menu
Ogłoszenia ***  Sprzedawca New Balance  (Dam Pracę)  ***  Sprzedam naszyjnik Swarovskiego  (Sprzedam)  ***  Remont  (Usługi)  *** 

On był sam, a brzmiał jak orkiestra (video)

informacje kołobrzeg, kuropaczewski, koncert, katedraPo raz pierwszy w historii festiwalu "Muzyka w Katedrze" można było usłyszeć gitarę klasyczną. I trzeba powiedzieć, że była to prawdziwa muzyczna uczta.


Gitara w liturgii w Kościele katolickim tylko teoretycznie jest czymś oczywistym. Z zasady jest tępiona, jako źródło kompozycji o niskiej jakości zarówno muzycznej, jak i duchowej. - Ten, kto wprowadził do kościołów gitary i popularne piosenki, chciał zapewne tanim kosztem zyskać sobie młodych. Było to jednak prostackie i w efekcie obraża inteligencję wiernych - twierdzi dyrygent Riccardo Muti. I trudno z nim się nie zgodzić. Ale od każdej, nawet kategorycznej zasady, są wyjątki. Jeden z nich zabrzmiał w czwartek wieczorem w kołobrzeskiej katedry.

Przed publicznością wystąpił Łukasz Kuropaczewski, doktor, wykładowca, 32-letni wirtuoz gitary klasycznej, znany w wielu salach muzycznych Europy i nie tylko. Do spotkania w bazylice podszedł z dużym szacunkiem, zarówno do miejsca, jak i słuchaczy. Co ważne, ze swoim skromnym instrumentem świetnie poradził sobie z akustyką ogromnego wnętrza gotyckiej świątyni. Artysta wykonywał utwory o dużej dynamice, a pomimo to było go dokładnie słychać w każdym miejscu kościoła. W programie można było usłyszeć m.in. Rossinianę no 3 Mauro Giulianiego, Sonatę Antonio Jose czy niezwykle popularną kompozycję Asturias Isaaca Albeniza. Koncert zatytułowano "The best of classical guitar". Jak mówi Łukasz Kuropaczewski, nie wie, czy publiczności wszystkie kompozycje się podobały, ale starał się wybrać prawdziwe arcydzieła na gitarę klasyczną. Trzeba przyznać, że młody, aczkolwiek doświadczony artysta, świetnie wiedział co robi. Wybrał kompozycje ciekawe, ale wymagające wirtuozerii, której świadkami byliśmy co chwila. To co Kuropaczewski wyprawiał z instrumentem, to jak przeżywał swój występ, udzielało się również publiczności. Ten wieczór, przynajmniej pod kątem muzycznym, należy zaliczyć do udanych.

Występ Kuropaczewskiego to nie pierwszy koncert z gitara klasyczną solo. Wcześniej w bazylice występował chociażby znany wirtuoz gitary Jan Oberbek. Ale to pierwszy występ podczas Międzynarodowego Festiwalu "Muzyka w Katedrze". Dodać należy, że Kuropaczewski szybko zjednał sobie publiczność, a gdy w pewnym momencie jednemu ze słuchaczy zadzwonił telefon, najzwyczajniej w świecie zwrócił się do niego, żeby odebrał. Widać, ten ktoś "z drugiej strony", też chciał posłuchać...

Robert Dziemba


 

Dodaj komentarz

UWAGA!
Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Publikowanie jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt (napisz do nas). Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane.

Komentarze zostaną opublikowane po akceptacji przez moderatora.

Administratorem danych osobowych jest  Wydawnictwo AMBERPRESS z siedzibą w Kołobrzegu przy ul. Zaplecznej 9B/6 78-100 Kołobrzeg, o numerze NIP: 671-161-39-93. z którym możesz skontaktować się osobiście pod numerem telefonu 500-166-222 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej wysyłając wiadomość mailową na adres poczta@miastokolobrzeg.pl Jednocześnie informujemy że zgodnie z rozporządzeniem o ochronie danych osobowych przysługuje ci prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania w zakresie wynikającym z obowiązującego prawa.