Broken Clouds

17°C

Kołobrzeg

22 maja 2024    |    Imieniny: Julia, Wiesława, Helena
22 maja 2024    
    Imieniny: Julia, Wiesława, Helena

Redakcja: tel. 500-166-222 poczta@miastokolobrzeg.pl

Portal Miasto Kołobrzeg FBPortal Miasto Kołobrzeg na YT

Regionalny Portal Informacyjny Miasta Kołobrzeg i okolic

reklama

reklama

Rowerem wokół Reska – bliżej się nie da

Chociaż długość linii brzegowej Reska Przymorskiego wynosi około 12 kilometrów, zwykle starając się objechać rowerem jezioro rowerzyści jadą trasą przez Dźwirzyno, Rogowo, Roby i Karcino, ewentualnie przez Rogowo, śluzę, Kępę i dalej przez Karcino. Tym razem postanowiłem przejechać jak najbliżej brzegu.

Trasę rozpoczynamy przy Centrum Sportów Wodnych w Dźwirzynie i jedziemy drogą rowerową po nasypie w kierunku Kanału Resko, łączącego jezioro z Bałtykiem, a dokładniej Regoujściem czy też według niektórych ujściowym odcinkiem rzeki Błotnicy. Przejeżdżamy przez most na kanale, który stanowi również granicę między gminą wiejską Kołobrzeg a gminą Trzebiatów. Na wysokości ścieżki rowerowej odbija leśna droga, która jednak prowadzi nas jedynie na trzcinowiska o szerokości kilkudziesięciu metrów porastające brzeg jeziora. Wracamy do drogi rowerowej i klasycznie jedziemy trasą R10 do Rogowa. Kilka szutrowych odgałęzień od trasy z zamkniętymi szlabanami nie wskazuje na możliwość przejazdu nad jeziorem, więc rezygnuję i jadę dalej nadbałtycką trasą.

W Rogowie skręcamy w ulicę Makową i jedziemy około kilometra po płytach i szutrach na zachodni brzeg jeziora. Docieramy do zbudować hydrotechnicznych i melioracyjnych, połączonych przepustami i śluzą, za którymi znajduje się wał przeciwpowodziowy. Przy wjeździe na teren znajduje się tabliczka poświęcona zasadom korzystania z wału, w szczególności zakazowi poruszania się po wałach pojazdami. Pojawia się pytanie czy rower jest takim pojazdem. Zgodnie z art. 176 ust. 1 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. „Prawo wodne”: W celu zapewnienia szczelności i stabilności wałów przeciwpowodziowych zakazuje się wykonywania robót lub czynności, które mogą wpływać na szczelność lub stabilność wałów przeciwpowodziowych, w tym: 1. przejeżdżania przez wały oraz wzdłuż wałów pojazdami lub konno oraz przepędzania zwierząt, z wyjątkiem miejsc do tego przeznaczonych (…)”. Jednak ustęp trzeci cytowanego artykuły zawiera wyjątek: „Zakaz, o którym mowa w ust. 1 pkt 1, nie dotyczy przejeżdżania rowerem wzdłuż korony wałów”. Zatem obecnie cykliści mogą jeździć po wałach przeciwpowodziowych bez obawy o mandat. Umożliwiła to zmiana przepisów w prawie, które weszły w życie w 2014 roku. Wcześniej, by móc jeździć po wałach przeciwpowodziowych, trzeba było mieć specjalną przepustkę, której brak mógł zakończyć się mandatem w wysokości do 500 PLN.

Po krótkiej analizie stanu prawnego ruszamy dalej. Wśród trzcinowisk pojawia się długa na kilka kilometrów korona wału przeciwpowodziowego. Wjeżdżamy na wał. Jazda rowerem jest trudna, trasa jest miejscami porośnięta wysoką trawą oraz poszatkowana kopcami kretów i norami gryzoni. Zdecydowanie zalicza się do wymagających, do pokonania najlepiej rowerem górskim o szerszych oponach i wystających kostkach bieżnika o różnej gęstości i wielkości.

