Overcast Clouds

2°C

Kołobrzeg

4 grudnia 2022    |    Imieniny: Barbara, Bernard, Krystian
4 grudnia 2022    
    Imieniny: Barbara, Bernard, Krystian

Redakcja: tel. 500-166-222 poczta@miastokolobrzeg.pl

Portal Miasto Kołobrzeg FBPortal Miasto Kołobrzeg na YT

Regionalny Portal Informacyjny Miasta Kołobrzeg i okolic

reklama

Czy radny Bieńkowski manipulował radnymi na sesji?

Podczas środowej sesji Rady Miasta Kołobrzeg radni głosowali projekt uchwały autorstwa przewodniczącego Rady Miasta Kołobrzeg - Bogdana Błaszczyka, nazywany w publicystyce na naszym portalu jako "lex Rzepka", gdyż ograniczający zarobki radnych niebędących członkami żadnej komisji, a ten warunek spełnia tylko radny Klubu Prawo i Sprawiedliwość. Podczas procedowania tej uchwały doszło do dyskusji, w czasie której można miejscami odnieść wrażenie, że radni tłumaczą się, że nie chcieli dyskryminować radnego Rzepki, ale nieuczciwe jest, że ktoś pracuje w trzech czy nawet czterech komisjach i może mieć obniżoną dietę za np. nieusprawiedliwioną absencję na posiedzeniu, a Rzepka nie ponosi żadnej odpowiedzialności, pomijając już, że nie musi się ani angażować, ani pracować, a więc poświęcać swojego czasu na pracę radnego, do czego zobowiązał się jako radny przed lokalną społecznością składając ślubowanie. Żeby była jasność, żaden przepis nie nakazuje radnemu pracy komisji. A ponieważ formalnie radni mogą pracować tylko na sesji i komisjach, stanowiąc prawo lokalne i rozstrzygając sprawy mieszkańców, de facto uznać należy, że radny wyłamujący się z pracy komisji, nie wywiązuje się prawidłowo ze swoich obowiązków. Tyle, że ustawodawca nie wpadł na to, że można być aż tak sprytnym i nie przewidział za to konsekwencji. Te konsekwencje wprowadzili środową uchwałą sami radni, a radny Rzepka zapowiedział, że jednak do jakiejś komisji się zapisze.

W czasie tej dyskusji, nagle nienazwany portal i nienazwanego dziennikarza zaatakował radny PiS Bartosz Bieńkowski: "Ja chciałem poprosić, żeby starać się nie powoływać się na media, bo przecież wszyscy doskonale wiemy, jak media kołobrzeskie funkcjonują. Myślę, że jesteśmy tego świadomi. Jestem świadom również tego, że to medium czy ten dziennikarz stworzył problem do nieistniejącego problemu. Znamy kodeks wyborczy, są tam podane przyczyny wygaśnięcia mandatu radnego. Brak udziału w jakiejkolwiek komisji nie jest przyczyną do wygaśnięcia mandatu, więc po raz kolejny proszę nie powoływać się na absurdalne stwierdzenia dziennikarza czy też pewnego medium". O tym wydarzeniu momentalnie powiadomili naszą redakcję czytelnicy i radni, wskazując na zachowanie radnego. A my postanowiliśmy sprawdzić, czy radny mówił prawdę. Zaskakujące jest bowiem to, że w dyskusji o projekcie uchwały, nazwa Miastokolobrzeg.pl nie padła ani razu. Nie wymienił jej żaden radny. Owszem, przewodniczący rady wskazywał, że był krytykowany także przez media, ale nie wymienił jakie, a Bieńkowski tego po prostu wiedzieć nie może, chyba, że jest tylko jedno medium zdolne w mieście cokolwiek lub kogokolwiek skrytykować.

"Wszyscy doskonale wiemy, jak media kołobrzeskie funkcjonują" - stwierdził radny Bieńkowski. Nie wiemy, skąd Bieńkowski wie, że wszyscy to wiedzą, ale zapytaliśmy o to radnego Dariusza Zawadzkiego. - Media korzystają z demokratycznej wolności słowa i prawa do kontroli wynikającego z prawa prasowego - mówi Zawadzki. Nie nam oceniać, czy takiej odpowiedzi spodziewał się radny Bieńkowski i czy on jest tego samego zdania, ale jeśli nie jest, to oznacza, że nie wszyscy wiedzą jak funkcjonują kołobrzeskie media. A być może radny Bartosz Bieńkowski jest uprzedzony do naszego portalu za ujawnienie np. afery złomowej z ośrodka "Holtur" (przeczytaj)...

Ktoś może jednak stwierdzić, że radny nie użył nazwy portalu i nie można mu udowodnić, że to chodzi o Miastokolobrzeg.pl. To akurat udowodnić bardzo łatwo, gdyż tylko my na prośbę naszego czytelnika przyjrzeliśmy się działalności radnego Piotra Rzepki (przeczytaj). Tyle, że nieprawdą jest, że my pisaliśmy, że brak udziału w jakiejkolwiek komisji jest przyczyną do wygaśnięcia mandatu. My analizowaliśmy zupełnie inną kwestię, dotyczącą powiązania sprawowania mandatu przez radnego Rzepkę, który nie zamieszkuje w Kołobrzegu, bo pracuje w Szczecinie. Radny Rzepka nie odpowiedział na żadne nasze pytania, odmówił także komentarza. Skoro mieszka w Kołobrzegu, to dlaczego nie chciał się do tego przyznać? Skoro pracuje w Szczecinie przez 5 dni w tygodniu, to czy to wstyd? Ale o tym radny Bieńkowski nie zająknął się ani słowem, a tymczasem jest to podstawa do rozważenia możliwości wygaszenia mandatu. Dopuszcza to ustawa i orzecznictwo sądowe.

Na podkreślenie zasługuje fakt, że przewodniczący Rady Miasta Kołobrzeg poddał analizie sytuację radnego Rzepki i stwierdził, że według niego jest on radnym aktywnym, który w swoim okręgu zachowuje łączność z wyborcami. Skoro przewodniczący Rady Miasta Kołobrzeg to sprawdził, to my to uznajemy.

Robert Dziemba

Dodaj komentarz

UWAGA!
Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Publikowanie jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt poczta@miastokolobrzeg.pl. Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane.

Komentarze zostaną opublikowane po akceptacji przez moderatora.

Zgody wymagane prawem - potwierdź aby wysłać komentarz



Administratorem danych osobowych jest  Wydawnictwo AMBERPRESS z siedzibą w Kołobrzegu przy ul. Zaplecznej 9B/6 78-100 Kołobrzeg, o numerze NIP: 671-161-39-93. z którym możesz skontaktować się osobiście pod numerem telefonu 500-166-222 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej wysyłając wiadomość mailową na adres poczta@miastokolobrzeg.pl Jednocześnie informujemy że zgodnie z rozporządzeniem o ochronie danych osobowych przysługuje ci prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania w zakresie wynikającym z obowiązującego prawa.

reklama