Few Clouds

4°C

Kołobrzeg

21 kwietnia 2024    |    Imieniny: Anzelm, Bartosz, Feliks
21 kwietnia 2024    
    Imieniny: Anzelm, Bartosz, Feliks

Redakcja: tel. 500-166-222 poczta@miastokolobrzeg.pl

Portal Miasto Kołobrzeg FBPortal Miasto Kołobrzeg na YT

Regionalny Portal Informacyjny Miasta Kołobrzeg i okolic

reklama

reklama

Rzecznik PŻB zarzuca nam szkodzenie wizerunkowi spółki

Po naszym artykule o postępowaniu prokuratorskim w sprawie utrudniania działalności związkowej (przeczytaj), napisał do nas Michał Arciszewski, rzecznik prasowy Polskiej Żeglugi Bałtyckiej SA. Otrzymaliśmy od niego stanowisko spółki. Po dyskusji w naszej redakcji, biorąc pod uwagę treść tego pisma, postanowiliśmy je opublikować i odnieść się do jego treści.

Michał Arciszewski pisze:
"Artykuł traktujący o rzekomym niezadowoleniu pracowników PŻB S.A. z działań kierownictwa spółki jest skupiony wokół nieprawdziwych tez, co jednoznacznie i bezpodstawnie szkodzi wizerunkowi firmy. Wskazane w artykule stanowisko organizacji związkowych, jakoby Zarząd PŻB S.A. nie był "zainteresowany działaniem zgodnym z prawem" nie jest prawdziwe i nie jest poparte żadnymi dowodami. Ponadto autorska opinia redakcji portalu miastokolobrzeg.pl nieobiektywnie oceniająca atmosferę w Centrali spółki jest pozbawiona w naszej ocenie rzetelności dziennikarskiej. Nieprawdziwym jest także stwierdzenie, że "spotkania nie są możliwe w spółce". Nie funkcjonuje żaden zakaz czy ograniczenia w tym zakresie. Opublikowanie materiału, którego dotyczy niniejsza wiadomość uderza w dobre imię PŻB S.A i jest oparte - jak wynika z samej treści artykułu – wyłącznie o stanowisko organizacji związkowych i własne spostrzeżenia redakcji. Od stanowiska organizacji związkowych odcina się liczne grono pracowników, którzy nie zgadzają się na taki sposób zarządzania relacjami między grupami mającymi reprezentować interes ogółu pracowników, a Zarządem spółki".


Nasza redakcja w całości odrzuca zarzuty zarządu PŻB SA. Sprawą postępowania w sprawie utrudniania działalności związkowej zajmujemy się od grudnia 2022 roku. Po uzyskaniu informacji o przesłuchaniach w przedmiotowej sprawie, rozmawialiśmy z pracownikami spółki oraz pełnomocnikiem związków zawodowych. Następnie, spotkaliśmy się z prokuratorem rejonowym Iwoną Plutą, która wyjaśniła nam na jakim etapie jest postępowanie i potwierdziła to, co ustaliliśmy podczas naszej pracy, że chodzi o utrudnianie działalności związkowej przez zarząd spółki. Na koniec, skontaktowaliśmy się z rzecznikiem PŻB, Michałem Arciszewskim, który odmówił komentarza do całej sprawy.

Teraz, po naszej publikacji, nagle rzecznik jednak jest zainteresowany skomentowaniem naszych ustaleń i zarzutów związkowców. Te zarzuty zostały złożone pod rygorem odpowiedzialności prawnej podczas przeprowadzonych przesłuchań. Jeśli ktoś je kwestionuje, a są na to dowody w postaci korespondencji i wyników kontroli Państwowej Inspekcji Pracy, czym prędzej winien stawiać zarzuty o składanie fałszywych zeznań. Odniosę się do tego wkrótce w materiale publicystycznym.

