Broken Clouds

17°C

Kołobrzeg

22 maja 2024    |    Imieniny: Julia, Wiesława, Helena
22 maja 2024    
    Imieniny: Julia, Wiesława, Helena

Redakcja: tel. 500-166-222 poczta@miastokolobrzeg.pl

Portal Miasto Kołobrzeg FBPortal Miasto Kołobrzeg na YT

Regionalny Portal Informacyjny Miasta Kołobrzeg i okolic

reklama

reklama

Powyborcze spojrzenie na miasto, czyli smak zwycięstwa...

6 maja odbędzie się pierwsza sesja Rady Miasta Kołobrzeg nowej kadencji. Swoje ślubowanie złożą nowi radni, a także prezydent Anna Mieczkowska. Radni wybiorą ze swojego grona przewodniczącego rady miasta i wiceprzewodniczących. Wybory odbyły się dwa tygodnie temu, a polityczna karuzela w mieście raz zwalnia, raz przyspiesza...

Wybory, co nie budzi wątpliwości, wygrała Anna Mieczkowska i jej polityczny projekt "TAK dla Kołobrzegu". To zwycięstwo było w niedzielę (7.04). Ale w powyborczy poniedziałek tu i tam można było usłyszeć, że wybory w Kołobrzegu wygrała Koalicja Obywatelska i Nowa Lewica. Niektórzy tak rozpędzili się w konsumpcji zwycięstwa, że sondowano, jakie są możliwości powołania swoich ludzi na funkcję zastępców prezydenta. Oficjalnie - nic takiego nie miało miejsca. Nieoficjalnie: - Chcieli zabrać Mieczkowskiej zwycięstwo. Sami nie mieli szans na wygraną, dzięki Mieczkowskiej wprowadzili swoich radnych - mówi jeden z nowych radnych. Ale nasze źródła dopowiadają, że zwinięto polityczne sztandary i zamknięto drzwi z drugiej strony. Na tym, teoretycznie, zakończyły się apetyty polityczne na władzę. Żeby jednak oddać ten nastrój sprawiedliwie, wskazać należy, że emocje udzieliły się średniemu szczeblowi partyjnemu. Widać też, że część osób nie zna ustaleń z samej góry z okresu przed wyborami. Chcemy tu ukazać fakty, a nie utrudniać negocjacje polityczne poszczególnym stronnictwom, podgrzewając niepotrzebnie atmosferę.

Wiadomo jednak, że sukces ma wielu ojców. W polityce jest zaś tak, że jeśli nie trzeba ogłaszać kapitulacji, to ogłasza się zwycięstwo i szuka możliwości jego zagospodarowania. Od pierwszego dnia po wyborach gospodarowano więc mandatami - najpierw po osobach, które obejmą funkcje publiczne. Wiadomo, Anna Mieczkowska musi zrezygnować z mandatu, bo zostaje prezydentem na kolejną kadencję. Zastąpi ją Małgorzata Grotto. W okręgu nr 1, wygrała Ewa Pełechata, która nie licząc Anny Mieczkowskiej (1165 głosów), dostała ich niemal dziewięćset - drugi najlepszy wynik w wyborach do rady miasta. Nawet do nas pisano, dlaczego nie piszemy, że mandat po Pełechatej przejmuje Renata Brączyk. A kto zapytał Ewę Pełechatą, czy składa mandat? Do tego tematu wrócimy. Zapędzono się na tyle daleko, że mandat już mogła brać Brączyk, a gdyby Sandra Kielnik-Kałużna dostała gdzieś atrakcyjną pracę, bo na razie jest zastępcą dyrektora DPS Włościbórz, i złożyła mandat, to do rady wszedłby Łukasz Zięba, któremu zabrakło 21 głosów, żeby w radzie się znaleźć. Zięba na razie może o tym pomarzyć, bo jak mówi nasze źródło, Klienik-Kałużna nigdzie się nie wybiera.

