Few Clouds

4°C

Kołobrzeg

21 kwietnia 2024    |    Imieniny: Anzelm, Bartosz, Feliks
21 kwietnia 2024    
    Imieniny: Anzelm, Bartosz, Feliks

Redakcja: tel. 500-166-222 poczta@miastokolobrzeg.pl

Portal Miasto Kołobrzeg FBPortal Miasto Kołobrzeg na YT

Regionalny Portal Informacyjny Miasta Kołobrzeg i okolic

reklama

reklama

Strefa dopaminy:  WOW! Idą Święta!

D O P A M I N A - PRZYJAZNA PRZESTRZEŃ PSYCHOEDUKACJI

WOW! Idą Święta!
I co na to nasza kora przedczołowa?*

*Kora przedczołowa - ewolucyjnie najmłodsza część naszego mózgu i nasze "centrum dowodzenia". Kora przedczołowa (część płata czołowego, leżąca najbardziej z przodu i obejmująca okolicę oczodołową kory mózgu) jest jedną z najważniejszych struktur mózgu dla zrozumienia naszej zdolności do abstrakcyjnej myśli i naszej samoświadomości. Jest odpowiedzialna za planowanie poznawczo złożonych zachowań i jest wyrazem naszej osobowości. Innymi słowy, to właśnie ta struktura sprawia, że naprawdę jesteśmy ludźmi.

Gdyby opowiedzieć o świętach bożonarodzeniowych z punktu widzenia naszego mózgu to być może powstałaby zadziwiająco - pouczająca neuroopowieść wigilijna. Czy możliwym jest, że w funkcjach kory przedczołowej, a także w innych strukturach naszego mózgu, znajdziemy rozwiązanie zagadki: dlaczego tak bardzo czekamy na święta i dlaczego tak często rozczarowujemy się nimi? Myślę, że do tej opowieści warto włączyć jeszcze kilka neuroprzekaźników*, takich jako okscytocyna, serotonina czy noradrenalina.
*Neuroprzekaźniki to substancje chemiczne pośredniczące w przekazywaniu informacji pomiędzy komórkami układu nerwowego (neuronami) oraz między neuronami a mięśniami i gruczołami.

Nasza świąteczna neuroopowieść zaczyna się (co roku) tuż po Wszystkich Świętych, kiedy to na cmentarzach, na grobach naszych bliskich dopalają się świeczki a w centrach handlowych właśnie "odpalają" choinkowe światełka a zewsząd niemal ZALEWAJĄ nas symbole Świąt Bożego Narodzenia.

Wydaje Ci się - Drogi Czytelniku - że, Ty racjonalny, zdajesz sobie sprawę, że jest listopad, i że do świąt daleko, i że nie dasz się nabrać na to marketingowo-komercyjne szaleństwo. Ale twój mózg…? Obrazy świątecznych symboli, dźwięki elfowych dzwoneczków, przedwcześnie "odpalanych" kolęd i wszechobecnej melodii „Last Christmas”, najpierw trafia do kory wzrokowej i słuchowej a stamtąd do kory przedczołowej mózgu. Ta analizuje sytuację, interpretuje to, co widzi i tłumaczy rzeczy, których nie rozumiemy. Bowiem jej zadaniem jest wszystko wytłumaczyć. Co to znaczy? - pyta kora przedczołowa - dzwoneczki, choinki, mikołaj, kolędy - LISTOPAD??? Wysyła więc swoich “posłańców” do tych części mózgu, w których znajdują się zapamiętane przez nas różne rzeczy, pojęcia, obrazy i szuka czegoś, co wiąże się z np. wystrojoną choinką w galerii i świąteczną reklama „Coca-Coli”. Kora przedczołowa zaczyna kojarzyć różne obrazy: rodzinne święta, prezenty, śnieg za oknem, sanki, bałwanki... i takie tam. Na podstawie naszej wiedzy, doświadczenia, zapamiętanych obrazów i wspomnień kora mózgowa w momencie, w którym widzimy “handlową” choinkę i takie tam, zaczyna uświadamiać sobie, że IDĄ ŚWIĘTA!

