Overcast Clouds

10°C

Kołobrzeg

1 października 2022    |    Imieniny: Sława, Dionizy, Teofil
1 października 2022    
    Imieniny: Sława, Dionizy, Teofil

Redakcja: tel. 500-166-222 poczta@miastokolobrzeg.pl

Portal Miasto Kołobrzeg FBPortal Miasto Kołobrzeg na YT

Regionalny Portal Informacyjny Miasta Kołobrzeg i okolic

reklama

twierdza kołobrzeg

2 lipca minęła kolejna rocznica zawieszenia broni i zakończenia oblężenia Twierdzy Kołobrzeg podczas wojny francusko pruskiej. Była to osobliwa bitwa, bo gdy na Pomorzu Zachodnim generalnie był spokój, pod Kołobrzegiem się bili. Dwaj ambitni dowódcy wojskowi chcieli wykonać zadanie i zapisać się na kartach historii. Zwłaszcza, że Kołobrzeg był tu wyjątkiem. Gdy okoliczne twierdze poddawały się na sam widok Francuzów, komendant von Lucadeau już w listopadzie 1806 roku jednoznacznie odmówił kapitulacji.

Napoleon z Kołobrzegiem miał same kłopoty. Najpierw zarządzono blokadę twierdzy, ale przysłane tu oddziały włoskie pod dowództwem gen. Pietro Teulié, były zbyt słabe nawet do tego działania, nie mówiąc o przystąpieniu do sprawnego oblężenia. Rozwiązanie sprawy tej małej twierdzy za każdym razem komplikowało się ze względu na bardziej palące sprawy na teatrze wojny. Ściągano tu kolejne jednostki, jak francuskie, polskie, saskie. O ile pozwalało to na prace terenowe, to brak artylerii oblężniczej nie pozwalał na zakończenie tematu Kołobrzegu w kilku śmiałych posunięciach. Działano więc metodycznie, zdobywając kolejne fortyfikacje i zbliżające się do wałów twierdzy. Z tych prac oblężniczych i prowadzonych wypadów powstały grafiki z planami terenowymi. Przedstawiają one przebieg działań w określonym czasie, bądź też są uproszczonym przedstawieniem sytuacji wokół twierdzy nad Parsętą.

Plany, o których mowa, sporządzane były przez poszczególne strony konfliktu. Wykonywali je oczywiście Prusacy, ale także Francuzi i Włosi. Plany te były następnie opracowywane i ukazały się drukiem. Te pruskie są najbardziej rozpowszechnione. Wraz z poszczególnymi publikacjami udało się dotrzeć do części planów francuskich. Natomiast w ubiegłym roku ukazała się praca Giorgio Gremese pt. „La Divisione Teulié in Pomerania: l’ineditio Rapporto delle Operazioni” (Oddział Teulié na Pomorzu: niepublikowany Raport z Operacji). Jest to niezwykle ciekawa praca, a to za sprawą oryginalnego odkrycia, jakiego dokonał autor, o którym on sam pisze tak: „W pracach badawczych i konsultacjach archiwalnych każdemu historykowi i badaczowi w takim czy innym czasie uniemożliwiano odnalezienie dokumentu wskazanego jako znajdującego się w danym zbiorze. Z drugiej strony jest przyjemność, jeśli nie radość, znalezienia tego, gdzie nie powinno; dokument nieopublikowany, który, będąc w niewłaściwym miejscu, byłby trudny do znalezienia. Częścią tego opracowania jest przyjemne odkrycie dokumentu, który jest tu przedstawiony w transkrypcji: jest to opis operacji Dywizji Teulié, potem Severoli, potem Pino, złożonej z oddziałów ówczesnego Królestwa Napoleońskiego Włoch (1805- 1814) w kampanii 1806/1807 przeciwko IV Koalicji oraz w konkretnym przypadku przeciwko wojskom pruskim i szwedzkim. Dokument składa się z 38 ponumerowanych stron, z czego 8 niestety brakuje, oraz czterech kart na trzech stronach włożonych pomiędzy luźne kartki, przedstawiające plan Stralsundu, plan Kolberga i dwie pomniejszone zewnętrzne części tego ostatniego w szczegółach, wykonane kolorowym tuszem”.

