Overcast Clouds

12°C

Kołobrzeg

30 września 2022    |    Imieniny: Wera, Zofia, Honoriusz
30 września 2022    
    Imieniny: Wera, Zofia, Honoriusz

Redakcja: tel. 500-166-222 poczta@miastokolobrzeg.pl

Portal Miasto Kołobrzeg FBPortal Miasto Kołobrzeg na YT

Regionalny Portal Informacyjny Miasta Kołobrzeg i okolic

reklama

Była bezczelność na Komisji Rewizyjnej, czy była polityka?

W poniedziałek, podczas posiedzenia Komisji Rewizyjnej, odbyła się dyskusja nad sprawozdaniem z wykonania budżetu przez prezydenta Kołobrzegu. Po tym spotkaniu, oświadczenie w sprawie zachowania radnego Jacka Woźniaka wydała zastępca prezydenta Ilona Grędas-Wójtowicz, a następnie powstała inicjatywa o jego odwołanie z tejże komisji. Postanowiliśmy sprawdzić, co tak naprawdę zaszło podczas obrad radnych.

1. We wnioskach z wykonania budżetu pojawiła się informacja o niezrealizowanych inwestycjach i dyskusja od samego początku dotyczyła tego tematu. Według Ilony Grędas-Wójtowicz, nie można było mówić o niewykonanych w 2021 roku inwestycjach, gdyż one, według niej, są kontynuowane w 2022 roku, a więc są w trakcie realizacji. To, jej zdaniem, co innego, niż niewykonanie zadania. I tu pada słynne zdanie, które miało sprowokować radnego Jacka Woźniaka: „Proszę się liczyć z tym, że do worka niewykonanych inwestycji jest żłobek. Żłobkiem nikt się przez lata nie zajmował proszę państwa, nikt w ogóle nie podniósł hasła o rozbudowę”. Następnie następuje regularna krytyka zastępcy prezydenta. Wypowiadają się radni: Zielińska, Bieńkowski i Woźniak. Ten ostatni stwierdza: „To co pani mówi jest bezczelne, bo ocenia pani 12 lat kadencji Janusza Gromka”. Żaden językoznawca nie znalazł dla nas bezczelności w ocennym zdaniu sprawowania przez kogoś kadencji, chyba, że obecni zastępcy prezydenta nie mogą oceniać byłych prezydentów i ich zastępców… Wywiązuje się dyskusja, której punktem krytycznym jest stwierdzenie Jacka Woźniaka, jak mówi część radnych, krzyk w jego wykonaniu, że prezydent jest tutaj gościem. Musiało tak być, gdyż w stenogramie jest zwrot Grędas-Wójtowicz, żeby Woźniak na nią nie krzyczał. A na to radny odpowiada: „Bezczelna baba, no”. Za chwilę za to przeprasza, ale na koniec dalej brnie w podniesioną przez siebie bezczelność.

2. Powyższe świadczy o tym, że, po pierwsze, radni łamią standardy obowiązujące na posiedzeniu komisji w postaci zabierania głosu. I to niemal cała opozycja urządza tam sobie taki swoisty rynek. Każdy mówi, każdy przerywa. Nie ma tam za grosz porządku czy kultury. Prawo głosu udzielane jest przez przewodniczącego komisji. Ten natomiast przez dłuższy czas nie reaguje. Milczy. Dopiero gdy zastępca prezydenta opuszcza spotkanie, jak ustaliliśmy trzaskając drzwiami, Maciej Bejnarowicz mówi „Uspokójcie się”. Taki przebieg posiedzenia wskazuje, że to Maciej Bejnarowicz w ogóle nad nim nie panował, bez względu na to, czy nie potrafił zapanować nad radnymi, czy nie chciał. Na koniec Jacek Woźniak stwierdza w kontrze do uspokajania: „Słuchajcie, ale niech nas nie obraża”. Jest to dowodem na to, że nawet jeśli Grędas-Wójtowicz nie miała racji, to, po pierwsze, nie był powód do krzyczenia na nią, po drugie, trudno widzieć w tym brak szacunku dla radnych. W języku polskim jest wiele konstrukcji słownych, które pomogłyby zastępcę prezydenta sprowadzić na ziemię, jeśliby faktycznie ta by odleciała, a przede wszystkim ukazać prawdziwe, faktyczne działania. Na tym podlega demokracja deliberatywna. Tymczasem czytając protokół z komisji, żaden kołobrzeżanin nie dowie się jak wyglądały działania miasta w tym zakresie. Nie widać, aby Jacek Woźniak czy inni radni zostali obrażeni. Widać samowolkę, chaos i obrażanie demokracji przez Komisję Rewizyjną.

