Scattered Clouds

22°C

Kołobrzeg

14 sierpnia 2022    |    Imieniny: Alfred, Maksymilian, Euzebiusz
14 sierpnia 2022    
    Imieniny: Alfred, Maksymilian, Euzebiusz

Redakcja: tel. 500-166-222 poczta@miastokolobrzeg.pl

Portal Miasto Kołobrzeg FBPortal Miasto Kołobrzeg na YT

Regionalny Portal Informacyjny Miasta Kołobrzeg i okolic

reklama

Po co tak naprawdę zamykać centrum miasta dla ruchu?

Zacząłem zadawać sobie to pytanie tytułowe od momentu, gdy zastępca prezydenta miasta Ewa Pełechata miała swoje słynne wystąpienie na zespole ds. zmian organizacji ruchu. Żeby była jasność, osobiście popieram zamknięcie miasta. Do tej pory uważałem, że pozwoli to na nowo to centrum wykorzystać. Ale teraz zastanawiam się po co?

W minioną niedzielę wakacyjną późnym popołudniem wjechałem do centrum. Praktycznie nikogo tam nie było. Oczywiście sytuacja była spotęgowania wakacyjną nieobecnością mieszkańców, ale i tym, że turyści jeszcze nie dojechali. Widziałem pustki na ulicach, chodnikach i skwerach. Jako taki ruch jedynie odbywał się w ogródkach piwnych i przy restauracjach. Wieczorem, w strefach płatnego parkowania można było zaparkować ciężarówką, praktycznie nic nie było. I nic tam się nie działo. Jaki z tego wniosek dotyczący spraw organizacji ruchu? Otóż centrum nie pełni żadnej innej funkcji, jak parkingowej. W dzień kursują tam ci, którzy albo skracają sobie drogę samochodem, albo szukają miejsca do postoju, bo mają coś w centrum do załatwienia. Wieczorem, na parkingach stają mieszkańcy. Tłok w centrum robią także turyści, którzy zwiedzają centrum z samochodu. Korki zagęszczają pojazdy elektryczne, sunące wolno z turystami. W niedzielę na pustych ulicach było widać je doskonale.

Skoro mamy ograniczyć, a potem wyprowadzić ruch z centrum miasta, żeby pozostawić ulice dla pieszych i rowerzystów, to pytam się dziś: ale po co? Po to, żeby przejechać sobie Armii Krajowej w kierunku wieży ciśnień? Po to, żeby bez problemu przejść się od muzeum na ulicę Dubois dziurawym i koślawym asfaltem? Mamy tam iść, żeby zrobić zakupy w „Hosso”, w którym nic ciekawego nie ma? Mamy się przejść zwiedzić ratusz zastawiony ogródkami piwnymi? Po co? Centrum miasta umarło 15 lat temu. Gdy Bogdan Błaszczyk, jako prezydent, oddawał nową nawierzchnię ratusza na obchody milenijne, centrum było prawdziwym centrum. Tu toczyło się życie od rana do wieczora. Ale te funkcje rozrywkowe, gastronomiczne czy nawet rekreacyjne, zaczęły przejmować inne części miasta. W centrum zostały nieliczne sklepy, wakacyjne ogródki piwne, muzeum i kilka urzędów.

Uważam, że zamykanie centrum tylko dla ograniczenia spalin w centrum, to bzdura. W niedzielę spalin nie było. Po co rowerzystom kolejna ścieżka, skoro mają do dyspozycji tę nad Parsętą i na Al. Św. JP II, ale nie są one połączone na osi północ-południe? Mówiąc krótko, za cenę wyprowadzenia ruchu z centrum nie dostajemy nic w zamian. Opowieści o jakiejś zieleni przy ratuszu czy inne, to gadki z mchu i paproci. A gdzie przebudowa Skweru Miast Partnerskich? Gdzie jakaś fontanna i miejsce spędzania czasu wolnego, które przyciągnęłoby ludzi? Ktoś słyszał coś? Bo ja nic. Żeby osiągnąć postulat władz Kołobrzegu, wystarczy z centrum zabrać strefę płatnego parkowania i ograniczyć parkowanie na kilku parkingach. Można co najwyżej otwierać je w niedzielę, żeby mieli gdzie parkować uczestnicy mszy w bazylice.

Fakt, że ograniczenie ruchu jest zapisane w programie wyborczym pani prezydent, to jedno. Nie wystarczy jednak tego odfajkować, tak jak chce to zrobić Ewa Pełechata i tak, jak to przedstawia. Bo ja tak nie chciałbym, żeby to zrobiono, bo to do niczego z większości kołobrzeżan potrzebne nie jest. Nie chciałbym, żeby ograniczenie ruchu w centrum sprowadzało się do realizacji programu wyborczego, ale aby sprowadziło się do odnowienia centrum, jego ożywienia turystycznego i zwiększyło jego potencjał gospodarczy, z czego mieszkańcy na pewno się ucieszą. Jeden plac zabaw przy Dubois i Adabar wiosny nie czynią. Anna Mieczkowska ma jednak jeszcze dwa lata pracy. Co najmniej dwa lata, więc czasu jeszcze sporo, aby w tym projekcie zmienić to i owo.

Robert Dziemba



Dodaj komentarz

UWAGA!
Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Publikowanie jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt poczta@miastokolobrzeg.pl. Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane.

Komentarze zostaną opublikowane po akceptacji przez moderatora.

Zgody wymagane prawem - potwierdź aby wysłać komentarz



Administratorem danych osobowych jest  Wydawnictwo AMBERPRESS z siedzibą w Kołobrzegu przy ul. Zaplecznej 9B/6 78-100 Kołobrzeg, o numerze NIP: 671-161-39-93. z którym możesz skontaktować się osobiście pod numerem telefonu 500-166-222 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej wysyłając wiadomość mailową na adres poczta@miastokolobrzeg.pl Jednocześnie informujemy że zgodnie z rozporządzeniem o ochronie danych osobowych przysługuje ci prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania w zakresie wynikającym z obowiązującego prawa.

reklama