Few Clouds

4°C

Kołobrzeg

21 kwietnia 2024    |    Imieniny: Anzelm, Bartosz, Feliks
21 kwietnia 2024    
    Imieniny: Anzelm, Bartosz, Feliks

Redakcja: tel. 500-166-222 poczta@miastokolobrzeg.pl

Portal Miasto Kołobrzeg FBPortal Miasto Kołobrzeg na YT

Regionalny Portal Informacyjny Miasta Kołobrzeg i okolic

reklama

reklama

Dwie wieże...

Dzisiaj przeniesiemy się do Szczecina na Wieżę Gocławską, bardziej znaną jako Wieża Bismarcka, ponieważ w grudniu, po ponad 20 latach, ponownie udało mi się odwiedzić to miejsce. Tytuł nie nawiązuje do Tolkiena, ale do tego, jak zmieniło się to miejsce na przestrzeni ostatnich trzydziestu lat. Otto von Bismarck fanem Polaków nie był, stąd zmiana oficjalnej nazwy na Gocławską.

Do Wieży Bismarcka, obecnie zwanej Gocławską (od dzielnicy Gocław, na której jest położona), najłatwiej dotrzeć tramwajem linii nr 6. Od pętli tramwajowej idziemy do ulicy Narciarskiej i w górę pieszo żółtym szlakiem na Zielone Wzgórza.

Do czasów współczesnych zachowało się 17 z 40 wież poświęconych kanclerzowi na terenie Polski i z około 240 na zbudowanych świecie. W założeniu miały być wyrazem niemieckiej dumy narodowej. Co ciekawe, najbliższa od naszego miasta wieża Bismarcka znajduje się w Świdwinie – posadowiona jest na wzgórzu na skraju Parku Miejskiego i obecnie nie jest dostępna do zwiedzania.

Budowę wieży na Gocławiu planowano już w 1899 roku, faktycznie rozpoczęto ją w 1913, a ukończono w 1931 roku. Była jedną z najdroższych i największą z wybudowanych na terenie obecnej Polski. Sama kubatura obiektu robi wrażenie - wysokość 26 metrów, średnica podstawy 27 metrów. Wieża posadowiona jest na szczycie kilkudziesięciometrowego wzgórza. Po wojnie, zamontowano na niej 30-metrowy maszt, który naprowadzał statki do portu. Wieża została wpisana do wojewódzkiego rejestru zabytków w maju 1994 roku.

Dlaczego o tym postanowiłem napisać? Ostatni raz wieżę pamiętam sprzed dobrych 20 lat, kiedy była w permanentnej ruinie. W środku palono ogniska, ściany były wymazane sprayem, odpadały bryły betonu, fragmenty gzymsu i elewacji. Temat wieży przywoływany był najczęściej przez dziennikarzy w kontekście wypadków. Po wielu perturbacjach, w 2001 roku obiekt został przekazany w ręce prywatne. Nie obyło się bez problemów. Pierwszy dzierżawca miał odnowić wieżę i stworzyć w niej centrum turystyczne, jednak żadnych prac nie wykonał, wobec czego miasto w roku 2010 odebrało zabytek. W 2020 pojawił się nowy dzierżawca.

Obecnie obiekt w soboty i niedziele udostępniany jest turystom. Przewodnik oprowadza po wieży, a zabytek przechodzi gruntowną rewitalizację. Wewnątrz odbywają się występy artystyczne, koncerty, wernisaże, wystawy, pokazy - na razie w niewielkim ze względu na prace remontowe wymiarze. Docelowo, wieża ma stanowić tętniące życiem miejsce na mapie kulturalnej Szczecina. Na górnym tarasie ma powstać kawiarnia.

Współczesne podejście do Żelaznego Kanclerza, do pomników, które jego czasy po sobie pozostawiły jest problematyczne. Patrząc przez pryzmat historii, był niewiele lepszy od swojego o kilkadziesiąt lat młodszego kolegi też z wąsem, stąd trudno się dziwić rugowaniu go z przestrzeni publicznej, szczególnie na Ziemiach Odzyskanych. Jednak nie należy iść w zaparte i nie ma co się na historię obrażać – nie mamy wpływu na to jak ona wyglądała 150, 100 i 50 lat temu, dlatego wolę dawną nazwę, która wciąż funkcjonuje w przestrzeni publicznej. Kiedy czyszczenie piaskowca na budynku Muzeum Narodowego przy Wałach Chrobrego odsłoniło niemiecki napis „Tarasy Hakena”, nie brakowało pomysłów, żeby napis z zabytku wygumkować.

Wieża Bismarcka może stanowić również dobry przykład dla innych włodarzy. Często samorządy nie posiadają środków, pomysłów na odrestaurowanie zabytkowych budowli, warto więc rozważyć przekazanie ich w ręce podmiotów prywatnych, stowarzyszeń, fundacji  z racjonalną wizją i inicjatywą, zamiast czekać aż obiekty będą stanowić zagrożenie, nakazywać potem ich rozbiórkę i w ten sposób pozbywać się często kłopotliwego problemu. To samo dotyczy podejmowania prób wykupu niszczejących budowli z rąk prywatnych. Przykłady z lokalnego podwórka to chociażby Batardeau, spichlerz nad Parsętą, hydroelektrownia czy Morskie Oko.

Jak będziecie w Szczecinie, odwiedźcie Wieżę Bismarcka. Roztacza się stamtąd widok na Marinę Gocław, kanał żeglugowy i Jezioro Dąbie. Zwiedzanie możliwe jest w weekendy od 10 do 18, bilet kosztuje 15 PLN. Ze względu na bezpieczeństwo i trwające prace, zwiedzanie odbywa się w kilkuosobowych grupach z przewodnikiem, który opowiada historię tego niezwykłego miejsca.

Piotr Rybczyński


















reklama

reklama

Dodaj komentarz

UWAGA!
Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Publikowanie jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt poczta@miastokolobrzeg.pl. Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane.

Komentarze zostaną opublikowane po akceptacji przez moderatora.

Zgody wymagane prawem - potwierdź aby wysłać komentarz



Kod antyspamowy
Odśwież

Administratorem danych osobowych jest  Wydawnictwo AMBERPRESS z siedzibą w Kołobrzegu przy ul. Zaplecznej 9B/6 78-100 Kołobrzeg, o numerze NIP: 671-161-39-93. z którym możesz skontaktować się osobiście pod numerem telefonu 500-166-222 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej wysyłając wiadomość mailową na adres poczta@miastokolobrzeg.pl Jednocześnie informujemy że zgodnie z rozporządzeniem o ochronie danych osobowych przysługuje ci prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania w zakresie wynikającym z obowiązującego prawa.

reklama