Light rain

4°C

Kołobrzeg

20 kwietnia 2024    |    Imieniny: Agnieszka, Teodor, Czesław
20 kwietnia 2024    
    Imieniny: Agnieszka, Teodor, Czesław

Redakcja: tel. 500-166-222 poczta@miastokolobrzeg.pl

Portal Miasto Kołobrzeg FBPortal Miasto Kołobrzeg na YT

Regionalny Portal Informacyjny Miasta Kołobrzeg i okolic

reklama

reklama

W poszukiwaniu źródeł rzeki Stramniczki i pułapka bobrów [wideo]

W Kołobrzegu mamy dwie rzeki. Pierwsza z nich, największa na Pomorzu Środkowym, to Parsęta. Druga, niewielka - Stramniczka. Poszukiwałem przedwojennej historii tego cieku, ale nie znalazłem. Nawet w słowniku nazw wodnych dra A. Chludzińskiego nie ma na ten temat nic. A gdy spojrzy się na mapę w "Google", żeby zobaczyć jak wygląda przebieg rzeki, można się mocno zdziwić. Ale po kolei.

Na wycieczkę wybrałem się od strony Parku Dąbrowskiego, ale nie dało się przejść na drugi brzeg. Udałem się więc w kierunku mostu na ul. Kamiennej i tam przez Bastion Magdeburg zszedłem na bagienny i zalewowy teren Parsęty, a po dojściu do Stramniczki spacerowałem sobie po jej wschodnim brzegu. Początkowo, szedłem wzdłuż działek w kierunku ul. Krzywoustego. Nie ma tam nic atrakcyjnego. Po dojściu do mostu na ulicy Krzywoustego, którego przebudowa wkrótce się rozpocznie, zszedłem na drugą stronę, od osiedla "Gryfitów". Tym szlakiem szedłem po raz pierwszy. Widać podmokły obszar łąk kołobrzeskim poprzecinany rowami i śluzami, a woda spływa z nich właśnie do Stramniczki, która następnie zasila Parsętę. W pewnym momencie, dochodzi do skrzyżowania rowów ze Stramniczką. Powstaje wątpliwość, gdzie biegnie Stramniczka, a gdzie rów?

Przyznam szczerze, że w pierwszej kolejności uznałem, że rzeka płynie na północ, gdzie zasilają ją rowy w Ekoparku Wschodniego. Problem w tym, że woda stoi, w ogóle praktycznie nie wpływa do Stramniczki. Wpływa natomiast rów od strony działek na Janiskach, choć nurt jest niewielki, ale jednak jest. Potem uznałem, co widać w materiale wideo, że to musi być Stramniczka, bo z drugiej strony biegnie ona w kierunku gminy Dygowo, właśnie do Stramnicy. Tyle, że gdy wróciłem i spojrzałem na mapę "Google", to wynika z niej, że Stramniczka biegnie w okolice ulicy Stańczyka i tam zaczyna się jej nurt... Wydało mi się to dziwne, dlatego wszedłem na mapę Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, która rozwiała moje wątpliwości. Stramniczka nie biegnie w kierunku północnym, ale odbija w kierunku Janisk, mija dawne składowisko odpadów, ale zanim to zrobi, na wysokości ogródków działkowych jeden z jej dopływów skręca w kierunku Niekanina. Główny nurt przebiega przez Stramnicę i dochodzi w okolice Rezerwatu Stramniczka. Rzeka nie dochodzi do Kołobrzeskiego Lasu i raczej nie jest zasilana tamtejszymi rowami. Rzut oka na mapę wskazuje, że system rowów w lesie zasila Malechowską Strugę od wschodu, która wpływa do Bałtyku, a na pewno na Bagna pomiędzy Bagiczem a Sianożętami.

Już obiecałem sobie, że do Rezerwatu Stramniczki powrócę, natomiast tym razem konsekwentnie zmierzałem na północ. Rów, który uznałem pierwotnie za rzeczkę, praktycznie stoi. Ale dlaczego tak się dzieje? Odpowiedź przyszła bardzo szybko. Tamę zbudowały tam bobry. Woda rozlewa się na okoliczną łąkę na Janiskach. W dodatku, wykopały tyle tuneli i pobudowały żeremia, że w jedną z dziur wpadłem i się nieco skąpałem. Dziury się niewidoczne i trzeba uważać. Udało mi się przedrzeć w kierunku torów z 1859 roku na Białogard. Tam rów przebiega specjalnym tunelem, a następnie przechodzi przez odcinek Mirocic i zmierza w kierunku Kopalni Borowiny. Miałem szczęście, bo zastałem pana, który czyścił rów i dzięki temu przed zmierzchem udało mi się wyjść na ulicę Koszalińską. Chciałem jeszcze rzucić okiem na bagna Ekoparku Wschodniego, ale wstęp na dawne działki jest wzbroniony przez Agencję Mienia Wojskowego.

Podczas mojego spaceru na bagnach pokonałem nieco ponad 4 kilometry. Zajęło mi to 3 godziny. Niestety, droga prowadzi przez teren dziki i podmokły, więc nie jest to zwykły spacer. Trzeba też uważać, żeby nie wpaść do wody. Natomiast widać wyraźnie, że nie tylko w Kołobrzegu, ale i pod Kołobrzegiem bobry mają się świetnie. Pustoszą krajobraz z drzew i budują tamy, podnosząc poziom wód.

Tego szlaku nie polecam zwykłym turystom. Przedzieranie się przez zarośla i pokrzywy, tudzież relikty Barszczu Sosnowskiego, wynagradzają wspaniałe widoki i krajobrazu kołobrzeskich łąk i bagien, które przez wieki chroniły bezpieczeństwa miasta. Dziś to ostoja fauny i flory.

Robert Dziemba

reklama

reklama

Dodaj komentarz

UWAGA!
Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Publikowanie jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt poczta@miastokolobrzeg.pl. Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane.

Komentarze zostaną opublikowane po akceptacji przez moderatora.

Zgody wymagane prawem - potwierdź aby wysłać komentarz



Kod antyspamowy
Odśwież

Administratorem danych osobowych jest  Wydawnictwo AMBERPRESS z siedzibą w Kołobrzegu przy ul. Zaplecznej 9B/6 78-100 Kołobrzeg, o numerze NIP: 671-161-39-93. z którym możesz skontaktować się osobiście pod numerem telefonu 500-166-222 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej wysyłając wiadomość mailową na adres poczta@miastokolobrzeg.pl Jednocześnie informujemy że zgodnie z rozporządzeniem o ochronie danych osobowych przysługuje ci prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania w zakresie wynikającym z obowiązującego prawa.

reklama