Od strony wschodniej, południowej i zachodniej do jeziora przylega szeroki pas trzcinowisk poprzecinany siecią rowów melioracyjnych i niewielkich kanałów. Bardziej zurbanizowany i zdecydowanie bogatszy w drzewa teren znajduje się od północnej strony. Na południowo-wschodnim brzegu do jeziora uchodzi potok Łużanka (Łużenka według niektórych map), biorąca swój początek na południe od Głowaczewa. Kilkadziesiąt metrów dalej na wschód do Reska wpada Błotnica.

I kiedy już wydawało się, że jezioro uda się objechać i dotrzeć po wale przeciwpowodziowym do Stanicy Wodnej, starej przystani jachtowej i punktu startowego, przy Łużance utknąłem. Problemem okazał się brak mostu. Chociaż nurt przy ujściu praktycznie nie istnieje, to pomysł przekroczenia mulistej delty z rowerem na plecach uznałem za jeden z tych gorszych. De facto nad samym brzegiem jeziora nie ma również przeprawy przez Błotnicę, jednak kilkaset metrów od ujścia znajduje się mostek, którym można przekroczyć rzekę i powrócić nad jezioro po wale biegnącym wzdłuż Błotnicy. To jedyna przeszkoda, która spotkała mnie na trasie.

Posadowienie kładki pieszo-rowerowej na Łużance pozwoliłoby na objechanie rowerem albo obejście jeziora wzdłuż praktycznie całej linii brzegowej, za wyjątkiem północnej strony. Bardziej przy tym chodzi o warunki dostępności brzegu, niż stosunki właścicielskie, ponieważ nie ma prawnej możliwości wygrodzenia brzegu jeziora. Zgodnie z ustawą „Prawo wodne”, pas ziemi 1,5 metra od brzegu objęty jest przepisami gwarantującymi swobodny dostęp do tego terenu każdej osobie.

Wielokrotnie rozmawiałem na temat budowy trasy rowerowej wokół jeziora Resko. Sam byłem zwolennikiem takiego rozwiązania, jednak dzisiaj chciałbym kategorycznie odciąć się od własnego zdania wyrażanego na antenie Radia Kołobrzeg. Trasa jest wymagająca, jednak możliwa do pokonania, kilka razy trzeba zsiąść i przeprowadzić jednoślad przez kilkadziesiąt metrów. Jakakolwiek próba ingerencji w koronę wału i standaryzacji do np. R10 bezpowrotnie zakłóci naturalny i unikatowy charakter tego miejsca. Inną sprawą jest wytyczenie szlaku pieszego, który pozwoliłby odetchnąć od zatłoczonych i hałaśliwych przestrzeni nadmorskich miejscowości, jakimi są Dźwirzyno i Rogowo. Nie spowoduje to zadeptania wału, ani szturmu na jego koronę. Należy założyć, że niewiele osób zdecyduje się na kilkukilometrowy marsz wokół jeziora, natomiast sama możliwość nieinwazyjnego obcowania z naturą z pewnością przyciągnie spragnionych ciszy i spokoju.

Piotr Rybczyński








reklama

reklama

Dodaj komentarz

UWAGA!
Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Publikowanie jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt poczta@miastokolobrzeg.pl. Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane.

Komentarze zostaną opublikowane po akceptacji przez moderatora.

Zgody wymagane prawem - potwierdź aby wysłać komentarz



Kod antyspamowy
Odśwież

Administratorem danych osobowych jest  Wydawnictwo AMBERPRESS z siedzibą w Kołobrzegu przy ul. Zaplecznej 9B/6 78-100 Kołobrzeg, o numerze NIP: 671-161-39-93. z którym możesz skontaktować się osobiście pod numerem telefonu 500-166-222 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej wysyłając wiadomość mailową na adres poczta@miastokolobrzeg.pl Jednocześnie informujemy że zgodnie z rozporządzeniem o ochronie danych osobowych przysługuje ci prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania w zakresie wynikającym z obowiązującego prawa.

reklama