Overcast Clouds

10°C

Kołobrzeg

2 marca 2024    |    Imieniny: Halszka, Helena, Radosław
2 marca 2024    
    Imieniny: Halszka, Helena, Radosław

Redakcja: tel. 500-166-222 poczta@miastokolobrzeg.pl

Portal Miasto Kołobrzeg FBPortal Miasto Kołobrzeg na YT

Regionalny Portal Informacyjny Miasta Kołobrzeg i okolic

reklama

reklama

gościno kołobrzeg

Gościno jest miejscowością powiatu kołobrzeskiego, które od 2011 roku jest miastem. W obecnej sytuacji pisanie o nim jako o wsi, może wydawać się pewnym nadużyciem, jednakże do 1945 roku była to wieś i tak też przyjąłem w niniejszym opracowaniu. Poza tym, Gościno jest w niebywale dobrej sytuacji ze względu na opracowania historyczne, gdyż opisaniem dziejów tej gminy z ogromnym powodzeniem zajął się Mieczysław Bernaś, publikując w 2015 roku książkę, pt. „Na gościńskim szlaku”.

W 1237 roku pojawia się wieś Gostina. W kolejnych dokumentach lub wzmiankach nazwa ta ewoluowała: Gostino, Jestin, Jezstyn, Jezstin maius et Jezstin minus, Gustin, Gestyn. W 1334 roku pojawia się Gross Jestin, konsekwentnie powtórzony na mapie u Lubinusa. Forma ta przetrwała do 1945 roku. Tak jak w przypadku Gorawina, niemieccy kanceliści mieli problem z zapisywaniem głos „g”, więc pojawiła się litera „j” lub „i” (ten sam problem dotyczył litery ”o” zastępowanej „e”). Więcej, Ponieważ w tym samym czasie zaczęło funkcjonować Gościno i Gościnko, dla odróżnienia tych miejscowości zaczęto używać formuły „wielkie” i „małe”. Według A. Chludzińskiego, nazwa miejscowości wzięła się od nazwy osobowej Gost lub Gość, Goszcz. To m.in. dlatego po 1945 roku używano nazwy Gostyń czy Gostrzyń Pomorski.

Przed wojną Gościno było dużą wsią kościelno-rolniczą, położoną 16 kilometrów na południowy wschód od Kołobrzegu. Manfred Vollack historię wsi wiąże z przebiegającym według niego tu szlakiem solnym, łączącym Kołobrzeg z Wielkopolską. Sam historyk zaznacza, że było to połączenie z państwem Bolesława Chrobrego, który starając się o powołanie biskupstwa kołobrzeskiego z biskupem Reinbernem, przyczynił się do walki „Pomorzan z Polakami”. Zapewne niemieckiemu historykowi chodzi o reakcję pogańską na chrystianizację diecezji kołobrzeskiej, którą podnosi on do poziomu sprzeciwu o charakterze politycznym (u M. Vollacka to coś standardowego). Słusznie zauważa M. Bernaś, że ten szlak przebiegał bardziej na północny wschód od Gościna. Natomiast M. Bernaś o „prastarej drodze solnej” pisze w związku z prehistorycznymi dziejami tego regionu. Znajdowano tu paleolityczne krzemienie i kamienne topory, a także groby skrzynkowe z okresu brązu. Natomiast o tej prastarej drodze solnej miałby świadczyć srebrny denar znaleziony w Gościnie. Wydaje się, że ta konotacja ma charakter życzeniowy i brakuje tu jakichkolwiek większych dowodów na poparcie tak śmiałej hipotezy. Natomiast prowadzone tu w 1938 roku badania archeologiczne z okazji 700-lecia Gościna dowiodły występowanie tu ceramiki słowiańskiej z IX wieku, co potwierdza istnienie w tym miejscu osady już ponad 1100 lat temu.

