Overcast Clouds

-1°C

Kołobrzeg

6 lutego 2023    |    Imieniny: Dorota, Bohdan, Ksenia
6 lutego 2023    
    Imieniny: Dorota, Bohdan, Ksenia

Redakcja: tel. 500-166-222 poczta@miastokolobrzeg.pl

Portal Miasto Kołobrzeg FBPortal Miasto Kołobrzeg na YT

Regionalny Portal Informacyjny Miasta Kołobrzeg i okolic

reklama

Historia wsi kołobrzeskiej: Przećmino

Przećmino to sporej wielkości wieś w gminie Kołobrzeg, znajdująca się 9 kilometrów na południowy zachód od Kołobrzegu. Niedaleko przepływa Stróżka, która wpływa do Parsęty. Teren miejscowości od początku był podmokły, w XIX wieku został zmeliorowany. Leży ona na uboczu i posiada połączenie z drogą 102 na odcinku Bezpraw-Błotnica lub z Korzystnem na przebiegu drogi powiatowej.

Nazwa miejscowości pojawia się dość wcześnie w źródłach historycznych, bo już w 1220 roku (1222?). Wówczas zapisany został Pretemyn. W 1281 roku mamy już do czynienia ze zniekształconą nazwą przez niemieckich kancelistów: Pretemin, a w 1333 roku – Pretmyn. Na mapie Lubinusa z 1618 roku jest Pretmin. W 1868 roku pojawia się nazwa Prettmin, która przetrwała do 1945 roku. Jak zauważa dr Andrzej Chludziński, nazwa pochodzi od nazwy osobowej Pritoma (od przymiotnika przytomny), ale co do formy wątpliwości były w momencie powojennego odtwarzania nazwy. Najpierw ustalono Przedmino, potem Przednino, aby wreszcie ustalić: Przećmino.

W zakresie archeologicznym, teren wsi był niezwykle bogaty w znaleziska, choć profesjonalnych badań przed wojną tam nie prowadzono. Większość zbiorów, które trafiły do przedwojennego kołobrzeskiego muzeum, zostało znalezionych przypadkiem. Kamienny topór z wczesnej epoki brązu znalazł się tam w sposób zupełnie niespodziewany. Jeden z robotników, który zrobił gablotę w muzeum, następnie poszedł na szklaneczkę piwa do pobliskiej restauracji na Nowym Mieście. Zwierzył się właścicielowi lokalu ze swojej pracy i troski. Oto powstała gablota, ale nie bardzo jest co tam włożyć. Wówczas lokalny biznesmen pokazał mu topór, jaki otrzymał od rolnika z Przećmina. Kolejnym zabytkiem z epoki brązu są elementy napierśnika. Natrafił na nie jeden z parobków, który uznał, że to podkowy. Okazało się, że to brązowy skarb, który trafił do muzeum. Jak wówczas pisano, był bardzo podobny do skarbu z Rościęcina (przeczytaj).

Historia pisana Przećmina ściśle wiąże się z historią kościółka św. Jana Chrzciciela w Budzistowie. W 1222 roku księżna Mirosława, wdowa po księciu pomorskim Bogusławie II, ufundowała i nadała klasztorowi benedyktynów tę właśnie świątynię. Wówczas, nadanie to objęło także wieś Przećmino z miejscowym młynem. Fundacja benedyktynów z Mogilna wiązana jest z działalnością polskiego władcy – Kazimierza Odnowiciela. Związek dynastii Gryfitów z klasztorem mogileńskim musiał być dość spory, bo w 1281 roku biskup kamieński Hermann potwierdza nie tylko tytuł klasztoru do kościoła i wsi, ale także do 1 warzelni soli w Kołobrzegu. Podsumowując ten okres w dziejach Przećmina, wieś musiała istnieć co najmniej od początku XIII wieku i była związana z akcją lokacyjną na Pomorzu Zachodnim. Powstaje pytanie o jej bogactwo w owym czasie, ale pytanie to pozostanie bez odpowiedzi. Biorąc pod uwagę, że nie było tu kościoła, a mieszkańcy korzystali z kościoła parafialnego w Niemierzu, można mieć wątpliwości w zakresie pozycji tej miejscowości na mapie ziemi kołobrzeskiej.

Sytuacja ulega zmianie w 1333 roku, gdy biskup kamieński Fryderyk von Eickstedt odebrał klasztorowi patronat nad kościołem św. Janów w Budzistowie i włączył go do dóbr biskupich. Według Manfreda Vollacka, Przećmino weszło w posiadanie dóbr kapituły kołobrzeskiej i znajdowało się w tym zasobie do jej kasaty w 1811 roku. Jedyny wyjątkiem były spór, jaki wytoczył w 1654 roku Maciej von Krockow, tytularny proboszcz kołobrzeskiej kolegiaty. Dopatrzył się on właściwości podatkowej wsi względem kapituły w 1630 roku. Zażądał 40 florenów zapłaty, ale wniosek upadł.

