Overcast Clouds

3°C

Kołobrzeg

29 stycznia 2023    |    Imieniny: Franciszek, Zdzisław, Zenon
29 stycznia 2023    
    Imieniny: Franciszek, Zdzisław, Zenon

Redakcja: tel. 500-166-222 poczta@miastokolobrzeg.pl

Portal Miasto Kołobrzeg FBPortal Miasto Kołobrzeg na YT

Regionalny Portal Informacyjny Miasta Kołobrzeg i okolic

reklama

Przetarg na dzierżawy najlepszym rozwiązaniem?

Podczas obrad różnych komisji Rady Miasta Kołobrzeg, radni dyskutowali na temat projektów uchwał prezydenta dotyczących przedłużenia umów dzierżawy do 9 lat, a więc wymagających zgody radnych. Radni Prawa i Sprawiedliwości zgłaszali uwagi dotyczące tego, że te nieruchomości, na które kończy się umowa dzierżawy, należy wydzierżawić po uprzednim zastosowaniu procedury przetargu nieograniczonego. Inni radni nie byli tego pewni, zgłaszali różne uwagi. Za trybem bezprzetargowym optowali przedstawiciele magistratu. Podczas wtorkowego spotkania z przedsiębiorcą dzierżawiącym muszlę koncertową, przewodniczący Rady Miasta, Bogdan Błaszczyk, przypomniał, że w ramach porozumienia ponad podziałami ustalono, że na te dzierżawy, którym kończą się umowy, będą wykonywane operaty i jeśli dzierżawcy zgodzą się z wysokością czynszów ustalonych przez biegłego, to radni poprą tryb bezprzetargowy.

Przyjrzeliśmy się wynikom dwóch kontroli Najwyższej Izby Kontroli w zakresie gospodarowania nieruchomościami przez samorządy. Pierwsza z nich dotyczy „Gospodarowania nieruchomościami przez jednostki samorządu terytorialnego w miejscowościach turystycznych województwa zachodniopomorskiego”, zrealizowana przez szczecińską delegaturę NIK w 2020 roku. Inne wyniki kontroli są nieco starsze i pochodzą z 2012 roku („Wykorzystanie nieruchomości gminnych na podstawie umów najmu, dzierżawy i użyczenia”). Pojawiają się uwagi dotyczące stosowania nieprawidłowego trybu, prawem nieprzewidzianego dla danej sytuacji. Oznacza to, że w samorządach nie dochodzi do patologicznego stosowania trybu i osiągania tym samym np. niższych dochodów budżetowych, natomiast aż 86% dzierżaw i najmów w kontrolowanych samorządach następowało w trybie bezprzetargowym.

Dlaczego samorządy tak często stosują tryb bezprzetargowy? Bo wolą sprawdzonego i rzetelnego dzierżawcę, wolą waloryzować czynsz lub ustalić nowe stawki, niż szukać nowych dzierżawców w przetargu. To dla wielu wydaje się dziwne, bo przecież w przetargach na nieruchomości gminne powinno chodzić o pieniądze, a właściwie o jak największą ilość środków finansowych, które zasilają budżet. Przyjrzyjmy się sztandarowemu obiektowi, jakim jest amfiteatr, który zdaniem kołobrzeskich radnych był źle wykorzystywany przez poprzedniego dzierżawcę. Wniosek? Obiekt przekazano do jednostki miejskiej, jaką jest Regionalne Centrum Kultury. Bo za kulturę odpowiada RCK, a radni mają bardzo prostą wizję świata: według nich wszystko jest proste. Tyle, że gospodarowanie amfiteatrem przez RCK to kilka etatów, pracowników, których i tak nie ma, przychód tylko w sezonie, koszty przerastające przychody. Wniosek? Przetarg. W pierwszym przetargu nie doszło do podpisania umowy. Obecnie, co sezon realizowany jest przetarg. Amfiteatr działa przez kilka tygodni. I nie jest to wina dzierżawcy, bo dzierżawca robi to, na co pozwala mu umowa i to, co mu się opłaca. To samo robi RCK, a z nim miasto. Gdyby tych kilku imprez nie było, można by zaryzykować twierdzenie, że trudno byłoby to nawet zauważyć. Jednak wówczas ktoś naraziłby się na zarzut niegospodarności, bo w takim przypadku po co Kołobrzegowi amfiteatr? Od razu odpowiemy, kto za to odpowiada: oczywiście prezydent. Prezydent odpowiada za wszystko. Radni nie odpowiadają za nic, choć to oni byli zwolennikami przejęcia amfiteatru przez miasto. I to się nazywa polityka.