Wspomnienia w naszej pamięci zapisują się razem z EMOCJAMI i dzięki EMOCJOM. Bo to EMOCJE są kluczem do naszej pamięci. I to właśnie tę wiedzę o emocjach wykorzystują spece od reklamy i macherzy od zwiększania sprzedaży i tych wszystkich Czarnych Piątków. Katarzyna Miller w dialogu z Joanną Olekszyk w książeczce objaśniającej „Karty emocji” (karty do pracy z emocjami) pisze o tym tak: To, co mnie bardzo boli w dzisiejszej cywilizacji, to fakt, że językiem uczuć (emocji) zawładnęła reklama. Co to znaczy? "Miłość, przyjaźń, braterstwo, Coca-cola!". Reklama poniewiera uczuciami, odbiera im ich znaczenie. Fakt, że psychologia reklamy wykorzystuje wiedzę o emocjach dla celów czysto merkantylnych nie umniejsza oczywiście czarowi naszych wspomnień. Te pozytywne emocje przywoływane ze wspomnieniami - np. śnieżnych świąt z naszego dzieciństwa - powodują, że w mózgu dochodzi do pobudzenia układu nagrody*
* Układ nagrody (ośrodek przyjemności) – zbiór struktur mózgowych związanych z motywacją i kontrolą zachowania. Ewolucyjnie, mechanizm ten wykształcił się, aby zwiększać prawdopodobieństwo zachowań potencjalnie korzystnych dla organizmu. U naczelnych subiektywne odczuwanie przyjemności wynika z jego pobudzenia.

To, co warto wiedzieć i o czym warto pamiętać, to to, że pobudzony układ nagrody zabarwia emocjonalnie świadomość, że idą święta w coś bardziej, jak: Wow! Idą święta!!! A wtedy nasz mózg myśli sobie: nadchodzi super rzecz, nagroda, korzyść, przyjemność, coś wspaniałego. Pobudzenie układu nagrody (w okresie odpalonych w listopadzie grudniowych Świąt Bożego Narodzenia) zapewne w niejednym z nas przywołuje widok rodziny przy świątecznym stole, prezentów pod choinką, śpiewanych wspólnie kolęd. Przywołujemy w myślach płatki śniegu, bałwanka lepionego przez roześmiane dzieci, Świętego Mikołaja, który mrugnąwszy okiem powoduje, że spełniają się najskrytsze marzenia i dzieją się cuda i magia świąt. To dlatego święta zawsze kojarzą się nam z czymś miłym, dlatego zawsze się nam wydaje, że są piękne i że wtedy jest śnieg (tymczasem od przełomu XX i XXI wieku śnieg na święta w Kołobrzegu był jedyni kilka razy, dzieci zamiast lepić bałwana siedzą przed komputerem i nikt już nie wierzy w Świętego Mikołaja, no chyba, że oglądamy kolejny hollywoodzki film o lukrowanych świętach).  

Częścią kory mózgowej, która związana jest z szacowaniem wielkości nagrody, czyli przyjemności, która płynie z czegoś co ma nadejść, a co sobie właśnie uświadomiliśmy, jest kora oczodołowa*.
* Kora oczodołowa jest jedną z najciekawszych części mózgu. Jest związana z naszą osobowością, naszymi emocjami i, co najważniejsze, z naszymi zachowaniami społecznymi. Jest również powiązana z naszymi reakcjami na nagrody i kary, które otrzymujemy.

Jak już się zapewne zorientowałeś - drogi Czytelniku - rozpoczęcie świąt w naszej głowie już na początku listopada jest zabójcze dla naszego układu nagrody. Dlaczego? Ponieważ struktura mózgu nazwana układem nagrody, wytwarzając i podtrzymując stan motywacji do działania, co jest niezmiernie energochłonne*, chce jak najszybciej osiągnąć stan NAGRODY. Dlatego z każdym kolejnym tygodniem czekania na święta, ten układ jest coraz słabiej pobudzony. Nasza motywacja, by działać w kierunku przygotowania świąt, jest coraz słabsza. Im dłużej musimy na nią czekać (mówię o nagrodzie), tym mniejszy staje się nasz zapał do walki o nią. Okazuje się przy okazji, że zdolność odraczania gratyfikacji nie jest naszą najmocniejsza stroną, co dodatkowo nas frustruje - choć sam temat odraczania gratyfikacji wart odrębnego artykułu. Szacująca wszystko kora podczołowa zaczyna mieć poczucie, że to wcale już nie będzie takie fajne, jak nam się wydawało na początku, ponieważ zbyt długo czekamy. Chodzimy jednak na zakupy, sprzątamy, przygotowujemy jedzenie, ubieramy choinkę, itd., ale już bez tego wcześniejszego zapału bet tego WOW!
* Motywacja do działania przekłada się w mózgu na pobudzenie jądra ogoniastego i skorupy - struktur naszego układu ruchowego, które inicjują czynności ruchowe. To dzięki ich pobudzeniu możliwe jest wykonywanie działań. Bez sygnału, że coś się opłaca, struktury te nie pozwolą na wykonanie żadnego ruchu, są bezpiecznikami naszego mózgu, nie pozwalają nam marnować energii. Lepiej roztyć się, niż robić rzeczy bez sensu. Dlaczego? Ponieważ mózg człowieka kształtował się kilkadziesiąt tysięcy lat temu, kiedy nie było dużo jedzenia i supermarketów (NAGRODA). Zdobycie pożywienia było trudne, nie można więc było sobie pozwolić na stratę energii. Dlatego nasz mózg szacuje każdą jej cząstkę - czy na pewno warto ją wydatkować. Dlatego jesteśmy tacy ekonomiczni w naszych działaniach.

