Overcast Clouds

13°C

Kołobrzeg

5 października 2022    |    Imieniny: Petra, Fryderyka, Artur
5 października 2022    
    Imieniny: Petra, Fryderyka, Artur

Redakcja: tel. 500-166-222 poczta@miastokolobrzeg.pl

Portal Miasto Kołobrzeg FBPortal Miasto Kołobrzeg na YT

Regionalny Portal Informacyjny Miasta Kołobrzeg i okolic

reklama

Państwo z papieru: Tak ustalano, co zrzucano do Parsęty

W tym roku ujawniono temat wylewania nieznanej cieczy do rzeki Parsęty z budowy obiektu handlowego w Budzistowie do rowu prowadzącego (przeczytaj). Temat nagłośniła TVP, ale jej dziennikarze z wiadomych powodów nie mogli odpytywać funkcjonariuszy państwa PiS, więc szukali winy w Starostwie Powiatowym. Nie miało to żadnego znaczenia dla sprawy. Ponieważ jednak pytania się pojawiały, pytali m.in. radni, jako jedyna sprawę do właściwych instytucji przekazała prezydent Kołobrzegu Anna Mieczkowska. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska, Wody Polskie, wreszcie Prokuratura Rejonowa w Kołobrzegu.

Dlaczego sprawę musiał zgłosić urzędnik samorządowy wysokiego szczebla? Pozostali urzędnicy nie oglądają telewizji, nie czytają mediów? Zdaniem naszej redakcji czytają i to dokładnie, ale dopóki papier nie trafi na ich biurko, żyje im się spokojnie, bo nic nie muszą robić i nikt z tytułu tego nieróbstwa nie podstawi im zarzutów. Bo przecież nic nie wiedzieli, nic nie widzieli i nic nie słyszeli. Pismo Anny Mieczkowskiej, w której ukazana została chronologia spychologii instytucji wojewódzkich, rządowych i państwowych, wskazuje, że zdaniem naszej redakcji, nikogo nie zainteresowało, co trafiało do Parsęty, także dlatego, że po tak długim czasie, czyli kilkunastu tygodniach od zarejestrowanego zdarzenia, nie można było już ustalić, co to było.

W całej tej sytuacji, którą opisywaliśmy na naszym portalu (przeczytaj), można znaleźć wiele elementów wspólnych z tym, co dzieje się w Odrze. Media informują - nikt nie reaguje. Wpływa zawiadomienie od prezydenta miasta i wynika z tego, że tak naprawdę nic się nie stało. 11 kwietnia nie było wiadomo, jak ostatecznie zareagowały inne wymieniane w pismach Anny Mieczkowskiej instytucje. Dziś sprawdzimy jak zakończyła się ta sprawa.

Dodaj komentarz

UWAGA!
Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Publikowanie jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt poczta@miastokolobrzeg.pl. Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane.

Komentarze zostaną opublikowane po akceptacji przez moderatora.

Zgody wymagane prawem - potwierdź aby wysłać komentarz



Administratorem danych osobowych jest  Wydawnictwo AMBERPRESS z siedzibą w Kołobrzegu przy ul. Zaplecznej 9B/6 78-100 Kołobrzeg, o numerze NIP: 671-161-39-93. z którym możesz skontaktować się osobiście pod numerem telefonu 500-166-222 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej wysyłając wiadomość mailową na adres poczta@miastokolobrzeg.pl Jednocześnie informujemy że zgodnie z rozporządzeniem o ochronie danych osobowych przysługuje ci prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania w zakresie wynikającym z obowiązującego prawa.

reklama