Powyższe stanowisko spółki jest bezpodstawne. Składa się ono z 4 zarzutów.
1. M. Arciszewski przeczy, że zarząd PŻB "nie jest zainteresowany działaniem zgodnie z prawem". Związkowcy twierdzą, że do momentu nastania obecnego zarządu mieli prawo wywieszać swoje komunikaty na tablicach ogłoszeń. Teraz miało się to zmienić. Rzecznik nie wyjaśnia w stanowisku spółki dlaczego tak się stało. Jeszcze niedawno związkowcy w PŻB byli przedstawiani jako bohaterowie i pokazywali się z nimi politycy PiS (zobacz). Dlaczego teraz związki muszą iść do prokuratury w tak błahej sprawie? A zarzutów jest więcej. O tym, czy jest tam łamane prawo, ostatecznie ewentualnie zdecyduje sąd, nie nasza redakcja, nie związki, nie pan Arciszewski. Teraz trzeba dać pracować prokuraturze i przekonamy się, jak sprawa się zakończy i czy ktoś usłyszy zarzuty.
2. Rzekomo wyraziliśmy opinię, nieobiektywnie oceniającą atmosferę w centrali spółki. Nieprawda. Zdanie w artykule brzmi: "Inspektor pracy poinformował, że wniósł o zawarcie umowy na posiadanie tablic związkowych, ale według związkowców do końca 20222 roku nic w tej sprawie nie drgnęło. Za to odczuwalny jest i to drastyczny spadek atmosfery pracy". Tak twierdzą związkowcy, nie my. Pracownicy redakcji nie pracują w PŻB, aby stwierdzić takie kwestie z autopsji. Pisaliśmy o tym na naszym portalu, na przykład tutaj: przeczytaj. Publicznie można o tym było usłyszeć podczas protestu pod biurem poselskim Czesława Hoca, widać komuś w PŻB to umknęło, ale przypominamy: zobacz.
3. Michał Arciszewski pisze: "Nieprawdziwe jest także stwierdzenie, że "spotkania nie są możliwe w spółce". My tak nie napisaliśmy. Tekst artykułu brzmi inaczej: "Sprawdziliśmy. Ludzie siedzą zamknięci w pokojach. Każdy patrzy na każdego. Spotkania nie są możliwe w spółce. Pracownicy się boją". To wynik naszej autonomicznej postawy analitycznej. Chcieliśmy porozmawiać w siedzibie spółki na temat tego co się w niej dzieje. Kiedyś takie spotkania były na porządku dziennym. Teraz, jeden z pracowników odpowiada, żeby "spie..lać, bo jak go zobaczą z nami, to będzie szukać pracy". Tak się dzieje w normalnie działającym zakładzie pracy? Mamy wątpliwości. Spotkaliśmy się w jednym z lokali w centrum. Nasz rozmówca wyjaśnił nam, co dzieje się w spółce i gdzie skierowane jest "oko Saurona". A ponieważ Roberta Dziembę każdy zna, będzie potem śledztwo, kto i co mi powiedział. Co ciekawe, po naszym artykule już pojawiły się, na razie niewinne i nieukierunkowane wypowiedzi o szkodzeniu wizerunkowi spółki...
4. Rzecznik spółki twierdzi, że "od stanowiska organizacji związkowych odcina się liczne grono pracowników". Poprosimy rzecznika, aby przedłożył nam tę listę pracowników, uwierzytelniającą jego słowa - co by tylko nie zasłaniał się RODO. Albowiem od oceny stosunków zarządu spółki kapitałowej z zakładowymi organizacjami związkowymi nie jest ani zarząd spółki, ani pracownicy. Związki zawodowe są w pełni autonomiczne, o czym pan Michał Arciszewski raczył, zapewne przez przypadek, zapomnieć. Tłumaczę, gdyby ktoś nie zrozumiał: ocena działalności związkowej przez inne osoby, niż członków związku w sposób przewidziany w statucie organizacji związkowej, nie ma żadnego znaczenia dla sprawy i nic do niej nie wnosi. Napiszę więcej: w zakładzie pracy, w którym działają reprezentatywne organizacje związkowe lub międzyzakładowy związek zawodowy, reprezentują one przed pracodawcą w zakresie praw i interesów zbiorowych całą załogę, natomiast nie jest do tego uprawnione liczne grono pracowników, nawet bardzo liczne.

Szerzej o sytuacji w PŻB będziemy pisać w następnym tygodniu.

Robert Dziemba
redaktor naczelny

reklama

reklama

Dodaj komentarz

UWAGA!
Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Publikowanie jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt poczta@miastokolobrzeg.pl. Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane.

Komentarze zostaną opublikowane po akceptacji przez moderatora.

Zgody wymagane prawem - potwierdź aby wysłać komentarz



Kod antyspamowy
Odśwież

Administratorem danych osobowych jest  Wydawnictwo AMBERPRESS z siedzibą w Kołobrzegu przy ul. Zaplecznej 9B/6 78-100 Kołobrzeg, o numerze NIP: 671-161-39-93. z którym możesz skontaktować się osobiście pod numerem telefonu 500-166-222 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej wysyłając wiadomość mailową na adres poczta@miastokolobrzeg.pl Jednocześnie informujemy że zgodnie z rozporządzeniem o ochronie danych osobowych przysługuje ci prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania w zakresie wynikającym z obowiązującego prawa.

reklama