlaczego ludzie różnią się sposobem przeżywania porażki, dlaczego jednych ona wzmacnia – motywuje, a innych osłabia – demotywuje.

W momencie, kiedy podejmujemy decyzję o działaniu, to w naszym mózgu, a konkretnie w korze przedczołowej (najmłodsza ewolucyjnie struktura naszego mózgu, stanowiąca tzw. centrum dowodzenia), uruchamiają się te obszary, które odpowiadają za szacowanie potencjalnych skutków naszego działania. Szacowanie potencjalnych skutków oparte jest między innymi na szacowaniu WIELKOŚCI potencjalnej korzyści, jakie nasze działanie może przynieść. Z punktu widzenia neurobiologii w naszym mózgu powstaje stan, który neurobiolodzy nazywają OCZEKIWANIEM NAGRODY. Stan oczekiwania nagrody aktywuje ten rodzaj neuronów (neurony - komórki nerwowe), które położone są głęboko w naszym mózgu, w jego ewolucyjne starszych strukturach (tzw. mózg ssaczy). Te neurony odpowiedzialne są za wydzielanie neuroprzekaźnika zwanego DOPAMINĄ. Im więcej dopaminy wydzielanej do obszarów kory przedczołowej, tym większa wydaje się nam oczekiwana nagroda (korzyść z naszego działania).

To co różni ludzi miedzy sobą - czyli genetyka, nasze DNA - to układ komórek dopaminowych, zwany UKŁADEM NAGRODY, który u każdego z nas działa nieco inaczej. Każdy z nas ma wrodzony, dziedziczony, specyficzny sposób działania układu nagrody. To nasza indywidualna cecha, nasza indywidualna zdolność do poszukiwania nowości, sensacji, fascynacji zmianami i jest ściśle powiązana z tym, jak bardzo nasze komórki dopaminowe są reaktywne.

Indywidualne szacowanie wielkości nagrody jest niezależne od tego, jak obiektywnie wielka może być nagroda.

Mózg szacuje również prawdopodobieństwo ryzyka naszego działania. Czyli to, jakie jest prawdopodobieństwo uzyskania oczekiwanej nagrody i co nasz czeka po drodze do jej uzyskania (pułapki, potknięcia, niewiadome i znaki zapytania). Na szacowanie ryzyka i niepowodzenia zdecydowanie większy wpływ mają nasze dotychczasowe doświadczenia, a nie nasze DNA. Co jednak w praktyce wcale nie oznacza, że uczymy się na błędach.

Opisane wyżej procesy, zachodzące w naszej korze przedczołowej, wpływają na to, jak bardzo zmotywowani jesteśmy do działania. Oznacza to, że im większa wydaje się nam potencjalna nagroda i im mniejsze odczuwamy ryzyko, tym nasza MOTYWACJA do działania jest większa. Ale też wielkość oczekiwanej nagrody ma wpływ na ROZMIAR  przeżywanej porażki. Rozmiar porażki to RÓŻNICA między tym czego nasz układ nagrody oczekiwał, a tym co dostał.

Jeżeli - Drogi Czytelniku - osobowościowo i temperamentalnie nastawiony jesteś na SUKCES, to w praktyce oznacza: nagrodę widzę WIELKĄ, a nie dostrzegam (nie doszacowuję) RYZYKA i w przypadku niepowodzenia porażka odczuwana jest zdecydowanie bardziej dotkliwie (bez względu na obiektywny jej rozmiar).

To co dzieje się w naszym mózgu w chwili doznania porażki i jak skutecznie przejść proces "rekonwalescencji" po doznanej porażce o tym w następnym odcinku DOPAMINY.
Będzie także o tym czy powszechne "nawoływanie" do przekuwania porażki w sukces jest pożyteczne czy może wręcz przeciwnie szkodliwe?  

Teresa Maria Bleczyc
psycholożka i mediatorka, prawniczka i filozofka, propagatorka Porozumienia bez Przemocy (NVC), współtwórczyni Porozumienia na Fali Kołobrzeskie Centrum Mediacji

reklama

reklama

Dodaj komentarz

UWAGA!
Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Publikowanie jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt poczta@miastokolobrzeg.pl. Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane.

Komentarze zostaną opublikowane po akceptacji przez moderatora.

Zgody wymagane prawem - potwierdź aby wysłać komentarz



Kod antyspamowy
Odśwież

Administratorem danych osobowych jest  Wydawnictwo AMBERPRESS z siedzibą w Kołobrzegu przy ul. Zaplecznej 9B/6 78-100 Kołobrzeg, o numerze NIP: 671-161-39-93. z którym możesz skontaktować się osobiście pod numerem telefonu 500-166-222 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej wysyłając wiadomość mailową na adres poczta@miastokolobrzeg.pl Jednocześnie informujemy że zgodnie z rozporządzeniem o ochronie danych osobowych przysługuje ci prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania w zakresie wynikającym z obowiązującego prawa.

reklama