Autor opracowania, opierając się na raporcie, zaznacza, że 21 kwietnia pod twierdzę dotarły posiłki w postaci 1 Regimentu Polskiego. Doliczając do tego wojska saskie i wirtemberskie, autor zaznacza, że takie siły pozwoliły na rozpoczęcie prac inżynieryjnych: „Tak zaczęła się Reduta Saksońska, Reduta Polska, Reduta Dolonwick Fomace, mająca na celu ochronę równiny po prawej, aby utrzymać wroga przed sobą”. Oznacza to, że wybudowano fortyfikacje broniące terenów będących pod władaniem korpusu oblężniczego i ułatwiających prowadzenie wypadów oraz prac inżynieryjnych w kierunku twierdzy, a właściwie Fortu Wilczego, bo to ta fortyfikacja stała na drodze żołnierzy. Po raz kolejny więc w opracowaniu historycznym pojawia się po pierwsze określenie Reduty Polskiej, po drugie jej lokalizacja na skraju Wyżyny Binnenfeld, co zresztą pokazane jest na dołączonym do artykułu planie. I wreszcie po trzecie. To kolejne opracowanie, w którym nie ma ani słowa o reducie wykonanej w Lesie Kołobrzeskim przez Polaków, która rzekomo miała chronić ich przed atakami, nie ma słowa o włączeniu jej do działań korpusu oblężniczego, ani tego, że była to polska fortyfikacja. To kolejne odkrycie, które nie tylko wyjaśnia przebieg prac oblężniczych z punktu widzenia tej narodowości korpusu, która blokadą zajmowała się od początku oblężenia w 1807 roku. Należy zadać sobie pytanie: skoro w dzienniku z prowadzonych działań są wszystkie elementy znane z literatury przedmiotu, to dlaczego nie ma tam czegoś tak oczywistego, jakby powiedział klasyk, co nazywane jest abstrakcyjnie „Redutą Sułkowskiego”? I dlaczego tej fortyfikacji nie naniesiono na kolejny, tym razem włoski plan oblężenia Kołobrzegu? Złośliwość. Dowodzi to nie tylko tego, że brakuje jakichkolwiek archiwalnych dowodów za tym, aby w Lesie Kołobrzeskim była fortyfikacja z 1807 roku, ale również, że była ona wykorzystywana przez Polaków. O tym wszystkim pisałem w mojej książce „Reduta Polska a fortyfikacje Twierdzy Kołobrzeg podczas oblężenia w 1807 roku”. W Kołobrzegu, odsądzono mnie za nią od czci i wiary, jednak do tej pory praca ta nie spotkała się z żadną krytyką w środowisku naukowym, co więcej, nie licząc wystąpień podczas różnych okazji, prezentujących rzekome odkrycie w Lesie Kołobrzeskim, nie wykonano żadnych badań naukowych dla potwierdzenia istnienia w tym miejscu fortyfikacji z 1807 roku. Niepokojące zaczyna być, że nawet na konferencjach noszących status naukowych, dopuszcza się do prezentacji odkrycia pozbawionego podstaw źródłowych, opartych na warsztacie naukowym, krytycznym i weryfikowalnym.

Powróćmy jednak do pracy Giorgio Gremese. Opisuje on działania także żołnierzy polskich, ukazując ich bohaterstwo, postawę godną naśladowania podczas oblężenia w 1807 roku, ale także straty. To pierwsze źródło, w którym pojawiają się informacje o Polakach zabitych i rannych: „Polacy stracili 3 zabitych i około 30 rannych”. A to tylko na przedpolu Wilczego Wzgórza. Jak już kiedyś wskazywałem, podczas walk o samo wzgórze, biorąc pod uwagę duże strat Włochów, biorąc pod uwagę zaangażowanie polskiego regimentu, także i on musiał ponosić straty, które do tej pory nie były w źródłach wykazywane. W opracowaniu włoskim pojawia się jeszcze jeden przypadek Polaka wziętego o niewoli, podczas szturmowania Fortu Wilczego.

Podsumowując, cytowany artykuł jest ciekawym opracowaniem wydarzeń z oblężenia francuskiego Twierdzy Kołobrzeg. Potwierdza poczynione ustalenia w związku z istnieniem fortyfikacji polowych na przedpolu twierdzy, a także udział poszczególnych narodowości, w tym Polaków, którzy działali w Reducie Polskiej. Co więcej, reduta ta jest naniesiona na opublikowanym planie. Warto to podkreślić, bo jest to o wiele lepsze i dokładniejsze opracowanie, niż znane do tej pory jedyne opracowanie Eugenio de Rossi, wydane w Rzymie w 1905 roku („Una divisione italiana all’assedio di Colberg”). Teraz, zarówno o działaniach Włochów, jak i Polaków, dowiadujemy się o wiele więcej.

Robert Dziemba
Na rysunkach: plan oblężenia twierdzy, Fort Wilczy, Maikuhle (Załęże)







Dodaj komentarz

UWAGA!
Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Publikowanie jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt poczta@miastokolobrzeg.pl. Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane.

Komentarze zostaną opublikowane po akceptacji przez moderatora.

Zgody wymagane prawem - potwierdź aby wysłać komentarz



Administratorem danych osobowych jest  Wydawnictwo AMBERPRESS z siedzibą w Kołobrzegu przy ul. Zaplecznej 9B/6 78-100 Kołobrzeg, o numerze NIP: 671-161-39-93. z którym możesz skontaktować się osobiście pod numerem telefonu 500-166-222 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej wysyłając wiadomość mailową na adres poczta@miastokolobrzeg.pl Jednocześnie informujemy że zgodnie z rozporządzeniem o ochronie danych osobowych przysługuje ci prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania w zakresie wynikającym z obowiązującego prawa.

reklama