Overcast Clouds

17°C

Kołobrzeg

2 października 2022    |    Imieniny: Teresa, Gerard, Bogumił
2 października 2022    
    Imieniny: Teresa, Gerard, Bogumił

Redakcja: tel. 500-166-222 poczta@miastokolobrzeg.pl

Portal Miasto Kołobrzeg FBPortal Miasto Kołobrzeg na YT

Regionalny Portal Informacyjny Miasta Kołobrzeg i okolic

reklama

Tajemnice skarbca bazyliki: krucyfiksy

W okresie średniowiecza, krucyfiks był niezwykle ważnym elementem wyposażenia kościołów i kaplic. Miało to swój wyraz zarówno w umiejscowieniu krzyża w liturgii codziennej, świątecznej, ale także w przestrzeni sacrum. Ranga krzyża przekładała się także na fakt, że był to przedmiot szczególnego kultu, a także cieszący się bogatym zdobnictwem, choć z tym akurat bywało różnie, w zależności od definicji "bogactwa". Nie inaczej jest w przypadku kościoła Mariackiego w Kołobrzegu.

Śmierć na drzewie krzyża była śmiercią hańbiącą. Źródła takiej tradycji znajdziemy w „Księdze Powtórzonego Prawa”: „Jeśli ktoś popełni zbrodnię podlegającą karze śmierci, zostanie stracony i powiesisz go na drzewie - trup nie będzie wisiał na drzewie przez noc, lecz tegoż dnia musisz go pogrzebać. Bo wiszący jest przeklęty przez Boga”. I do tych słów nawiązuje św. Paweł w „Liście do Galatów”: „Z tego przekleństwa Prawa Chrystus nas wykupił - stawszy się za nas przekleństwem, bo napisane jest: Przeklęty każdy, którego powieszono na drzewie”. W „Liście do Korytnian” czytamy: „My głosimy Chrystusa ukrzyżowanego, który jest zgorszeniem dla Żydów, a głupstwem dla pogan”, natomiast w „Liście do Filipian” czytamy tak: „Uznany za człowieka, uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci - i to śmierci krzyżowej. Dlatego też Bóg Go nad wszystko wywyższył i darował Mu imię ponad wszelkie imię, aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich i podziemnych”. To biblijne umiejscowienie krzyża, jedno z kilku, bo opisów zarówno w Starym jak i Nowym Testamencie nie brakuje, jest niezwykle ważne dla jego transpozycji we wnętrzu kościoła średniowiecznego. Od symbolu hańby, do symbolu zbawienia, krzyż miał do przejścia dość długą drogę, która nie od razu wiodła do "templum". Najpierw pojawił się w V wieku jako ważny atrybut procesyjny. Ustawianie krzyża na ołtarzu podczas liturgii udowodnione jest dopiero w XI wieku. Oznacza to, że krzyż przy ołtarzu pojawił się znacznie wcześniej, niż krzyż na ołtarzu. Zaznaczyć przy tym należy, że w Rzymie już w VII wieku relikwie Krzyża Świętego były kładzione na ołtarzu podczas liturgii Wielkiego Piątku. W Mszale Rzymskim z lat 60-tych XX wieku znajdowała się kolekta z Wielkiej Środy, podchodząca z liturgii z pierwszego tysiąclecia chrześcijaństwa, odnosząca się właśnie do krzyża: „O Boże, który ze względu na nas zechciałeś, aby twój Syn przeszedł męki krzyża, abyś mógł oddalić od nas moc wroga; udziel nam swoich sług, abyśmy mogli dostąpić łaski jego Zmartwychwstania”. Oto droga od krzyża jako miejsca ofiary do zbawienia wiecznego.

