Overcast Clouds

15°C

Kołobrzeg

25 września 2022    |    Imieniny: Aurelia, Władysław, Kamil
25 września 2022    
    Imieniny: Aurelia, Władysław, Kamil

Redakcja: tel. 500-166-222 poczta@miastokolobrzeg.pl

Portal Miasto Kołobrzeg FBPortal Miasto Kołobrzeg na YT

Regionalny Portal Informacyjny Miasta Kołobrzeg i okolic

reklama

Miała być elektrociepłownia na biomasę, ale kurort był ważniejszy. Teraz za to zapłacimy…

Po naszym artykule o budowie biogazowni (przeczytaj), odezwały się głosy krytyczne, wskazujące, że biogazownia rolnicza nie zapewniłaby paliwa dla ogrzania Kołobrzegu. Oczywiście, treść tej krytyki jest prawdziwa, ale oderwana od realiów trwającej od 2007 roku dyskusji związanej z zabezpieczeniem energetycznym Kołobrzegu oraz potencjalnym przeniesieniem Miejskiej Energetyki Cieplnej do Korzyścienka. Władze miasta zdawały sobie sprawę, że są środki unijne, które po pierwsze, pozwoliłyby sfinansować taką inwestycję w dużej części ze środków zewnętrznych, po drugie, pozwoliłyby uporządkować kwestię lokalizacji dawnej ciepłowni centralnej przy ul. Kołłątaja – i wówczas, i obecnie, w centrum strefy uzdrowiskowej. Przypominamy więc szerszą perspektywę zmian w miejskiej energetyce.

2.10.2007 r. w Kołobrzegu odbyło się seminarium ”Zrównoważony rozwój miast - Kołobrzeg". „Prezentacja dotyczyła szwedzkich rozwiązań w dziedzinie zrównoważonego rozwoju z zakresu oczyszczania wody, poprawy wykorzystania energii, gospodarki odpadami, ekologicznego budownictwa oraz produkcji energii odnawialnej, które z powodzeniem funkcjonują w Szwecji, w szczególności w Regionie Kalmaru” – czytamy w „Serwisie Samorządowym PAP”. Spotkanie padło na podatny grunt i już 7.04.2008 r. podpisano akt notarialny, powołujący do życia RINDI EC KOŁOBRZEG spółkę z o.o. 50% udziałów miała w niej Miejska Energetyka Cieplna, a 50% należało do RINDI ENERGI AB. Kapitał zakładowy spółki liczył 100 tys. zł. Pracownikiem MEC do realizacji tego projektu został Jacek Woźniak.

19.04.2009 r. odbyła się sesja Rady Miasta, podczas której prezes MEC, Mariusz Dziura, przedstawił radnym informację dotyczącą realizacji tego projektu, związanego z budową elektrociepłowni na biomasę w Korzyścienku. Odbywało się to w atmosferze oskarżeń o budowę spalarni. „Nie budujemy spalarni. Budujemy elektrociepłownię na biomasę, w której będziemy w bardzo małym stopniu, czyli około 5%, zakładamy możliwość współspalania wysegregowanego odpadu komunalnego. To jest pierwsza sprawa. Druga sprawa, jeżeli chodzi o sytuację pylenia, jak spojrzycie państwo na tą mapę tutaj i na ten rejon, to tak, jak pan powiedział i ziemia się kręci w tym samym kierunku i wiatry wieją, jak wieją. Róża wiatrów w Kołobrzegu jest głównie północno-zachodnia, czyli wiatry wieją z tego regionu. One są trochę zachodnie, oczywiście, że one idą w różnym kierunku, ale przy tej lokalizacji było tak samo. Więc proszę zobaczyć, czy ta lokalizacja, z której z każdej strony, gdzie wieje wiatr, oddziałujemy albo na duże osiedla albo na całą strefę uzdrowiskową jest lepsza, czy lepsza jest ta lokalizacja, w której oddziaływanie jest tak naprawdę poza miasto? Takie wiatry naprawdę zdarzają się w Kołobrzegu bardzo rzadko. To jest pierwsza sprawa. Druga sprawa – poprosiliśmy państwa i państwo podjęliście uchwałę przekazania nam bardzo dużego terenu w stosunku do naszych potrzeb. Mamy przekazany znacznie większy obszar niż nam jest potrzebny z dwóch powodów i ja o tym mówiłem państwu też na komisjach. Mamy możliwość obsadzenia pozostałego terenu roślinami energetycznymi – wierzbą. Mamy możliwość zlokalizowania w tamtym miejscu dużych naturalnych barier, bo można też dużymi drzewami obsadzić. Trzecia rzecz bardzo ważna, na którą proszę zwrócić uwagę – zakład obecny funkcjonujący w bezpośredniej bliskości strefy uzdrowiskowej A jest budowany pod koniec lat 70, jego myśl techniczna jest z polowy lat 70. My mówimy o budowie zakładu w technologii z końca 2010 roku. Jest całkiem inna technologia kotłów, całkiem inna technologia odpylania, całkiem inne zaostrzenia przepisów środowiskowych, czyli jak gdyby, żeby uzyskać pozwolenie na budowę musimy całkiem inne warunki spełnić. Komin nie będzie 60 metrowy a prawie 100 metrowy. Więc naprawdę porównując te dwie rzeczy, zakład obecnie istniejący przy strefie uzdrowiskowej A z lat 70 i nowy wybudowany na obrzeżach Kołobrzegu z technologią i pomysłem 30 lat późniejszym, to jest dość duża różnica” – odpowiadał na zarzuty śp. radnego Lecha Kozery prezes Mariusz Dziura.

