menu
Ogłoszenia ***  Znaleziona karta płatnicza   (Inne)  ***  !! Turkiye Kebab Dźwirzyno Zatrudni !!  (Dam Pracę)  ***  Sprzedawcę do sklepu z odzieżą  (Dam Pracę)  *** 

Święta i sylwester w PRL (foto)

informacje kołobrzeg, święta, prl, dziadek mrózJakie było Boże Narodzenie w dawnych latach? Może nie biedne, ale skromne, za to rodzinne. W Sylwestra dawano czadu, ale nie tak jak dziś...


Od 1945 roku mówimy o polskim Kołobrzegu. Przybywający do miasta i okolic pionierzy nie mieli łatwo. Od czerwca próbowali się zagospodarować, czyli obok tego co przywieźli ze sobą, sprzątali co można było i próbowali zdobyć, co się dało, aby jakoś żyć w mieście, gdzie diabeł mówił dobranoc. A gdy przyszła pierwsza zima, było jeszcze trudniej, a przecież jak dla naszego pokolenia, warunki w 1945 roku były gorzej niż ekstremalne, nie dające się wytłumaczyć. Tak pierwszą Wigilię wspomina Krystyna Gawlik, przewodnicząca Klubu Pioniera Kołobrzegu: "Pamiętam pierwsze święta Bożego Narodzenia, skromne, drzewko w miarę ustrojone ozdobami przywiezionymi z Lublina. Później pasterka w małym kościółku. Zbierała się grupka sąsiadów i szła razem (dla bezpieczeństwa)". Pierwszą pasterkę w polskim Kołobrzegu celebrował ojciec Polikarp Maciejowski, franciszkanin. W dokumentach Parafii Świętego Marcina nie zachowały się zapiski z tej uroczystości.

31 grudnia 1945 roku zorganizowano również zabawę sylwestrową. Tak opisuje to Jerzy Patan w książce "Kiedy wszystko było pierwsze, Kołobrzeg 1945-1959": "Do tego balu przygotowywano się szczególnie, był to przecież pierwszy sylwester w polskim Kołobrzegu. Prezydent miasta wyznaczył na zabawę sale na pierwszym piętrze ratusza (dzisiaj USC). W blasku świec i przy dźwiękach doborowej orkiestry pod dyrekcją Strekera, panował niezwykły nastrój. Goście, których było około pięćdziesięciu, wśród nich także kilku radzieckich oficerów, znali się, często razem pracowali. Życiorys każdego z nich starczyłby na niejeden film, pełen okrucieństwa wojny i tragicznych przeżyć. Ludzie ci cieszyli się teraz z każdego dnia wolności, byli pogodni i radośni. Dlatego też i ta zabawa była szampańska, choć toasty wznoszono samogonem, a jedzenie przynoszono z domów. Powitanie Nowego Roku odbyło się przy dźwiękach werbla wybijającego ostatnie sekundy mijającego roku 1945. Życzenia były proste i wzruszające: aby nigdy nie było wojny, aby szybko połączyć się z rodzinami i żeby zapanowało szczęście". Bal ten miał charakter kostiumowy. Oczywiście, możliwości były ograniczone, choć pomysłów nie brakowało. Jak pisze Jerzy Patan, niektórzy przebrali się za rzezimieszków. Wówczas Kołobrzeg pełen był szabrowników, którzy przyjeżdżali do Kołobrzegu i wywozili co się dało. Na zdjęciu nr 1 prezentowana jest zabawa zorganizowana w ratuszu pod koniec lat 40 lub na początku lat 50-tych. Kołobrzeżanie w kolejnych latach bawili się również "na zielonej" - sali przy ul. Drzymały (fot. nr 2).