Jest chichotem historii, że o kołobrzeskich krucyfiksach, jako niezwykle ważnym wyposażeniu liturgicznym średniowiecznych świątyń, wiemy tak mało. W przypadku kolegiaty staromiejskiej, nie zachowały się żadne informacje, ani o krzyżach, ani o samym kościele. A przecież krzyż był traktowany jako pierwszy ołtarz, miejsce najwyższej ofiary, które po zmartwychwstaniu zastąpił kamień ofiary we wnętrzu kościoła. Biorąc pod uwagę zasoby gospodarcze dawnego ośrodka wczesnomiejskiego, możemy sobie wyobrazić potężny drewniany krzyż we wnętrzu ówczesnej kolegiaty w Starym Mieście. To jednak jedynie domysły. Po lokacji Kołobrzegu w 1255 roku w nowym miejscu, na wysoczyźnie morenowej nad Parsętą, kupcy wznieśli kościół św. Mikołaja, a następnie na jego miejscu wzniesiono kolegiatę poświęconą Marii Pannie. Z początkowego okresu funkcjonowania tej świątyni zachował się krucyfiks w popularnej formie „drzewa życia”, nawiązującej do trzynastowiecznego dzieła świętego Bonawentury „Lignum vitae”. Odzwierciedlało się to poprzez kreowanie krzyża jako żywego pnia, z liśćmi, gałęziami, sękami, a nawet owocami. Formalnego opracowania tego dzieła dokonał ostatni pastor kolegiaty, Paulus Hinz. Datuje on zabytek na 1330 rok, czyniąc z niego jeden z najstarszych obiektów z jej wyposażenia. Jak podaje Hinz, nie było zgodności w sprawie tego, czy był to krucyfiks ołtarzowy, czy też był on częścią większego przedstawienia, zwłaszcza, że prawdopodobnie w XVII wieku powstały medaliony przedstawiające czterech ewangelistów. Szczęśliwie, krucyfiks ten przetrwał zawieruchę wojenną i obecnie przechowywany jest w zakrystii. Jeśli był to krucyfiks ołtarzowy, możemy sobie wyobrazić kult liturgiczny wokół niego, jego umiejscowienie na środku ołtarza, odpowiednio wielkiego.

Mniej szczęścia miała grupa ukrzyżowania z ogromnym krucyfiksem, który zainstalowany został na lektorium, ale walk o miasto w marcu 1945 roku nie przetrwał. I tu również zdani jesteśmy na krótką wzmiankę u Hinza, który datuje krzyż wraz z figurą Marii i Jana na ok. 1430 rok. I to wszystko, co wiemy o tej kompozycji figuralnej. Tymczasem, co warte podkreślenia, to monumentalizm tego przedstawienia, może nawet porównywalny z krzyżem z katedry kamieńskiej. Krzyż był wykonany w formie drzewa życia, a jego ramiona były zakończone rzeźbionymi medalionami z symbolami czterech ewangelistów. Zastanawiające jest źródło tej fundacji: patrycjuszowska czy kanonicka – to pozostanie w sferze domysłów, aliści można domniemywać, że jednak była to fundacja kanoników, jako że wzniesiona została przed prezbiterium. Z drugiej strony, biorąc pod uwagę fakt zakończenia powiększenia kolegiaty z początkiem XV wieku, nie można wykluczyć także fundacji rady miejskiej.

