menu
Ogłoszenia ***  Znaleziona karta płatnicza   (Inne)  ***  !! Turkiye Kebab Dźwirzyno Zatrudni !!  (Dam Pracę)  ***  Sprzedawcę do sklepu z odzieżą  (Dam Pracę)  *** 

Mamy arcykoszmar architektury?

informacje kołobrzeg, elwa, hosso, architektura, koszmar, gustav zeeckTygodnik „Polityka” dał szansę Kołobrzegowi w swoim plebiscycie na arcykoszamar polskiej architektury. Może uda nam się wreszcie coś wygrać…


W internetowym wydaniu periodyku, można wziąć udział w plebiscycie zorganizowanym w związku z nową książką Piotra Szarzyńskiego „Wrzask w przestrzeni”, ukazującą rozwój polskiej architektury i kształtowanie przestrzeni w ostatnim 20-leciu. Autor wskazuje ciekawe rozwiązania, ale również krytykuje brzydotę i bezmyślność architektów. W kategorii arcykoszmaru architektury można głosować m.in. na galerię „Hosso”. Osobiście, zagłosowałem z przyjemnością. A teraz odrobina historii tego obiektu.

Socjalizm budowany pełną parą odcisnął swoje piętno na architekturze Kołobrzegu. Nieprzemyślane inwestycje, brak koncepcji zwartej odbudowy i zagospodarowania miasta sprzyjał w dawnych czasach budowie wielkich wieżowców, w których robotnicy mieli żyć i pracować na rzecz Polski ludowej i przyjaźni ze Związkiem Sowieckim. Oczywiście, ta rozbudowa centrum to już lata 70-te. Lata 60-te to Kołobrzeg z wielką dziurą, jako centrum miasta: z kolegiatą jako „trwałą ruiną” i ratuszem.

W owym czasie, fobia przed czyhającym na socjalistyczne zdobycze Polski „Zachodem” przybrała rozmiary tak duże, że rozpoczęto wielkie inwestycje mające na celu obronę miasta przed ewentualnym atakiem zbrojnym. Na plaży wyrosły żelbetonowe fortyfikacje, umocnienia i bazy. Powstał także projekt budowy fabryki zbrojeniowej w centrum miasta, bo włodarze byli zdania, że wtedy Kołobrzegu nikt nie zbombarduje, ze względu na zbyt duże straty w ludności cywilnej. Projekt umarł tak szybko, jak się narodził. Na szczęście. Ale w II połowie lat 60-tych, zamiast fabryki zbrojeniowej, rozpoczęto budowę Fabryki Podzespołów Radiowych „Elwa”. Inwestycja powstała na miejscu dawnego domu handlowego „Gustawa Zeecka” i terenach do niego przyległych, zajmując ostatecznie jeden z kwartałów miasta. Docelowo, planowano produkcję 13 milionów kondensatorów rocznie, przy zatrudnieniu 600 osób.
W latach 90-tych „Elwa” upadła, z krajobrazu wyparowała także firma „Elkon”. Jej sprzęt wyprzedano, podobnie budynki. Część z nich zburzono i na ich terenie powstały kamienice stylizowane według koncepcji „Nowej Starówki”. Pozostał biurowiec i gmach produkcyjny. To właśnie główna część fabryki szpeciła do niedawna Kołobrzeg. Kiedyś, nie miała konkurencji. Kiedy jednak powstała „Nowa Starówka”, stała się elementem ciążącym w śródmieściu, szpecącym nowe – stare miasto.

A co było przed „Elwą”? W przedwojennym Kolbergu w tym miejscu znajdował się dom towarowy „Gustawa Zeecka”. Gmach kołobrzeskiego centrum handlowego został uroczyście otwarty 12 marca 1914 roku. Był to największy sklep w mieście, stale rozwijający się. W okresie 20-lecia międzywojennego centrum handlowe rozbudowano, wyburzając sąsiednie domy (w kierunki dzisiejszego Starostwa Powiatowego). „Gustaw Zeeck” zatrudniał w okresie swojej największej świetności prawie 400 pracowników. Przedsiębiorstwo handlowo-produkcyjne zajmowało się szyciem i sprzedażą odzieży oraz bielizny.

Kres domu towarowego „Gustawa Zeecka” nastąpił w marcu 1945. Na gmach spadły bomby lotnicze, zawalając stropy i wypalając doszczętnie wnętrze. Ruiny straszyły w centrum miasta jeszcze wiele lat po wojnie, do czasu, gdy na ich miejscu zbudowano, „Elwę”, której to nieczynny budynek straszył jeszcze kilka lat temu w odbudowanym ze zniszczeń wojennych centrum miasta.

Pomysłów na zagospodarowanie „Elwy” było wiele”: od otwarcia jakiegoś przedsiębiorstwa, poprzez park młodzieżowy do zburzenia obiektu i zbudowania nowej kamienicy. Jednak w nowym tysiącleciu, w mieście zaczęto mówić o tym, że właściciele nieruchomości chcą zbudować na bazie gmachu hipermarket. Należy nadmienić, że właściciele obiektu zmieniali się kilkakrotnie. Zmieniał się także stan gmachu: na gorsze.