W innym miejscu podczas dyskusji, M. Dziura mówił tak: „Ja w tej chwili nie mogę sobie przypomnieć tego typu inwestycji, ze przenosimy cały zakład produkcyjny tej wielkości w inne miejsce. Oczywiście są zakłady, które już wybudowały pewne jednostki kotłowe na spalanie lub współspalanie biomasy. Niedawno chyba Suwałki, miasto podobnej wielkości jedną dużą jednostkę zainstalowały z turbiną energetyczną na biomasę i ukończyły. Kielce trochę większa jednostka i trochę większa turbina. I oczywiście te inwestycje są rozpoczęte. Ja zdaje sobie sprawę z pewnych niepokoi, bardzo chętnie spotkam się z mieszkańcami, spotkam się z grupą ludzi, którzy mają pewne wątpliwości. Tutaj Pan radny przypomniał mi i dziękuję, rzecz bardzo ważna i proszę spojrzeć na ten wykres, my mówimy o pyleniu i zapyleniu w strefie uzdrowiskowej, ale my mówimy, że w tej chwili o 50% ilość miału węglowego zmniejszymy. Kiedyś to kółko było czarne. Czyli kiedyś spalając 40, 40 kilka tysięcy ton miału węglowego dzisiaj będziemy spalali z tego połowę. Proszę Państwa ze słomy nie ma żadnego zapylenia., bo trudno mówić o zapyleniu ze słomy. Słoma po spaleniu, czy drewno po spaleniu są tak czyste spaliny, jedynie możemy miły zapach wprowadzić przy drewnie. Osad ściekowy zakładamy, że będziemy bezpośrednio brali transportem z oczyszczalni ścieków. Czyli też chcielibyśmy pomóc oczyszczalni ścieków, bo w przyszłości podejrzewam mogą być coraz większe problemy sprzedaży, czy wywozu tego. Tutaj bezpośrednio mam nadzieje, że z zakładem się dogadamy co do cen i że bezpośrednio jakimś taśmociągiem zamkniętym, ślimacznicą bralibyśmy to na nasz teren, czy usytuowalibyśmy inwestycję na terenie oczyszczalni. To nie jest duży problem. Tam byśmy suszyli, granulat byłby workowany, a później bezpośrednio dostarczany do kotła. Więc tutaj jak gdyby nie ma tego problemu. A wracając do pyłu, to jeszcze raz trzeba zwrócić uwagę na to, że to jest połowa ilości, która na dzień dzisiejszy jest używana”.

Koszt przenosin MEC i budowy nowego zakładu szacowano na 180-200 mln zł, z czego 63% środków miało pochodzić z funduszy unijnych. Podczas sesji, przedstawiciel MEC uzupełniał: „Jednocześnie możemy otrzymać zielone certyfikaty właśnie ze sprzedaży energii elektrycznej pochodzące w 100% z biomasy. Jeżeli w 100% z biomasy, to  ta cena aktualnie na rynku się waha w kwocie 240 złotych za megawatogodzinę. Jeżeli jest to współspalanie, to cena jest niższa, jest to inna nazwa już wówczas certyfikatu. Jest to obligatoryjna sprzedaż zapewniona chyba do 2020 roku obecnie”. To jednak mało kogo przekonywało. Na Radzikowie rozpoczęły się protesty. Mieszkańcy przyszli na sesję i wyrazili swój negatywny stosunek do wszelkich nowych instalacji w Korzyścienku (przeczytaj).