To teraz o tym, dlaczego do wyżej opisanych zmian nie dojdzie. Otóż Lewica, która nie startowała samodzielnie do rady miasta, chce mieć tam swój klub. Oficjalnie, na razie nikt o tym nie mówi, ale nasi rozmówcy nie łudzą się, że ten sukces Lewicy zostanie skonsumowany. Zgodnie ze statutem miasta, klub tworzy minimum 3 radnych. I tyle Lewica ma, to Bogdan Błaszczyk, Sandra Kielnik-Kałużna oraz Izabela Zielińska. Anna Mieczkowska wprowadziła 14 radnych, więc po takiej serdecznej separacji zostanie jej 11 radnych do nowego klubu "Tak dla Kołobrzegu". Oczywiście, Mieczkowska może liczyć na pełne poparcie klubu Lewicy, bo Lewica popierała Mieczkowską w wyborach. A nasz rozmówca dodaje: - Tak, może liczyć. Jak mamy 11 głosów, możemy liczyć na wszystko - mówi jedna z nowych radnych. I teraz wyobraźmy sobie, że Ewa Pełechata rezygnuje z mandatu, a na jej miejsce wchodzi Renata Brączyk. Klub Lewicy rozrośnie się do 4 radnych, a w "Tak dla Kołobrzegu" pozostanie 10. Wydaje się, że Mieczkowska odrobiła lekcje i nie będzie chciała po raz kolejny dryfować w poszukiwaniu głosów wśród przyjaciół lub w opozycji. Po rozmowach widać, że nie tylko może liczyć na swój klub, ale także na innych radnych. Niedawno w swoim felietonie radny Dariusz Zawadzki pisał o "współpracy", ale tu i tam słyszy się jego komentarze, że dwa razy do tej samej rzeki się nie wchodzi. Ale popatrzeć można...

Ewa Pełechata złożyła wniosek o urlop bezpłatny - to informacja oficjalna, która oznacza, że zamierza objąć mandat i z początkiem maja przestanie być zastępcą prezydenta miasta ds. gospodarczych (formalnie od objęcia mandatu czyli 6 maja). Nie oznacza to, że stanowisko zastępcy szybko zostanie obsadzone. Jak wynika z naszych informacji, chętnych do jego zajęcia miało nie brakować, ale opowieści o współudziale w zwycięstwie wrażenia na Annie Mieczkowskiej chyba nie zrobiły. Na tym nie koniec, bo podobno są tacy, którzy mają rezerwację - podobno, bo przecież Ewa Pełechata może na swoje stanowisko wrócić, gdyby jednak z jakichś powodów rada miasta jednak okazała się nie dla niej. Zawsze może napisać kilka interpelacji i zobaczyć, co jej odpiszą. A na poważnie, do obsadzenia jest nadal wakujące stanowisko sekretarza miasta...

Poza zachowaniem większości, do załatwienia jest jeszcze kilka spraw. Funkcja przewodniczącego rady miasta również jest atrakcyjna. Do jej objęcia wskazywano Bogdana Błaszczyka, ale pojawił się też Ryszard Szufel, tyle, że część radnych opowiedziała się za Kamilem Barwinkiem. Tu jednak mają być parytety polityczne, więc jak wynika z naszych informacji, rozmawia się o przewodniczącym rotacyjnym, jak w powiecie o staroście, tyle, że tu miałby być Bogdan Błaszczyk, a później Kamil Barwinek. W niektórych dyskusjach pojawia się też Ryszard Szufel. Wcześniej, mówiło się o naturalnym kandydacie, jakim jest Ewa Pełechata, czyli osoba, która wśród radnych ma największe poparcie. W polityce jednak największe poparcie to tylko wymówka, gdy jest potrzebna, to się ją podkreśla, a gdy nie, to nie. Do tego wszystkiego, niektórzy też muszą znaleźć nową pracę, bo funkcja radnego powoduje, że muszą obecną zawiesić (wziąć np. urlop bezpłatny). To niewielki kłopot, większy jest tam, gdzie pewne osoby, które mandatu nie zdobyły, zostały tu i tam schowane. Po cichu. I niedługo może być o tym głośno, ale to niedługo, bo na razie trwają rozmowy i prace przy politycznej układance.

Robert Dziemba

reklama

reklama

Dodaj komentarz

UWAGA!
Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Publikowanie jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt poczta@miastokolobrzeg.pl. Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane.

Komentarze zostaną opublikowane po akceptacji przez moderatora.

Zgody wymagane prawem - potwierdź aby wysłać komentarz



Kod antyspamowy
Odśwież

Administratorem danych osobowych jest  Wydawnictwo AMBERPRESS z siedzibą w Kołobrzegu przy ul. Zaplecznej 9B/6 78-100 Kołobrzeg, o numerze NIP: 671-161-39-93. z którym możesz skontaktować się osobiście pod numerem telefonu 500-166-222 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej wysyłając wiadomość mailową na adres poczta@miastokolobrzeg.pl Jednocześnie informujemy że zgodnie z rozporządzeniem o ochronie danych osobowych przysługuje ci prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania w zakresie wynikającym z obowiązującego prawa.

reklama