Broken Clouds

4°C

Kołobrzeg

29 lutego 2024    |    Imieniny: Lutosław, Roman, Teofil
29 lutego 2024    
    Imieniny: Lutosław, Roman, Teofil

Redakcja: tel. 500-166-222 poczta@miastokolobrzeg.pl

Portal Miasto Kołobrzeg FBPortal Miasto Kołobrzeg na YT

Regionalny Portal Informacyjny Miasta Kołobrzeg i okolic

reklama

reklama

chmiel kołobrzeg

Historia piwowarstwa kołobrzeskiego sięga XIII wieku. Wraz z lokowaniem miasta, dotarli tutaj piwowarzy, którzy rozpoczęli produkcję piwa. Nie byli nimi wyłącznie kolonizatorzy z zachodu, Greifswaldu czy Lubeki, ale zapewne również ludność słowiańska, której chmielenie piwa było znane już w X-XI wieku. Niestety, nie mamy zbyt wielu informacji na ten temat z początku lokacji miasta. Natomiast wiemy, że Pomorzanie wysoko cenili własne piwo, o czym pisze żywociarz biskupa Ottona z Bambergu – Herbord: „(…) wina nie mają ni go szukają, gdyż zapobiegliwie przyrządzone miodne napoje i piwo przewyższają wina falernijskie”.

Okolice Kołobrzegu były bagienne. W późniejszym okresie wykorzystywano je militarnie, choć nie budzi wątpliwości, że takie właściwości otoczenie miasta miało również w okresie średniowiecza. Sadzono tam i uprawiano chmiel. Wykorzystywano do tego miejsca osuszone i wyżynne. Gildia Piwowarów powstała dość późno, jako trzecia w Kołobrzegu, bo dopiero w 1528 roku , natomiast było to podkreślenie pozycji kołobrzeskich browarników w mieście nad Parsętą w okresie przemian politycznych na Pomorzu. W Kołobrzegu, w cechach zrzeszeni byli również tragarze piwa i beczek, ale nie kowale, którzy wyrabiali m.in. sprzęt i narzędzia niezbędne do warzenia piwa.

Analiza źródeł pokazuje, że kołobrzeskie piwo było ważną pozycją eksportową w porcie, ale również cieszyło się dużym powodzeniem na miejskich i książęcych stołach. Wiadomo, że tutejsza korporacja Domu Żeglarza miała swoje zwyczaje i prawa, a wśród jednych z nich było oblewanie piwem (obok oszukiwania w kartach czy grze w kości lub rozdzieraniu ubrania). Piwo spożywano głównie w karczmach. Kołobrzeskie piwo nazywane tu „Black”, wyrabiane ze słodu ciemnego, uznawane było wraz piwem strzałowskim, szczecińskim i pasewalskim, za najlepsze na Pomorzu Zachodnim. Było powszechnie eksportowane, a szczególnie upodobał je sobie książę Franciszek. Gdy za czasów Fryderyka Wilhelma I w Budzistowie powstał browar, gdzie produkowano jasne piwo poczdamskie, w Kołobrzegu nie cieszyło się ono większym zainteresowaniem . W mieście królowało piwo „Black”. To zapewne to piwo przeszło do historii, gdy 21 grudnia 1462 roku wódz pomorski Dionizy von der Osten stanął pod miastem, mając 1600 rycerzy i 700 uzbrojonych chłopów. Obrona miasta była utrudniona, gdyż w Parsęcie zamarzła woda. Najeźdźcy podeszli pod mury obronne miasta i przystawili drabiny oblężnicze, starając się wedrzeć do miasta. Jak czytamy w źródłach, najskuteczniejszą bronią było kołobrzeskie rozgrzane piwo, którym kobiety oblewały oblegających miasto mężczyzn z murów miejskich. Na lód na rzece weszło ich zbyt dużo. Wpadli oni do lodowatej Parsęty, w których część się potopiła. Pozostali odstąpili od zdobycia Kołobrzegu.

Miejskie piwowarstwo było jedną z głównych gałęzi lokalnej gospodarki, podobnie jak w innych miastach Pomorza Zachodniego. Warzenie piwa było na tyle ważne, że kwestie z nim związane uregulowane zostało przez księcia. Szczegóły ustalały miasta. Tak było również w Kołobrzegu, gdzie wreszcie wraz z powstaniem gildii, zabroniono ważenia piwa cechom . Od tej pory, piwo mogli ważyć tylko członkowie Gildii Piwowarów. Właścicielem browaru mógł być ten, kto miał własny dom. Nie można było ważyć piwa dla kogoś innego. Browarnik warzył piwo samodzielnie i samodzielnie je sprzedawał. Od 1516 roku obowiązywało niemieckie prawo piwne „Reinheitsgebot”, którego celem było utrzymanie jakości produkcji. Wraz z upływem lat, zastrzeżenie wyłącznego prawa produkcji piwa przez Gildię Piwowarów nie było przestrzegane. Rada miejska potwierdziła to prawo w 1613 roku . Jeżeli idzie o eksport piwa, to jednym z głównych kierunków był Gdańsk. Z Bornholmu przywożono m.in. jęczmień i słód, a wywożono piwo. Wiadomo, że w 1614 roku Kołobrzeg opuściły 4692 beczki piwa, w 1622 roku 1896 beczek, a w 1635 roku już tylko 349. W 1645 roku portu nie opuściła ani jedna beczka piwa. Powodem upadku eksportu była trwająca wojna trzydziestoletnia.

