menu
Ogłoszenia ***  Pracownik Produkcji  (Dam Pracę)  ***  Korepetycje z języka angielskiego  (Edukacja)  ***  Malarz budowlany praca w Niemczech  (Dam Pracę)  *** 

Easy Rider znowu przegrał

Sąd po raz kolejny nakazał Adamowi Wieczorkowi przeproszenie Aleksandry Bieńkowskiej. Jeśli ten nie wykona wyroku sądu, zostanie ukarany.


Przypomnijmy. W 2006 roku w gorącym okresie wyborczym dziennikarz TKK Adam Wieczorek w jednej z audycji poruszył temat związany z wizytą ówczesnego prezydenta miasta Henryka Bieńkowskiego i jego żony Aleksandry w Follonice - mieście partnerskim Kołobrzegu. Żona Bieńkowskiego została zaproszona na rewizytę do Włoch. Wcześniej, Kołobrzeg gościł u siebie burmistrza Follonici i jego żonę. Wieczorek zasugerował, jakoby Aleksandra Bieńkowska poleciała do Włoch na koszt podatników. Następnie fakt ten komentował poseł Sebastian Karpiniuk i były poseł Bogdan Błaszczyk. W trakcie audycji Bieńkowska przyjechała do studia TKK i pokazała dowód opłaty za bilet. W konsekwencji, na forum internetowym TKK, osoba pod nickiem "Easy Rider" (powszechnie domniema się, że to Adam Wieczorek), w niewybredny sposób kpiła sobie z Bieńkowskiej i jej męża. Do tej pory pod nickiem "Easy Rider" można przeczytać: "Bóg! Honor! Ojczyzna! - NOWY EASY, Kochaaaam Olę B., No nie gadaj, tylko podaj mnie do tego sądu panie prezydencie! Easy - Bogurodzica -dziewica".

Sprawa do sądu trafiła i od 4 lat nie może sal sądowych opuścić. - Niestety, już 48 miesięcy trwają wycieczki sądowe z panem Wieczorkiem, który nie tylko udaje, że nic się nie stało, ale także konsekwentnie nie wykonuje wyroku sądu, w którym ma mnie przeprosić za podanie nieprawdy - tłumaczy Aleksandra Bieńkowska. W przedmiotowej sprawie żona była prezydenta, a obecnie również kandydata na to stanowisko, porozumiała się z Telewizją Kablową Kołobrzeg, która audycję wyprodukowała. Na dzisiejszej rozprawie nie stawił się ani pozwany dziennikarz, ani jego prawnik. Sąd szybko wydał wyrok, nakazując Adamowi Wieczorkowi wykonanie wyroku sądu w terminie 5 dni od uprawomocnienia się wyroku, w przeciwnym wypadku zostanie on ukarany.

Adam Wieczorek w rozmowie telefonicznej był zdziwiony faktem, że była dziś jakakolwiek rozprawa związana z jego osobą. Stwierdził, że reprezentuje go adwokat i musi to sprawdzić. Orzeczenie nie jest prawomocne.

 

Dodaj komentarz

UWAGA!
Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Publikowanie jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt (napisz do nas). Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane.

Komentarze zostaną opublikowane po akceptacji przez moderatora.

Administratorem danych osobowych jest  Wydawnictwo AMBERPRESS z siedzibą w Kołobrzegu przy ul. Zaplecznej 9B/6 78-100 Kołobrzeg, o numerze NIP: 671-161-39-93. z którym możesz skontaktować się osobiście pod numerem telefonu 500-166-222 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej wysyłając wiadomość mailową na adres poczta@miastokolobrzeg.pl Jednocześnie informujemy że zgodnie z rozporządzeniem o ochronie danych osobowych przysługuje ci prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania w zakresie wynikającym z obowiązującego prawa.