Artykuł ten wszakże omawiać miał tajemnice skarbca kołobrzeskiej kolegiaty i zagadnienia związane z krucyfiksami. Zadziwiające jest, że pomimo istnienia skarbca co najmniej od połowy XV wieku, jeśli nie wcześniej – źródła nie są tu precyzyjne, do 1939 roku nie przetrwało zbyt wiele obiektów z tej części świątyni. W wykazach jest mowa o gotyckich kielichach, w tym trzech czy czterech szczególnie cennych, ale o krucyfiksach nie ma ani słowa. A być musiały. Obowiązująca w owym czasie liturgia przewidywała ceremoniał związany z oddaniem czci krzyżowi, który stał na środku ołtarza. Zanim jeszcze w kolegiacie powstało lektorium, oddzielające prezbiterium od części farnej kościoła, ołtarz musiał zajmować centralną część kościoła, zapewne w tym właśnie miejscu, lub minimalnie na zachód. Taki ołtarz musiał posiadać duży krucyfiks, zapewne drewniany i bogato zdobiony. Ale nie brakowało ołtarzy bocznych, przy których odprawiano nabożeństwa, a także kaplic rodowych, w których obok ołtarzy musiały również znajdować się krucyfiksy i relikwiarze, zapewne ze złota lub srebra, bogato zdobione, które dawały lokalną sławę i wieczne zbawienie ich fundatorom. Gdy nie były one wykorzystywane na cele sakralne, przechowywano je w skarbcu. Patrząc na archiwa kościoła Mariackiego, można wytypować takie ołtarze: Trzech Króli, Bożego Ciała, Marii Magdaleny. Nie brakowało też fundatorów. Po pokoju stralsundzkim w 1370 roku, Kołobrzeg był beneficjentem czasu prosperity, który wykorzystał w całości, aż do końca średniowiecza. Niestety, zapisy dotyczące archiwum kolegiaty, które nie zachowały się do naszych czasów, w wykazie przedwojennym nie omawiają oczekiwanych dzieł sztuki. Dzieje się tak z jednego powodu. Po wprowadzeniu reformacji w 1534 roku na Pomorzu Zachodnim, majątek kościelny został zsekularyzowany i przeznaczony na różne cele. Część autorów twierdzi, że w Kołobrzegu nie było ikonoklazmu, bądź nie był to proces zorganizowany, ale z 20 wzmiankowanych ołtarzy gotyckich, przetrwały cztery. Mowa jest również o kruszcu srebra i złota w skarbcu kolegiackim, który miał zostać w XVI wieku spożytkowany na inne cele. Być może część tych dóbr przetopiono w okresie późniejszym na inne wyposażenie świątyni, zwłaszcza, jeśli były zniszczone przez czas lub zniszczenia w okresie wojen nowożytnych. To tylko przypuszczenia, albowiem nie ma co do tego materiału źródłowego.

Grupa ukrzyżowania zachowała się do 1945 roku m.in. na sklepieniach, gdzie przedstawienia polichromii zawierały sceny z życia Jezusa Chrystusa. Są one niezwykle ciekawe, spoglądając na fakt przedstawień równoległych dla Starego i Nowego Testamentu. Dla ukrzyżowania Jezusa, sceną odpowiadającą było wywyższenie węża miedzianego na drewnianym palu, o którym mowa m.in. w „Księdze Liczb”. Scen pasyjnych we wnętrzu kolegiaty, jak i dzieł sztuki z kręgu tej tematyki było o wiele więcej. Do dziś zachowało się niewiele, jak chociażby pieta z ok. 1470 roku. Zachował się jednak jeszcze jeden krucyfiks. Według Böttgera, jest to obiekt pochodzący z okresu średniowiecza. Jest to krzyż pochodzących z kościoła w Rymaniu, który trafił do kolegiaty w latach 70-tych minionego stulecia i umieszczono go na belce tęczowej. Tu również widocznej jest przedstawienie nadnaturalnej wielkości Jezusa rozpiętego na tzw. drzewie życia z medalionami czterech ewangelistów. Jego autor ani docelowe miejsce wykonania nie jest znane.

Robert Dziemba
Zdjęcia polichromii pochodzą z zasobów Deutsche Fototek.





Dodaj komentarz

UWAGA!
Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Publikowanie jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt poczta@miastokolobrzeg.pl. Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane.

Komentarze zostaną opublikowane po akceptacji przez moderatora.

Zgody wymagane prawem - potwierdź aby wysłać komentarz



Administratorem danych osobowych jest  Wydawnictwo AMBERPRESS z siedzibą w Kołobrzegu przy ul. Zaplecznej 9B/6 78-100 Kołobrzeg, o numerze NIP: 671-161-39-93. z którym możesz skontaktować się osobiście pod numerem telefonu 500-166-222 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej wysyłając wiadomość mailową na adres poczta@miastokolobrzeg.pl Jednocześnie informujemy że zgodnie z rozporządzeniem o ochronie danych osobowych przysługuje ci prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania w zakresie wynikającym z obowiązującego prawa.

reklama