Z 1238 roku pochodzi dokument wystawiony przez papieża Grzegorza IX, który rozstrzyga spór dotyczący własności m.in. podkołobrzeskiego Gościna i Myślina, które zostały nadane przez księcia Racibora I „braciom szpitalnikom jerozolimskich na Morawach”. Chodzi to o gałąź zakonu joannitów z Moraw. Papież rozstrzyga tenże nieznany nam bliżej spór na korzyść zakonników. Historykom pozwala to wysunąć uzasadnione hipotezy o wcześniejszym istnieniu wioski. Książę Racibor I żył w latach ok. 1110 – 1155 (lub 1156). W tym czasie powstało to nadanie i w tym czasie wieś musiała już funkcjonować, więcej, być gospodarczo atrakcyjna, skoro stała się przedmiotem darowizny. W 1276 roku, o czym pisze M. Bernaś, wzmiankowany jest Mikołaj z Gościna, być może właściciel wsi, a na pewno pierwszy jej zapisany w źródłach mieszkaniec.

Wcześniej, bo już w 1260 roku, biskup kamieński Herman von Gleichen, dokonuje erygowania w Gościnie parafii. W dokumencie erekcyjnym znajdują się nazwy wsi podległe tutejszemu proboszczowi, z których ma prawo on czerpać dochody. Mowa jest tam również i o tym, jak pisze M. Vollack, że dopóki Gościno będzie na prawie wendyjskim, tutejszej parafii przysługiwać będzie pełna dziesięcina ze wszystkich gruntów. Wraz z przejściem Gościna na prawo niemieckie, parafia otrzyma 10 łanów ziemi jako jej stały dochód. Można przypuszczać, że taki zapis wskazywałby, że Gościno mogło już w tym czasie dokonywać swojej transformacji ustrojowej przyjmując prawo niemieckie, zapewne niedługo po wystawieniu dokumentu powołującego do życia tutejszą parafię. Ostrożność w podchodzeniu do przywołanego źródła nakazuje zachować M. Bernaś, wskazując, że nie ma pewności co do autentyczności tego dokumentu. Sugerują to również inni badacze. Nie mniej jednak w niemieckiej tradycji historycznej Gościna przyjęto, że tutejsza parafia pochodzi właśnie z tego okresu.

W 1290 roku rycerz Johann Ramel sprzedał Stary Borek, Gościno i Gościnko. Jak podaje M. Vollack, wioski te otrzymał ów człowiek jako lenno od kapituły kamieńskiej. Nabywcą był klasztor cysterek z Doberan, który pod koniec XIII wieku rozpoczął budowę monumentalnej świątyni jako kościoła przyklasztornego Św. Marii Panny w Doberan. Biskup kamieński Jaromar Rugijski potwierdził tę transakcję na rzecz cysterek, a mieszkańcom nadał daleko idące prawa: „Osoby przebywające w tych posiadłościach, czy to duchowni czy inne osoby świeckie, są zwolnione z wszelkich obciążeń biurokratycznych, opłat celnych, przewozowych, mostowych, na budowę miast i innych spraw i opłat. Są zobowiązanie do rozmieszczenia armii tylko wtedy, gdy wróg najedzie na kraj. Właściciele nie są związani postanowieniami prowincjonalnymi i ogólnymi”. Towary nie podlegały zastawowi lub sprzedaży na rzecz księcia lub arystokracji, albowiem mogło to przynieść szkodę Kościołowi kamieńskiemu. Mogło to nastąpić natomiast na rzecz stanu rycerskiego bądź chłopstwa, ale tylko wówczas, gdy nie naruszało to feudalnych roszczeń biskupa. Ponieważ budowa kościoła kosztowała, klasztor cysterek oddał w dzierżawę trzy przywołane wyżej wsie. Za 1000 marek przejął je dożywotnio dla siebie, swojej żony Hildegundy i matki Idy – rycerz Johann von Haydebreck. Ta transakcja była w pełni dopuszczalna – odpowiadała cytowanym ustaleniom biskupstwa kamieńskiego. Po śmierci rycerza, majątek ten został sprzedany przez cysterki za 220 marek braciom: Henningowi i Bertramowi von Haydebreck. Rodzeństwo nie było w stanie zapłacić tej sumy. Bracia wystąpili więc do rady miejskiej w Kołobrzegu, aby ta pokryła należności pod zastaw tegoż majątku. Miał on zostać wykupiony w ciągu 2 lat. To jednak nie nastąpiło, co więcej, majątek został obciążony zastawem 500 marek na rzecz rodu von Kameke. W 1346 roku rada miejska zażądała wykupu zastawu, a wobec niewniesienia postulowanej kwoty, spłaciła prawdopodobnie zastaw 500 marek i przejęła Gościno i Gościnko w 1347 roku, obejmując także patronat nad tutejszą parafią. Zgodę na tę operację wyraziła kapituła kamieńska i biskup Johann von Sachsen-Lauenburg. Powiększyło to potencjał gospodarczy Kołobrzegu, a także zwiększyło jego strefę wpływów, o czym często się zapomina podczas omawiania historii miasta nad Parsętą.