Już w listopadzie 2010 roku prezydent Janusz Gromek odrzucał pomysł przenosin MEC (przeczytaj). Zaczęto mówić o kogeneracji, ale 2 lata później miasto i z tego się wycofało (przeczytaj). Ostatecznie, RINDI EC KOŁOBRZEG miało otrzymać od miasta jako wkład pod inwestycję tereny w Korzyścienku. Projekt uchwały trafił do rady, ale został z porządku obrad wycofany. Radni wskazywali, że budowa nowej inwestycji może przyczynić się do próby prywatyzacji Miejskiej Energetyki Cieplnej. Mieszkańcy protestowali, bo żadnych inwestycji w Korzyścienku nie chcieli. Włodarze zamiast podjąć stanowcze i zgodne z interesem miasta decyzje, uległy. Powołano specjalny zespół (przeczytaj), bo jak nie wiadomo co robić, powołuje się zespół, który opracował następujące wnioski:
1. Miasto Kołobrzeg będące największym uzdrowiskiem w Polsce, ma szczególny obowiązek dbania o środowisko naturalne.
2. Zarekomendowano docelowe całkowicie wyeliminować miału węglowy jako paliwo dla systemu grzewczego miasta Kołobrzeg.
3. Z uwagi na uwarunkowania techniczne i ekonomiczne całkowicie przenosić MEC do innej lokalizacji uznano za niezasadne.
4. Zaproponowano uruchomienie dwóch dodatkowych kogeneracyjnych źródeł ciepła poza strefami uzdrowiskowymi A i B, opalanych gazem, zlokalizowane przy ul. Koszalińskiej i Szarych Szeregów.
5. Zarekomendowano etapowe wprowadzanie proponowanych inwestycji, umożliwiające dostosowanie kolejnych zadań do rozwoju technologii oraz zmian na rynkach paliw.
6. W przypadku zaakceptowania przedstawionej ścieżki rozwoju MEC, Zespól rekomenduje wykonanie szczegółowej koncepcji techniczno-ekonomicznej zadania.

Takie postawienie sprawy spowodowało, że dalsze funkcjonowanie RINDI EC KOŁOBRZEG przestało mieć znaczenie. Spółka została zlikwidowana 7.01.2014 r.

Planowane przenosiny MEC spotykały się z dużą krytyką radnych, mieszkańców, a także części ekspertów. Była to bardzo droga inwestycja. Obawiano się, że jej powstanie wpłynie na wzrost cen ciepła. Patrzono przez pryzmat wyborów: tych w 2010 roku i kolejnych. Nikt ani słowem, poza przedstawicielami MEC, nie zająknął się o jakiejś dłuższej perspektywie. W okresie, gdy trwała wojna na Ukrainie, Kołobrzeg uśmiechał się do rosyjskiego gazu, bo było to wówczas paliwo tanie i dostępne. A powstające jak grzyby po deszczu hotele i coraz to nowe rankingi liczby turystów przebywających nad morzem, dawały poczucie pewności i stabilności. 8 lat później jest inaczej...

Robert Dziemba
Fot. P. Dawid

Dodaj komentarz

UWAGA!
Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Publikowanie jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt poczta@miastokolobrzeg.pl. Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane.

Komentarze zostaną opublikowane po akceptacji przez moderatora.

Zgody wymagane prawem - potwierdź aby wysłać komentarz



Administratorem danych osobowych jest  Wydawnictwo AMBERPRESS z siedzibą w Kołobrzegu przy ul. Zaplecznej 9B/6 78-100 Kołobrzeg, o numerze NIP: 671-161-39-93. z którym możesz skontaktować się osobiście pod numerem telefonu 500-166-222 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej wysyłając wiadomość mailową na adres poczta@miastokolobrzeg.pl Jednocześnie informujemy że zgodnie z rozporządzeniem o ochronie danych osobowych przysługuje ci prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania w zakresie wynikającym z obowiązującego prawa.

reklama