Clear Sky

19°C

Kołobrzeg

17 sierpnia 2022    |    Imieniny: Anita, Julianna, Jacek
17 sierpnia 2022    
    Imieniny: Anita, Julianna, Jacek

Redakcja: tel. 500-166-222 poczta@miastokolobrzeg.pl

Portal Miasto Kołobrzeg FBPortal Miasto Kołobrzeg na YT

Regionalny Portal Informacyjny Miasta Kołobrzeg i okolic

reklama

Kto wprowadził Radę Powiatu w błąd, a kto manipulował?

  

„Wyrokiem Sądu Rejonowego w Kołobrzegu zostałam przywrócona do pracy, co świadczy o tym, że zostaliście państwo wprowadzeni w błąd i zmanipulowani przez osobę, która wystąpiła z wnioskiem do rady o wyrażenie zgody na wypowiedzenie stosunku pracy. (…) Chciałbym przestrzec przed takimi decyzjami na przyszłość, bo sytuacje takie, jak moja, mogą przydarzyć się każdemu rzetelnemu i praworządnemu pracownikowi” – mówiła na kwietniowej sesji Rady Powiatu Kołobrzeskiego radna PiS – Barbara Aściukiewicz. Postanowiliśmy sprawdzić, czy to prawda.

Spółka "Holtur" w Podczelu zwróciła się do Rady Powiatu w Kołobrzegu z wnioskiem o rozwiązanie umowy o pracę z radną Barbarą Aściukiewicz. Przypomnijmy. Rada Rady Powiatu i jednocześnie członek powiatowego zarządu Prawa i Sprawiedliwości w Kołobrzegu została dyrektorem w "Holturze", nie mając do tego kwalifikacji i doświadczenia. 24 sierpnia 2021 roku sprawą zajęli się radni. Podczas posiedzenia, radna Barbara Aściukiewicz wykazywała przed nimi, że wniosek prezesa zarządu spółki ma charakter polityczny i dlatego nie powinien być uwzględniany, gdyż jej działalność w spółce miała związek z pełnieniem mandatu radnego. To ciekawe stwierdzenie, bo można uznać, słuchając wypowiedzi Aściukiewicz, że jej działalność tam miała charakter polityczny. Jak mówiła Wioletta Dymecka, przewodnicząca Komisji Rewizyjnej, pracodawca złożył uprawniony wniosek o rozwiązanie umowy o pracę z pracownikiem za wypowiedzeniem i skoro nie zachodzą przesłanki związane z pełnieniem mandatu, to radni nie są od oceny jakości pracy radnej w spółce Skarbu Państwa. Odmiennego zdania był Henryk Bieńkowski, szef Klubu Prawa i Sprawiedliwości w Radzie Powiatu, który uznał, że decyzja radnych ma charakter polityczny. 12 osób było za wyrażeniem zgody na rozwiązanie umowy o pracę, 5 radnych z Klubu PiS było przeciw. Wstrzymał się radny Marcin Pawlak.

Na marginesie, na naszym portalu sprawdzaliśmy już, na czym polegała działalność Barbary Aściukiewicz w spółce „Holtur”. Przejawem tej kontroli i nagłaśniania nieprawidłowości w "Holturze" było pismo skierowane do... posła Czesława Hoca, który jest szefem powiatowych struktur Prawa i Sprawiedliwości (przeczytaj).

Po kwietniowej wypowiedzi radnej PiS, 22 kwietnia złożyliśmy w Sądzie Rejonowym w Kołobrzegu pismo z wnioskiem o dostęp do akt sprawy, celem zapoznania się z decyzjami sądu i uzasadnieniem wyroku. Na to pismo nie dostaliśmy odpowiedzi w ustawowym terminie i dopiero po interwencji w Sądzie Okręgowym w Koszalinie, w dniu 3 czerwca otrzymaliśmy odmowę dostępu do akt. 22 czerwca ta odmowa została powtórzona – choć nie zwracaliśmy się do kołobrzeskiego sądu o ponowne rozpatrzenie wniosku. Złożyliśmy wniosek do rzecznika Sądu Okręgowego w Koszalinie o odpowiedź na konkretne pytania w sprawie. Chodzi o to, czy sąd stwierdził w jakikolwiek sposób, że Rada Powiatu została zmanipulowana przez pracodawcę Barbary Aściukiewicz, a więc spółkę „Holtur” i działający w jej imieniu i na jej rzecz zarząd. Jak powiedział nam sędzia Sławomir Przykucki, rzecznik Sądu Okręgowego w Koszalinie, z uzasadnienia sądu rozpatrującego sprawę wynika, że stanowisko Rady Powiatu Kołobrzeskiego było bezprzedmiotowe dlatego, że organ stanowiący samorządu terytorialnego wyraził zgodę na wypowiedzenie umowy o pracę radnej Rady Powiatu, a więc działanie znajdujące się w kompetencjach ustawowych tejże rady, gdy tymczasem radna została zwolniona z pracy w trybie dyscyplinarnym. Zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym, taka czynność pracodawcy nie wymaga zgody rady. Sąd nie zajmował się przesłankami takimi, czy powódka prowadziła jakąkolwiek działalność jako radna w zakładzie pracy. Stwierdził, że nie zaszły przesłanki w zachowaniu i działaniu powódki, które można by uznać jako ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych i przywrócił ją na zajmowane stanowisko. Nadto, jak zauważył sędzia Przykucki, w przedmiotowej sprawie wypowiedzenie o pracę dla radnej w trybie art. 30 § 1 pkt 2 Kodeksu pracy było o tyle nieuzasadnione, że powódka jest w okresie ochronnym, ze względu na wiek przedemerytalny.

Skoro tak, powstaje pytanie, kto kogo wprowadził w błąd. Czy był to zarząd spółki, który wniósł do rady o zgodę na rozwiązanie stosunku pracy, czy radna w swoim oświadczeniu, powołując się na wyrok, który co do zasady nie zakwestionował legalności działań Rady Powiatu Kołobrzeskiego? Być może na najbliższej sesji ktoś z radnych się o to upomni. Wystarczy zwykłe: sprawdzam.

Robert Dziemba

Dodaj komentarz

UWAGA!
Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Publikowanie jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt poczta@miastokolobrzeg.pl. Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane.

Komentarze zostaną opublikowane po akceptacji przez moderatora.

Zgody wymagane prawem - potwierdź aby wysłać komentarz



Administratorem danych osobowych jest  Wydawnictwo AMBERPRESS z siedzibą w Kołobrzegu przy ul. Zaplecznej 9B/6 78-100 Kołobrzeg, o numerze NIP: 671-161-39-93. z którym możesz skontaktować się osobiście pod numerem telefonu 500-166-222 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej wysyłając wiadomość mailową na adres poczta@miastokolobrzeg.pl Jednocześnie informujemy że zgodnie z rozporządzeniem o ochronie danych osobowych przysługuje ci prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania w zakresie wynikającym z obowiązującego prawa.

reklama