W 1534 roku na Pomorzu Zachodnim oficjalnie nastała reformacja. Wprowadzanie nowej nauki kościoła trwało trochę czasu, podobnie jak zagospodarowanie spraw majątku po Kościele katolickim, którym dysponowali książęta. Prądy renesansowe i luterańskie zapewne odniosłyby większe efekty, ale nie było to dane. Z ciekawszych wydarzeń przed wybuchem wojny trzydziestoletniej w 1618 roku, należy wskazać wizytę w Gościnie Eilharda Lubinusa 4 października 1612 roku, autora pierwszej mapy Pomorza Zachodniego, który dokonywał pomiarów w terenie. Jak cytuje M. Bernaś: „Po drodze do Trzebiatowa zrobili trzy postoje pomiarowe. Ustalili położenie 25 punktów koło Podwilcza, 118 punktów koło Gościna i 50 punktów koło Byszewa. Obiad spożyli w gospodzie w Gościnie, w której byli dobrze podjęci”. W 1627 roku rozpoczyna się okupacja Pomorza przez katolickie wojska cesarskie. Okres ten był jednym z najbardziej tragicznych w dziejach ziemi pomorskiej. Spowodował on ogromne spustoszenie także terenów wokół Kołobrzegu. I choć nie mamy większych informacji na temat sytuacji Gościna w tym okresie, to tutejsze księgi parafialne zaczynają się dopiero w 1637 roku, a więc już po zdobyciu Kołobrzegu przez Szwedów.

Wojna siedmioletnia była kolejną plagą, która wpłynęła na ograniczenie rozwoju Gościna. Twierdza kołobrzeska trzykrotnie była oblegana przez Rosjan, których jeden z obozów mieścił się pod Gościnem – w Jarogniewie. Okupanci dali się mieszkańcom we znaki. Biedę pogłębiła ciężka zima lat 1761-1762. Jak zaznacza M. Vollack, wielu mieszkańców zmarło w tym czasie z głodu i epidemii. Zmiany zaszły wraz z pruskim programem odbudowy ziem zniszczonych okupacją oraz akcją osiedleńczą, której osobiście patronował i w którą angażował się król Fryderyk Wielki. Do Gościna sprowadzano kolonistów z Badenii, a także Niemców emigrujących z Polski. W 1780 roku w Gościnie było 294 mieszkańców. W 1816 roku było to już 354 osoby. Ogromny skok dokonał się w kolejnych latach. W 1855 roku w Gościnie mieszkało już 1202 osób. W 1871 roku było ich 1311, w 1895 roku 1423. Liczba ta rosła przez pierwszą połowę XX wieku., aby w 1939 roku Gościno liczyło 2361 osób.