W okresie stalinowskim w Kołobrzegu pojawiał się Dziadek Mróz. Był nieodzowną postacią każdej oficjalnej choinki i spotkania noworocznego. Zgodnie z obowiązującą ideologią, zastąpił on Świętego Mikołaja. Na zdjęciu nr 4 uwieczniono dzieci biorące udział w choince w PSS "Jedność" w 1950 roku. Na zdjęciu nr 3 tradycyjny Święty Mikołaj w Parafii Św. Marcina - zdjęcie z 1958 roku.

Warto przy tym zaznaczyć, że po odwilży 1956 roku, sytuacja Kościoła katolickiego w Polsce teoretycznie uległa poprawie. Jednak władze regularnie walczyły z kościołem i Kołobrzeg nie był żadnym wyjątkiem, wręcz przeciwnie. Na zdjęciu nr 5 przedstawione zostały jasełka wystawione w dzisiejszym kościele Św. Krzyża, który wówczas stanowił kościół filialny Parafii Św. Marcina. Jasełka akurat władzom nie przeszkadzały, ale już Misterium Męki Pańskiej w 1960 roku skończyło się grzywną dla proboszcza Piotra Mielczarka. Także jasełka wystawiane w prezbiterium kolegiaty uzyskiwały negatywną opinię władz, a tego rodzaju samowolne działania tutejszej parafii były przedmiotem regularnych rozmów władz z ojcem proboszczem, którego ostatecznie odwołano ze stanowiska wobec jego nieugiętej postawy wobec systemu.

Krajobraz kołobrzeski w okresie świąt pod koniec lat 60-tych wzbogacił się o wielką choinkę na szczycie ówczesnego Hotelu Skanpol (fot. 6). Od chwili jego oddania do użytku, choinka w różnej formie realizowana jest po dziś dzień. Generalnie, okres świąt związany był z zimą. Obecnie, w naszym klimacie bywa z tym różnie. Ale w PRL chociaż śniegu nie brakowało. Gorzej było natomiast z zaopatrzeniem. W sklepach brakowało wielu podstawowych artykułów spożywczych. W latach 70-tych sytuacja nieco się ustabilizowała, ale lata 80-te to permanentny brak towarów w sklepach. Kołobrzeżanie zaopatrywali się na licznych targach i bazarkach (na zdjęciu 13 uwieczniono handel przy ul. Kamiennej w okolicach skrzyżowania z obecną ul. Mariacką). Przed sklepami ustawiały się za to kolejki: zarówno przed sklepami z artykułami spożywczymi, jak i salonami ze sprzętem radiowo-telewizyjnym. Na święta zaopatrzenie nieco się poprawiało, pojawiały się cytrusy, czasem banany, ale dominowały kartki, a zdobycie legalnie szynki na świąteczny stół było bardzo trudne.

Jedno nie ulega wątpliwości: w czasach, gdy nie było internetu i komputerów, a i w nie każdym domu znajdował się telewizor, święta były bardziej rodzinne. Były problemy z ciepłem, o prądzie nie wspominając. Ludzie potrafili sobie pomagać, organizować się, przede wszystkim znali się, co dzisiaj w niejednym bloku graniczy z cudem. Baleron na święta smakował inaczej niż dzisiaj, bo jego zdobycie graniczyło czasami z cudem. A tych cudów na święta jakby zdarzało się więcej.

Robert Dziemba
fot. archiwum Jerzego Patana

Dodaj komentarz

UWAGA!
Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Publikowanie jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt (napisz do nas). Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane.

Komentarze zostaną opublikowane po akceptacji przez moderatora.

Administratorem danych osobowych jest  Wydawnictwo AMBERPRESS z siedzibą w Kołobrzegu przy ul. Zaplecznej 9B/6 78-100 Kołobrzeg, o numerze NIP: 671-161-39-93. z którym możesz skontaktować się osobiście pod numerem telefonu 500-166-222 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej wysyłając wiadomość mailową na adres poczta@miastokolobrzeg.pl Jednocześnie informujemy że zgodnie z rozporządzeniem o ochronie danych osobowych przysługuje ci prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania w zakresie wynikającym z obowiązującego prawa.