Nieuchronnie - pisząc i myśląc o świętach - musimy "zmierzyć się" z tematem RODZINA oraz RODZINA PRZY ŚWIĄTECZNYM STOLE. O tym, jak to się dzieje, że święta przywołują obraz rodziny, poczucie bliskości i więzi emocjonalnej i o tym jak nie pokłócić się przy świątecznym stole przeczytasz, drogi Czytelniku, za tydzień.

A czy teraz możemy COŚ zrobić, żeby "przetrwać" ten czas do pierwszej wigilijnej gwiazdki? Tak, bo teraz mamy już wiedzę, jak to działa więc możemy ją spożytkować dla własnego dobra i urządzić Święta tak, jak chcemy i nie muszą to być święta z reklamy „Coca-Coli”. A dodatkowo? Pamiętasz, nasze pierwsze spotkanie w przestrzeni Dopaminy. Przytoczyłam w nim przypowieść Zen, która dawała Ci wskazówki, jak ćwiczyć uważność. Innymi słowy, jak skutecznie być TU i TERAZ. Czyli sztuka bycia w teraźniejszości.

Dla przypomnienia: Dwaj uczniowie Zen rozmawiają o swoich nauczycielach.
Jeden mówi:
- Mój nauczyciel to wielki mistrz, dokonuje niezwykłych rzeczy. Trzema machnięciami miecza strąca jabłko z drzewa i rozcina na ćwiartki, zanim owoc dotknie ziemi. Potrafi trafić strzałą w sam środek tarczy, a potem rozpłatać tę strzałę kolejną.
Drugi uczeń odpowiada:
- To rzeczywiście coś. Ale mój nauczyciel to dopiero prawdziwy mistrz, dokonuje naprawdę niezwykłych rzeczy.
- A co takiego robi? - pyta pierwszy.
Kiedy mój nauczyciel idzie, to po prostu idzie. A kiedy siedzi, to po prostu siedzi. A gdy je, to po prostu je.

Jeśli na przykład, tak jak ja, zaplanowałeś/aś na dziś (lub w najbliższych dniach) pieczenie i lukrowanie pierniczków to po prostu: kiedy pieczesz to piecz, a kiedy lukrujesz to lukruj. Nagroda jest natychmiastowa, a jej wielkość zgodna z oczekiwaniami. Aromat i smak bezcenne i w świątecznym bonusie.

Teresa Maria Bleczyc

reklama

reklama

Dodaj komentarz

UWAGA!
Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Publikowanie jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt poczta@miastokolobrzeg.pl. Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane.

Komentarze zostaną opublikowane po akceptacji przez moderatora.

Zgody wymagane prawem - potwierdź aby wysłać komentarz



Kod antyspamowy
Odśwież

Administratorem danych osobowych jest  Wydawnictwo AMBERPRESS z siedzibą w Kołobrzegu przy ul. Zaplecznej 9B/6 78-100 Kołobrzeg, o numerze NIP: 671-161-39-93. z którym możesz skontaktować się osobiście pod numerem telefonu 500-166-222 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej wysyłając wiadomość mailową na adres poczta@miastokolobrzeg.pl Jednocześnie informujemy że zgodnie z rozporządzeniem o ochronie danych osobowych przysługuje ci prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania w zakresie wynikającym z obowiązującego prawa.

reklama