Kolejne ważne wydarzenia przyniósł początek XIX wieku. W 1807 roku w Gościnie stacjonowali m.in. żołnierze włoscy gen. Tuelie. Nie mamy informacji o zniszczeniach wioski z tego okresu. Nowy etap historii rozpoczyna się wraz z sekularyzacją państwa pruskiego i kasatą kołobrzeskiej kapituły, co ma związek z reformami Steina i Handenberga. Ich celem była modernizacja państwa pruskiego, rozbitego porażką wojenną i pokojem tylżyckim. Reformy te pozwoliły wyjść Prusom z feudalizmu do kapitalizmu, przy zachowaniu monarchii absolutnej bez konieczności uchwalania konstytucji czy powoływania parlamentu. Dzięki temu, zakończył się okres świadczeń chłopów na rzecz szlachty, ale pozostały obowiązki związane ze świadczeniami na rzecz Kołobrzegu, które było właścicielem wsi. W 1829 roku odbył się proces związany z nadaniem wiosce samodzielności administracyjnej i podziału majątków.

Rozwój gospodarczy połowy XIX wieku ma miejsce w oparciu o rozwój komunikacyjny. W latach 1850-53 powstała obecna droga wojewódzka nr 162 łącząca Kołobrzeg ze Świdwinem przez Gościno. Jak zaznacza Vollack, „Kołobrzeg nie było już jeden dzień drogi, ale tylko kilka godzin”. W latach 1868-73 powstała droga do Karlina, łącząc Gościno z kolejnym ważnym na Ziemi Kołobrzeskiej miastem. Kolejne drogi powstały już w XX wieku, w tym do Nieżyna, Trzynika, Mołtowa i wreszcie z 1936 roku do Pławęcina. Gdy w 1895 roku powstała kolej wąskotorowa, łącząca poszczególne wsie z Kołobrzegiem, dotarła ona także do Gościna, a stąd prowadziła do Sławoborza. Dzięki temu, mieszkańcy otrzymali wygodne połączenie pasażerskie i towarowe dla zbytu swojej produkcji. Zwiększyło to potencjał regionu i pozwoliło na rozwój społeczno-gospodarczy. Zauważalne jest w każdy zakątku Ziemi Kołobrzeskiej, że tam, gdzie pojawiała się kolej żelazna, tam zmieniał się status tych terenów i ich rozwój.

Część autorów opowiada się za tym, że szkoła w Gościnie mogła istnieć już na początku XVIII wieku. Taki pogląd prezentuje np. M. Bernaś, natomiast ja się z nim nie zgadzam. Nawet fakt, że w innych wsiach szkolnictwo działało, to niestety nie zachowały się takie informacje z Gościna. Nie ma nawet potwierdzonej wzmianki co do lokalizacji szkoły w XIX wieku, przy czym jednak już w drugiej połowie tego stulecia ta szkoła jednak istnieć musiała, to nie budzi wątpliwości. Sześcioklasowa szkoła podstawowa powstała dopiero w 1926 roku. Budynek posiadał siłownię i boisko sportowe. W 1939 roku uczyło się tu 295 dzieci.

Jeśli idzie o historię kościoła w Gościnie, jak to już zostało wykazane, powstanie parafii jest tu datowane na początek drugiej połowy XIII wieku. Biorąc jednak powszechne przekonanie o sfałszowaniu dokumentu o tym informującego, można domniemywać, że gościński kościół powstał na przełomie XIII i XIV wieku. Była to budowla zapewne salowa, częściowo kamienna, częściowo ceglana. Niestety, nie mamy na jej temat informacji źródłowych. Takowe, niestety dość skromne, znajdujemy w XVII wieku, gdy pojawia się informacja o rozbiórce świątyni z powodu jej złego stanu technicznego. Takie informacje na Pomorzu w okresie wojny trzydziestoletniej zawsze są podejrzane, gdyż nie ma pewności, czy to faktycznie ząb czasu spowodował uszkodzenia kościoła, czy jednak okres okupacji wojsk cesarskich. W przypadku Gościna mamy jedynie wzmiankę, że za czasów proboszcza Josua Hesse (1603-1638), zbudowano nowy kościół. Według M. Vollacka, nowy kościół zbudowano w 1611 roku z kamieni polnych, ale nie ma na ten temat wiarygodnej wzmianki, pochodzi ona z tradycji gościńskiej. W samej świątyni zachowało się dawniej oryginalne wyposażenie, w sumie „resztki”, w tym mowa o obrazie „Sąd Ostateczny”. Zachowała się także prastara chrzcielnica kamienna. W wieży kościelnej miały być dwa dzwony, w tym najmłodszy z 1791 roku.