Nowe prawo dla Gildii Piwowarów kołobrzeska rada miejska uchwaliła 27 czerwca 1653 roku. Regulamin gildii zawierał 30 artykułów. Jednym z odbiorców kołobrzeskiego piwa został tutejszy garnizon, powstały wraz z Twierdzą Kołobrzeg. Piwo trafiało także do Polski. Wiadomo, że w II połowie XVII wieku do Wielkopolski trafiały z naszego miasta karawany składające się z ok. 200 wozów. Ale piwowarstwo było w tym czasie w epoce schyłkowej. Eksport piwa się załamał. Pozostała produkcja na rynek lokalny. Według informacji źródłowych, w 1613 roku w Kołobrzegu działało 179 browarów (producentów piwa wchodzących w skład gildii). W 1650 roku było to już 150 członków, a w 1676 tylko 130 . Jeszcze w 1666 roku port kołobrzeski opuściło 108 beczek piwa, w 1705 roku – 87. W latach 1709-1780 nie mamy informacji o ani jednej wyeksportowanej beczce piwa, poza wypisem z lat 1764-65, gdy pojawia się 14 beczek. W 1723 roku działało tu 81 browarów. Znacząco spadła ilość importowanego jęczmienia, za to pojawiała się śruta przeznaczona na zacier do wódki. W 1693 roku dwa kołobrzeskie młyny zmieliły 50,5 łasztów takiej śruty. Zmieniały się gusty mieszkańców, zmieniały się towary na miejskich stołach. Piwo zaczęła wypierać wódka. Za czasów Fryderyka II obostrzeniom uległa także kwestia warzenia piwa na własne potrzeby. Wszakże mógł to robić każdy, kto posiadał obywatelstwo, ale warunki były na tyle obostrzone, że spełniało jej niewielu obywateli. W XVIII wieku, jak wiemy ze źródeł, z Kołobrzegu piwo wywożono do Królewca i Kłajpedy. Przywożono, m.in. pszenicę i słód.

Piwowarstwo kołobrzeskie odrodziło się dopiero w XIX wieku. Powstały tu 3 browary, które produkowały piwo na lokalny rynek, ale funkcjonowało za to 5 lokalnych gorzelni, w tym fabryka wódek gatunkowych Hindenberga. Liczba 3 browarów zachowała się do dwudziestolecia międzywojennego. W wyniku działań wojennych w marcu 1945 roku, zniszczono 2 browary. Trzeci rozebrano po wojnie. W 1945 roku, tradycja produkcji piwa została uruchomiona przez rodzinę Kreft. Rozlewali oni piwo w dawnym browarze przy ulicy Budowlanej 19. Aby mieć opakowania szklane do rozlewania piwa, bracia Kreft: Robert i Franciszek, zebrali dostępne wówczas na terenie miasta butelki. Piwo przywieziono z Koszalina. Wraz z rozwojem rozlewni, piwo przywożono z Połczyna, Koszalina, Słupska i Żywca, a nawet z browarów w Czechosłowacji. W 1948 roku zakład miał na tyle dobre zyski, że wykonał nowe inwestycje w maszyny. Niestety, domiary skarbowe zniszczyły interes. Browar niedługo upadł i został sprzedany za grosze Powszechnej Spółdzielni Spożywców.

Robert Dziemba

reklama

reklama

reklama

reklama

Dodaj komentarz

UWAGA!
Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Publikowanie jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt poczta@miastokolobrzeg.pl. Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane.

Komentarze zostaną opublikowane po akceptacji przez moderatora.

Zgody wymagane prawem - potwierdź aby wysłać komentarz



Kod antyspamowy
Odśwież

Administratorem danych osobowych jest  Wydawnictwo AMBERPRESS z siedzibą w Kołobrzegu przy ul. Zaplecznej 9B/6 78-100 Kołobrzeg, o numerze NIP: 671-161-39-93. z którym możesz skontaktować się osobiście pod numerem telefonu 500-166-222 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej wysyłając wiadomość mailową na adres poczta@miastokolobrzeg.pl Jednocześnie informujemy że zgodnie z rozporządzeniem o ochronie danych osobowych przysługuje ci prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania w zakresie wynikającym z obowiązującego prawa.

reklama