Overcast Clouds

16°C

Kołobrzeg

21 czerwca 2024    |    Imieniny: Alicja, Marta, Alojz
21 czerwca 2024    
    Imieniny: Alicja, Marta, Alojz

Redakcja: tel. 500-166-222 poczta@miastokolobrzeg.pl

Portal Miasto Kołobrzeg FBPortal Miasto Kołobrzeg na YT

Regionalny Portal Informacyjny Miasta Kołobrzeg i okolic

reklama

reklama

muzyka,katedra,kołobrzegMiędzynarodowy festiwal obchodzi swój mały jubileusz. W czwartek rozpoczęły się wakacyjne koncerty w katedrze. W świątyni był komplet publiczności.


Gdy 15 lat temu inaugurowano kołobrzeski festiwal, miał on swoje źródło w potrzebie posiadania imprezy kulturalnej o charakterze wakacyjnym, ale związanej ze stroną sacrum. Festiwal miał Szczecin, Kamień, Koszalin. Kołobrzeg nie chciał być gorszy. Cele też były szczytne. Jednym z nich była edukacja. Ale dzięki festiwalowi udało się ustabilizować sytuację organów katedralnych, dokonać ich remontu, a nawet niewielkiej rozbudowy. Od tego czasu regularnie uczestniczyły one jako ważny gość w programie festiwalu. Niestety, w tym roku dokonano pewnego rodzaju profanacji i organy usunięto z programu festiwalu. Należy to uznać za błąd. Organy królują na niemal każdym pomorskim festiwalu, nawet w Białogardzie, Darłowie, czy też podczas koncertów w zwykłym Dźwirzynie, tudzież Ustroniu Morskim. Bazylika Mariacka, konkatedra, tym szczycić się nie może. Po 15 latach nie widać także jakiegoś motywu przewodniego tego festiwalu. Jest on, bo chyba być musi. Ale nie ma już funkcji edukacyjnej. Po śmierci nieodżałowanego doktora Mikołaja Szczęsnego, opowieści o muzyce sprowadzono do minimum. Odnoszę wrażenie, że 15 festiwal, wbrew intencji organizatorów, mówiących o jego rozwoju, każe nam poważnie zastanowić się nad jego przyszłością.

Czwartkowy koncert inauguracyjny nie był czymś, co rzucało na kolana. Przed kołobrzeską publicznością wystąpiła Baltic Neopolis Orchestra. Na skrzypcach zagrał Vasko Vassilev, a na fortepianie Keito Saito. Zacznijmy od tego ostatniego. Nie pierwszy już raz różni artyści próbują tylnymi drzwiami wnieść fortepian do bazyliki. I po raz kolejny skończyło się to, moim zdaniem, poważnym akustycznym nieporozumieniem.

Na koncert warto było wybrać się dla samego solisty. Skrzypek, Vasko Vassilev, to prawdziwy mistrz tego instrumentu, niezwykle dokładny technicznie, a w dodatku kaskader, tu i ówdzie dokładający nieco choreografii do swojego występu. Widać, że koncertowanie sprawia mu wiele przyjemności, ale nieco go nudzi, więc wprowadza sobie tu i tam trochę utrudnień, za co otrzymuje uzasadnione brawa. I gdyby ten występ połączyć z grą Baltic Neopolic Orchestry, mielibyśmy świetne rozpoczęcie sezonu. To przecież ta orkiestra zakończyła poprzedni sezon i wypadła fantastycznie. Czwartkowe wykonanie też było bez zarzutu. To co jednak piszę dość często, czasami nie mistrzostwo, a repertuar decyduje o sukcesie. A ja tego repertuaru nie rozumiem w ogóle. Nie wiem, co artysta miał na myśli, nikt mnie na to nie wprowadził, nic nie wytłumaczył. Słyszałem o wiele lepsze inauguracje festiwalu "Muzyka w Katedrze" i po 15 latach jako słuchacz mam prawo wymagać czegoś więcej.

Jeśli jednak organizatorzy chcą iść w kierunku uśredniania smaków i gustów, jeśli chcą popisać się awangardą w łączeniu poszczególnych nurtów i instrumentów, niech wniosą ten fortepian na chór i w ramach finału zrzucą go do nawy głównej. Przynajmniej ktoś jeszcze napisze o takim wydarzeniu... Ja z koncertu wyszedłem po tym, gdy Keito Saito zaczął wykonywać na fortepianie motywy kompletnie do kościoła nie pasujące. To prawda, robił to w mistrzowskim stylu, przy tej akustyce należy mu się duże uznanie za to, że się po drodze nie zgubił. Ale to w końcu Muzyka w Katedrze, a ja uważam, że pasowała do zupełnie innego wnętrza.

Nie ma co jednak festiwalu spisywać na straty. Miłośnikom symfonicznego brzmienia polecam sprawdzoną Orkiestrę Międzynarodowych Warsztatów Muzycznych pod dyrekcją Jana Miłosza Zarzyckiego ze świetnym repertuarem: IX symfonia "Z Nowego Świata" Dvoraka oraz Concierto de Aranjuez Joaquina de Rodrigo. Czekają nas wspaniałe hiszpańskie klimaty - polecam III część Allegro gentile. Na gitarze zagra Jakub Kościuszko.

Robert Dziemba

reklama

reklama

Dodaj komentarz

UWAGA!
Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Publikowanie jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt poczta@miastokolobrzeg.pl. Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane.

Komentarze zostaną opublikowane po akceptacji przez moderatora.

Zgody wymagane prawem - potwierdź aby wysłać komentarz



Kod antyspamowy
Odśwież

Administratorem danych osobowych jest  Wydawnictwo AMBERPRESS z siedzibą w Kołobrzegu przy ul. Zaplecznej 9B/6 78-100 Kołobrzeg, o numerze NIP: 671-161-39-93. z którym możesz skontaktować się osobiście pod numerem telefonu 500-166-222 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej wysyłając wiadomość mailową na adres poczta@miastokolobrzeg.pl Jednocześnie informujemy że zgodnie z rozporządzeniem o ochronie danych osobowych przysługuje ci prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania w zakresie wynikającym z obowiązującego prawa.

reklama