W 2005 roku rzecznik prezydenta poinformował dziennikarzy, że nowy właściciel gmachu „Elwy”, firma z Gryfic, chce przebudować go na dom handlowy. Inwestor szybko zamienił słowa w czyn. Władzom miasta oraz Wojewódzkiemu Konserwatorowi Zabytków przedstawił projekt wizualizacji elewacji nowego gmachu. Już wówczas zastanawiano się, czy jest to projekt trafiony.

Cofnijmy się do czasów przedwojennych. Dom towarowy „Gustawa Zeecka” zaprojektował architekt Korff. Był to budynek bardzo nowoczesny. Przy jego budowie zastosowano konstrukcję żelbetonową. Wnętrza zostały zaopatrzone w duże powierzchnie przeszklone. Elewację obłożono piaskowcem ze stosownymi dekoracjami początku XX wieku. Sylwetka gmachu była bardzo ciekawa, ekspresyjna, dynamiczna. Jednak była różna od elewacji innych budynków na Rynku. W związku z tym, biorąc pod uwagę obowiązujące wówczas zasady ochrony zabytków, budynek domu towarowego oceniano bardzo negatywnie. Twierdzono, że była to brutalna i całkowicie nieuzasadniona ingerencja nowych koncepcji architektonicznych w zabytkową zabudowę średniowiecznego centrum Kołobrzegu.

Na początku XXI wieku sytuacja była trochę podobna. Otóż na większości kwartałów zabytkowego centrum, zbudowano stylizowane kamienice „Nowej Starówki” i dopiero na końcu przystąpiono do realizacji domu handlowego. Należy zaznaczyć, że układ urbanistyczny centrum Kołobrzegu jest wpisany do rejestru zabytków i podlega ochronie prawnej. Taka sytuacja wymusiła na inwestorze szerokie konsultacje, nie tylko z architektem miejskim, ale także z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków. Z punktu widzenia zasad zachowawczych, można rzec, że wizualizacja elewacji zewnętrznej nowego gmachu jest oryginalna, ale zbyt śmiała. Nie ulega wątpliwości, że dom handlowy powinien mieć nowoczesny wygląd, ale nie taki, który będzie szokował, który w żaden sposób nie wkomponuje się w realizowany układ stylowy w centrum oraz w bryłę zabytkowego ratusza. Można to osiągnąć poprzez zneutralizowanie elementów geometrycznych na rzecz elementów wspólnych dla całej koncepcji „Nowej Starówki”. Mówiąc inaczej, o czym pisałem już w 2005 roku, sama koncepcja jest dobra, wymagała jednak pewnej korekty, dostosowującej projekt do warunków lokalnych. Tu było zadanie przed władzami miasta i konserwatorem zabytków.

Gdy czytam więc w tygodniku „Polityka”, że kołobrzeskim koszmarek na „Nowej Starówce” to tandetna dekoracja od „Disneya”, uważam, że to stwierdzenie bardzo zachowawcze. To zwykła szmira, pokazująca moim zdaniem nieodpowiedzialność samorządowców, zachowawczość środowiska architektonicznego i łatwowierność służb konserwatorskich. Oczywiście, być może to kwestia gustu. Być może.

Robert Dziemba
Fot. archiwum Jerzego Patana i archiwum autora

 

informacje kołobrzeg, elwa, hosso, architektura, koszmar, gustav zeeck

informacje kołobrzeg, elwa, hosso, architektura, koszmar, gustav zeeck

informacje kołobrzeg, elwa, hosso, architektura, koszmar, gustav zeeck

informacje kołobrzeg, elwa, hosso, architektura, koszmar, gustav zeeck

informacje kołobrzeg, elwa, hosso, architektura, koszmar, gustav zeeck

informacje kołobrzeg, elwa, hosso, architektura, koszmar, gustav zeeck

informacje kołobrzeg, elwa, hosso, architektura, koszmar, gustav zeeck

informacje kołobrzeg, elwa, hosso, architektura, koszmar, gustav zeeck

Dodaj komentarz

UWAGA!
Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Publikowanie jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt (napisz do nas). Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane.

Komentarze zostaną opublikowane po akceptacji przez moderatora.

Administratorem danych osobowych jest  Wydawnictwo AMBERPRESS z siedzibą w Kołobrzegu przy ul. Zaplecznej 9B/6 78-100 Kołobrzeg, o numerze NIP: 671-161-39-93. z którym możesz skontaktować się osobiście pod numerem telefonu 500-166-222 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej wysyłając wiadomość mailową na adres poczta@miastokolobrzeg.pl Jednocześnie informujemy że zgodnie z rozporządzeniem o ochronie danych osobowych przysługuje ci prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania w zakresie wynikającym z obowiązującego prawa.