Z historii kościoła gościńskiego mamy również ciekawą wzmiankę w postaci potwierdzonego podania dotyczącego pastora Lukasa Kundenreicha (1716-1749). Pisze o tym M. Vollack: „Kiedy wszedłeś na dużą, zadbaną posadzkę kościoła, od razu odnosiłeś wrażenie, że kiedyś musiało to być pomieszczenie magazynowe. Zostało wzmocnione włazem pośrodku podłogi i wciągarką nad nim, która była przymocowana do krokwi i nosiła mocny hak na silnej linie, która opadała na podłogę nawy. Całość musiała najwyraźniej kiedyś pospieszać na szczyt. Dalszych informacji dostarczał wspomniany wcześniej tajny schowek na starym poddaszu kościelnym. Lata 1748-1749 to lata głodu na naszym Pomorzu. W tamtym czasie we wsi nie było ziemniaków, a zbiory zbóż okazały się kompletną porażką, daleką od tego, aby nakarmić, a tym bardziej zasiać”. Wg M. Vollacka, pastor zakupił do kościoła w Gościnie 8300 funtów nasion żyta (M. Bernaś podaje, że to ok. 6 ton), a następnie pożyczał mieszkańcom zboże na zasiew, pod warunkiem zwrotu powiększonego o kilogram z przyszłych zbiorów. W ten sposób, radzono sobie z głodem w Gościnie, a zboże pochodzące z naddatku rozdawano w Boże Narodzenie pośród najbiedniejszych parafian.

Obecna bryła kościoła w Gościnie powstała w drugiej połowie XIX wieku. Stara, została w dużej części rozebrana i przebudowana. Kościół zbudowano z kamienia polnego z wyodrębnionym prezbiterium, jako budowlę salową, z trzykondgnacyjną wieżą. Na ten ostatni element początkowo zabrakło pieniędzy, ale dzięki donacji Eugena von Braunschweiga z Mołtowa, powstał nowy symbol Gościna. Poświęcił go w 1854 roku superintendt oraz pastor kościoła Marii Panny w Kołobrzegu, dr Johann Maass. W wieży zachował się oryginalny mechanizm zegarowy, a we wnętrzu kościoła stare organy.

Robert Dziemba
Fot. M. Vollack

gościno kołobrzeg

gościno kołobrzeg

gościno kołobrzeg

gościno kołobrzeg

gościno kołobrzeg

reklama

reklama

reklama

reklama

Dodaj komentarz

UWAGA!
Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Publikowanie jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt poczta@miastokolobrzeg.pl. Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane.

Komentarze zostaną opublikowane po akceptacji przez moderatora.

Zgody wymagane prawem - potwierdź aby wysłać komentarz



Kod antyspamowy
Odśwież

Administratorem danych osobowych jest  Wydawnictwo AMBERPRESS z siedzibą w Kołobrzegu przy ul. Zaplecznej 9B/6 78-100 Kołobrzeg, o numerze NIP: 671-161-39-93. z którym możesz skontaktować się osobiście pod numerem telefonu 500-166-222 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej wysyłając wiadomość mailową na adres poczta@miastokolobrzeg.pl Jednocześnie informujemy że zgodnie z rozporządzeniem o ochronie danych osobowych przysługuje ci prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania w zakresie wynikającym z obowiązującego prawa.

reklama