Z dzierżawami, zwłaszcza tymi kuszącymi, bo wydającymi się biznesowym samograjem, jest tak, że chętnych na nie nie brakuje. Im bliżej morza, plaży, albo innego wydającego się, mającego potencjał terenu, tym chętnych więcej. Wielu osobom wydaje się, że one tylko czekają, że gdy komuś termin dzierżawy się skończy, zaoferują przysłowiowe "miliony" dla miasta, aby tylko daną lokalizację przejąć, najlepiej z renomą, gwarantującą szybki zysk. Ale tak nie jest. Naturą ludzką bowiem jest, że nawet w przypadku nabywania dóbr ograniczonych, człowiek chce zapłacić tylko tyle, ile musi. I ani złotówki więcej. Wiedzą o tym doskonale urzędnicy, dla których koszmarem są dzierżawcy wykorzystujący nieruchomość niezgodnie z przeznaczeniem, którzy odchodzą w trakcie trwania dzierżawy, albo za dzierżawę nie płacą. A podczas przetargów dochodzi do różnych zdarzeń. Przykładem i przestrogą niech będzie przetarg na pewną myjnię przy ul. Trzebiatowskiej. Uzyskano najlepszą cenę, po czym sprawę musieli sprzątać ci, którzy są zwolennikami najwyższej ceny, czyli radni, co spotkało się z fatalnym odbiorem społecznym i dzieleniem przedsiębiorców na kategorie.

W procedurze zamówień publicznych wprowadzono zapis dotyczący rażąco niskiej ceny. Warto przyjrzeć się temu bliżej niezdefiniowanemu zjawisku prawnemu, wszakże dość powszechnie stosowanemu. W dzierżawach, tam gdzie jest wykonywany operat szacunkowy, czerwone światło powinno zapalać się, gdy ktoś oferuje rażąco wysoką cenę. Nie zawsze będzie to oznaczało czyjeś złe intencje. Od tego jednak miasto posiada instytucję, jaką jest Rada Miasta Kołobrzeg, aby nad takimi sprawami pochylić się odpowiednio wcześniej, zbadać, przedyskutować, a następnie podjąć decyzję. Bo gdy ogłasza się przetarg, prawo stosuje się wprost. Dziś takie decyzje zapadną, a my sprawdzimy, czy faktycznie przyniosły miastu korzyści, ale nie tylko z punktu widzenia budżetu.

Robert Dziemba


Dodaj komentarz

UWAGA!
Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Publikowanie jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt poczta@miastokolobrzeg.pl. Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane.

Komentarze zostaną opublikowane po akceptacji przez moderatora.

Zgody wymagane prawem - potwierdź aby wysłać komentarz



Administratorem danych osobowych jest  Wydawnictwo AMBERPRESS z siedzibą w Kołobrzegu przy ul. Zaplecznej 9B/6 78-100 Kołobrzeg, o numerze NIP: 671-161-39-93. z którym możesz skontaktować się osobiście pod numerem telefonu 500-166-222 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej wysyłając wiadomość mailową na adres poczta@miastokolobrzeg.pl Jednocześnie informujemy że zgodnie z rozporządzeniem o ochronie danych osobowych przysługuje ci prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania w zakresie wynikającym z obowiązującego prawa.

reklama