3. Gdyby radni nie przerwali Ilonie Grędas-Wójtowicz, być może dowiedzielibyśmy się co miała na myśli mówiąc o niewykonaniu rozbudowy żłobka czy „niepodnoszeniu tego hasła”. Można odnieść jednak wrażenie, że w Kołobrzegu były tłumy zwolenników rozbudowy żłobka. Samo hasło pewnie nie jest nowe, tyle, że argument zawsze był ten sam: brak pieniędzy. I to przez 18 lat. W ten sposób temat ten wchodzi w pełnoletność. Nie było pieniędzy, nie było faktycznych działań. Podobnie było z termomodernizacją żłobka, przez lata wpisywaną do budżetu. Analizując biuletyn informacji publicznej gminy Miasto Kołobrzeg, w 2011 roku znaleźliśmy zapis: „oczekuje”. Prace zrealizowano dopiero w 2016 roku. I też nie od razu, bo były problemy z przetargiem. Co więcej zrobiono ze żłobkiem? Z naszych analiz wynika, że niewiele, poza przesunięciem ścian w środku, żeby utworzyć oddział, albo wymianie ogrodzenia na zewnątrz, a także wymianie instalacji ciepłej i zimnej wody. Z analiz zapisów w bip wynika, że to ostanie jest wynikiem unieważnionego przetargu na przebudowę żłobka w 2017 roku, w którym oferty wykonawców przekroczyły możliwości finansowe miasta (koszt: raptem ponad 700 tys. zł). Zdecydowano się tylko na instalację wodną, choć działania miały objąć kompleksowy remont pomieszczeń żłobka. Nie ma innych informacji o takich inwestycjach. Przez rzetelność wspomnimy tylko, że 11 lipca 2016 roku miasto unieważniło z tych samych powodów przetarg na remont i przebudowę żłobka oraz jego dostosowanie do przepisów bhp. Więcej wydatków budżetowych, po których ślad pozostałby w bip, nie znaleźliśmy.

4. W archiwum Rady Miasta Kołobrzeg znalazł się jeden protokół z posiedzenia Komisji Spraw Społecznych z 9 maja 2017 roku. Wynika z niego, że radni tak interesowali się rozbudową żłobka krasnal, że to zainteresowanie zajęło aż 1,5 kartki protokołu (oczywiście, protokół to nie stenogram). Jednak pada tam znamienne zdanie już pod koniec kadencji Janusza Gromka, które wypowiada Janusz Strucki, naczelnik Wydziału Inwestycji: „Z budżetu miasta nie ma planów na rozbudowę”. Protokół zamieszczamy poniżej.

Wnioski
Opozycja nie ma pomysłów na swoje istnienie w Komisji Rewizyjnej w procedurze permanentnego klinczu, gdy nie ma większości ani w komisji, ani w Radzie Miasta. Brakuje jej zaangażowania, wizji i wolnych sił umysłowych o wysokich kompetencjach do skutecznej pracy. Jest to zupełnie inna komisja niż na początku kadencji.

Jeśli idzie o wypowiedź Ilony Grędas-Wójtowicz, należy ocenić ją jako raczej nieścisłą. Otóż nie jest tak, że żłobkiem przez lata nikt się nie zajmował. Idea rozbudowy ciągnie się pewnie od 2006 roku. Jacek Woźniak, który tak się zbulwersował na komisji, gdy był zastępcą prezydenta też żłobek rozbudowywał. Efekt tego jest taki, że dalej żłobek jest nierozbudowany, a dzieci gnieżdżą się na zbyt małej przestrzeni. Co więcej, niezrozumiała jest obrona przez Jacka Woźniaka Janusza Gromka, który przecież decydował o obcięciu wydatków i unieważnieniu, jak wynika z dokumentów, których lekturę odbyliśmy, na prace wewnątrz żłobka. Upadła koncepcja budowy żłobko-przedszkola i inne, które zakładały polepszenie sytuacji maluchów, kadry, a przede wszystkim rodziców, którzy nie mogą skorzystać z opcji opieki nad ich dzieckiem w kołobrzeskim żłobku. Ilona Grędas-Wójtowicz powinna więc powiedzieć, a być może by to powiedziała, gdyby jej brutalnie trójka radnych nie przerwała, że w Kołobrzegu tak wiele osób interesowało się rozbudową żłobka, że nadal jest nierozbudowany. I to należy ocenić jako sukces, na co wskazywałaby wypowiedź radnej Zielińskiej, broniącej ekipę prezydenta Gromka. To osobisty sukces poprzedniego prezydenta, jego byłego zastępcy ds. społecznych i radnych, z których część nadal sprawuje mandat, pomimo, że żłobka nie rozbudowano. A przecież samorządowców chcemy oceniać nie za to, jak dobrze im się mówi, ale za to, jak kołobrzeżanom żyje się lepiej. Czasami bowiem lepiej dla danej sprawy jest, gdy cieszy się ona lasem rąk zakasanych do roboty, niż wzniesionych do modlitwy.

W 2019 roku rozstrzygnięto projekt rozbudowy żłobka. Obecnie jest on gotowy do uzyskania pozwolenia na budowę.

Robert Dziemba



Dodaj komentarz

UWAGA!
Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Publikowanie jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt poczta@miastokolobrzeg.pl. Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane.

Komentarze zostaną opublikowane po akceptacji przez moderatora.

Zgody wymagane prawem - potwierdź aby wysłać komentarz



Administratorem danych osobowych jest  Wydawnictwo AMBERPRESS z siedzibą w Kołobrzegu przy ul. Zaplecznej 9B/6 78-100 Kołobrzeg, o numerze NIP: 671-161-39-93. z którym możesz skontaktować się osobiście pod numerem telefonu 500-166-222 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej wysyłając wiadomość mailową na adres poczta@miastokolobrzeg.pl Jednocześnie informujemy że zgodnie z rozporządzeniem o ochronie danych osobowych przysługuje ci prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania w zakresie wynikającym z obowiązującego prawa.

reklama