W okresie średniowiecza, Przećmino wykształciło się jako wieść uliczna, z gospodarstwami po obu stronach drogi. W 1780 roku żyło tu 12 rolników i znajdowało się 20 domów. Wieś szybko się rozrastała. W 1816 roku mieszkały tu już 194 osoby, w 1871 roku 278, w 1885 roku 368, a w XX wieku liczba mieszkańców spadała, ale nieznacznie, aby w 1939 roku osiągnąć poziom 320 osób. Nie znamy dalszych przekształceń własnościowych, ale wraz z kasatą kapituły wieś musiała przejść do zasobu państwa i dalej się rozwijała. Jak to już zostało wspomniane, w XIX wieku ważną inwestycją było zmeliorowanie miejscowości. Z początkiem XX wieku droga we wsi została wybrukowana. Uprawiano tu co do zasady ziemniaki i żyto, ale także owies i rośliny pastewne. W drugiej połowie XIX wieku sporą część lasów wykarczowano pod tereny pastwisk. Gospodarstwa miały średnio po 20 hektarów. Trzymano tam od 14 do 45 sztuk bydła i od 2 do 9 koni. Przećmino z koni słynęło. Znajdowała się tu stadnina zajmująca się hodowlą tych zwierząt. Co roku organizowano tu pokaz koni. Hodowano także trzodę chlewną.

Jeśli idzie o wyznanie, w Przećminie było sporo staroluteran. We wsi odprawiali własne nabożeństwa, zwłaszcza w okresie XIX wieku. Manfred Vollack podaje przykład bożonarodzeniowych nieszporów, które co roku tamtejszy nauczyciel organizował w szkole. Jego syn został później pastorem, a ponieważ brał udział w tym nabożeństwie, zachował się wspomnienie. Opis ten jest tak wdzięczny, że postanowiłem go zacytować: „W tamtym czasie nieszpory bożonarodzeniowe odprawiano tylko w nielicznych kościołach. W naszym zborze w Niemierzu, pół godziny drogi stąd, nigdy go nie było. Więc mój ojciec zorganizował przyjęcie bożonarodzeniowe dla całej wsi w Wigilię w szkole. Zawsze przyjmowano to z wdzięcznością i radością, a w klasie, nie dość, że było tłoczno, to jeszcze ludzie stali na korytarzu. Tydzień wcześniej, starsi chłopcy i dziewczęta zbierali się wieczorem w sali szkolnej i pod okiem ojca wykonywali wszelkiego rodzaju ozdoby choinkowe przy świetle własnoręcznie wykonanych świec łojowych, które ze sobą przynieśli. Z kolorowego papieru wyszlifowaliśmy różnokolorowe gwiazdki, skleiliśmy łańcuszki i słońca, wyrzeźbiliśmy świeczniki i kosze z jabłkami. Wszystkie ozdoby na choince zostały wykonane własnoręcznie. Przyniesienie choinki, zawsze sosny z „lasu” – składał się tylko z kilku sosnowych poletek, zawsze było ważną czynnością dla starszych uczniów. W chwale przywożono ją do wsi i umieszczano w stodole. Dzień przez Wigilią rozpoczynało się przygotowywanie sali. Jak ułożyć piękną, szeroką sosnę? Rolnik miał koło od wozu z drewnianymi osiami. Koło miało szeroki otwór. Mocowano je do podłogi za pomocą kamieni i co roku trzymało choinkę. Mój ojciec miał kilka własnoręcznie wykonanych sztandarów, wersetów biblijnych, w tym figurkę anioła, które wisiały na ścianach. Wszystkim przygotowaniom towarzyszyło uroczyste wzruszenie i pomoc, co uznawaliśmy za bardzo ważne. Wigilia w końcu nadeszła. Gęsto wypełniona sala szkolna jaśniała najjaśniejszym blaskiem. My, uczniowie, musieliśmy pomóc w pierwszej części uroczystości, recytując obietnice, opowiadanie o Bożym Narodzeniu, a czasami także dłuższą wierszowaną opowieść. Potem, mój ojciec wygłosił wcale niekrótkie przemówienie do młodych i starych. Uroczystość, która trwała prawdopodobnie około dwóch godzin, kończyła się wspólnym śpiewaniem kolęd”.

Szkoła w Przećminie była budynkiem jednoklasowym. Pierwsza szkoła była wzmiankowana już w 1860 roku. Mieściła się w przebudowanej stajni. Pod koniec XIX wieku zastąpiono ją budynkiem z mieszkaniem dla nauczyciela. W 1939 roku w szkole w Przećminie uczyło się 30 dzieci.

O współczesnej historii Przećmina już nieco pisaliśmy. Tomasz Łowkiewicz opisał dzieje tamtejszej kompanii radiotechnicznej (przeczytaj).

Robert Dziemba
Na zdjęciu: mleczarnia i staw wiejski w Przećminie przed 1939 r., z zasobów https://kolberg-koerlin.de

Dodaj komentarz

UWAGA!
Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Publikowanie jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt poczta@miastokolobrzeg.pl. Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane.

Komentarze zostaną opublikowane po akceptacji przez moderatora.

Zgody wymagane prawem - potwierdź aby wysłać komentarz



Administratorem danych osobowych jest  Wydawnictwo AMBERPRESS z siedzibą w Kołobrzegu przy ul. Zaplecznej 9B/6 78-100 Kołobrzeg, o numerze NIP: 671-161-39-93. z którym możesz skontaktować się osobiście pod numerem telefonu 500-166-222 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej wysyłając wiadomość mailową na adres poczta@miastokolobrzeg.pl Jednocześnie informujemy że zgodnie z rozporządzeniem o ochronie danych osobowych przysługuje ci prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania w zakresie wynikającym z obowiązującego prawa.

reklama