menu
Ogłoszenia ***  Znaleziona karta płatnicza   (Inne)  ***  !! Turkiye Kebab Dźwirzyno Zatrudni !!  (Dam Pracę)  ***  Sprzedawcę do sklepu z odzieżą  (Dam Pracę)  *** 

Kołobrzeg w archiwum IPN 10 (48)

Jak pracował „Jacek” vel „Jarek”? Zapraszamy do lektury kolejnego odcinka o historii tw, donoszącego na działaczy opozycji z Kombinatu Budowlanego.


W poprzednim odcinku (przeczytaj) zaprezentowałem dokumenty znajdujące się w teczce personalnej konfidenta „Jacek” vel „Jarek”. Obrazują one sposób pozyskania, a także oceny działalności tajnego współpracownika. Esbecy podkreślali jego zaangażowanie i bardzo pozytywny stosunek do tajnej policji. Teczka personalna zawiera również zestawienie otrzymywanych przez Tomaszewskiego Edmunda pieniędzy, raporty o przyznaniu wynagrodzenia i odręczne pokwitowania.

Oprócz teczki personalnej każdy tajny współpracownik miał również za-łożoną tzw. „teczkę pracy”. Postępowanie esbeków wobec własnych informatorów, czyli osobowych źródeł informacji (OZI), było ściśle określone w załączniku do zarządzenia nr 006/70 – Instrukcja o pracy operacyjnej Służby Bezpieczeństwa Resortu Spraw Wewnętrznych (tzw. esbecka biblia). Przepisy te omawiam w książce „Kołobrzeg-twierdza „Solidarności”” (str. 166-170), jak również podaję literaturę przedmiotu. Teczka pracy rozpoczyna się od wykazu spotkań z OZI, w którym zapisywano nazwisko oficera SB odbywającego spotkanie, datę i miejsce oraz wynik. Były przypadki, że oprócz osoby prowadzącej tw na spotkanie przybywał przełożony esbeka, który kontrolował obu, tj. swojego podwładnego oraz konfidenta. Sprawę tw „Jacek” kontrolował kpt. SB Zwoliński Andrzej oraz ppłk Futyma Władysław (na zdjęciu poniżej), który sprawował nadzór. Jak wynika z dokumentów prezentowanych w poprzednim odcinku ppłk Futyma (przebieg jego kariery przedstawiam w książce „Kołobrzeg-twierdza „Solidarności na str. 107) zatwierdzał między innymi wypłaty wynagrodzeń dla Tomaszewskiego.

Regularne spotkania Kołodziejczyka Ireneusza z tw „Jacek” rozpoczęły się tuż po pozyskaniu we wrześniu 1982 roku. Pierwsze odbyte w dniu 27 września 1982 roku miało formę ustnego sprawozdania, z którego esbek sporządził informację:
W dniu 27 września 1982 roku na ślusarni Kombinatu Budowlanego w Kołobrzegu przy ul. Rybackiej miało się odbyć zebranie, które miało na celu przeprowadzenie dyskusji na temat (reatyfikowaniu) reaktywowaniu Samorządów Robotniczych. Po zebraniu się załogi na stołówce ślusarni i przedstawieniu programu zebrania większość pracowników wyszła z zebrania. Według oceny źródła zebranie to zostało zbojkotowane celowo. Najprawdopodobniej było to dzięki inicjatywie takich ludzi jak Kiginy Sławoja i Kubiaka, który jest pracownikiem ślusarni. Kubiak Julian jest zatrudniony na ślusarni w charakterze ślusarza. Kigina Sławoj pracuje na stolarni jako elektryk. Często przychodzi na Bazę Sprzętu gdzie prowadzi rozmowy z pracownikami warsztatu remontowego na Bazie Sprzętu. Po kilku takich kontaktach został przez majstra Waśkowa wydalony z warsztatów. Obecnie Kigina chodzi na ślusarnię, którą kieruje kierownik Piątkowski. Jak wynika z dalszej informacji na ślusarni jako palacz pracuje Maurycy Ogórek, który cały czas źle jest ustosunkowany do obecnej sytuacji. Często oficjalnie głosi, że wszystkich czerwonych należy wyciąć”. [w cytacie pisownia oryginalna. Ponadto przekręcono imię, winno być Marian Ogórek]

Stałym elementem informacji były uwagi i spostrzeżenia pisane przez es-beka. Po pierwszej rozmowie Kołodziejczyk napisał, że uzyskana informacja jest jednoźródłowa, niesprawdzona lecz wiarygodna, a także że należy ją wykorzystać w Sprawie Obiektowej „Beton”, która dotyczyła Kombinatu Budowlanego, a ponadto należy ją włączyć do teczki pracy tw „Jacek”.

Obowiązkiem esbeka było tzw. „zadaniowanie” tajnego współpracownika. Sierżant SB Kołodziejczyk postawił Tomaszewskiemu po pierwszym spotkaniu następujące zadania:
1.  Ustalić, czy Kigina często przebywa na stolarni i z kim się kontaktuje, szczególną uwagę zwrócić na Ogórka i Kubiaka.
2. Ustalić, kto pozostał na zebraniu, a kto wyszedł z zebrania.
3. Informować o sytuacji i atmosferze panującej wśród pracowników Bazy Sprzętu i Transportu
”. [w cytacie pisownia oryginalna]

Następne spotkanie 6 października 1982 roku odbyło się w parku nadmorskim. Tw „Jacek” donosił, że Sławoj Kigina regularnie spotyka się z grupą pracowników ślusarni Truszkowskim, Sawickim, ojcem i synem Ogórkami oraz z zatrudnionym w Bazie Sprzętu Chaberą i Dmitrzakiem, a z ich wypowiedzi wynika, że są przeciwnikami stanu wojennego i dążą do reaktywowania „Solidarności”. Informacja dotyczyła również wyborów do nowego samorządu „Solidarności”. Tw „Jacek” doniósł, że delegatów wybrano jedynie w stolarni Kombinatu Budowlanego, natomiast na wydziałach prefabrykacji, Bazie Sprzętu, ślusarni, szpitalu, W-75 (fabryka domów) wybory nie odbyły się, gdyż zostały przez pracowników zbojkotowane. Według konfidenta atmosfera w zakładzie jest zła, gdyż ludzie są rozgoryczeni podwyżkami cen żywności i artykułów przemysłowych w lutym 1982 roku.

Chciałbym więc przypomnieć, że propaganda reżimu Jaruzelskiego głosiła, że reforma gospodarcza jest jednym z głównych celów zamachu stanu, jakim niewątpliwie było wprowadzenie stanu wojennego. Twierdzono, że pod osłoną czołgów będzie można przeprowadzić istotne zmiany gospodarcze i dlatego należy wyeliminować ekstremę „Solidarności”, a równocześnie tych członków PZPR, którzy są przeciwni zmianom. Jak się szybko okazało, reformy polegały głównie na drastycznych podwyżkach cen oraz masowej wymianie ludzi na stanowiskach partyjnych, państwowych i w gospodarce. Pamiętam, że w 1979 roku nabyłem komplet mebli, które straciłem w powodzi. Takie same meble kupiłem latem 1982 roku i były one ponad 300% droższe. Cement zdrożał dziesięciokrotnie, a więc o 1000%. Podwyżki uderzyły we wszystkich ludzi pracy i faktycznie można je było przeprowadzić tylko pod lufami czołgów. Wymiana kadry objęła wiele instytucji i przedsiębiorstw. Tak na przykład w 1982 roku w Kołobrzegu dokonano zmiany kadry zarządzającej w bankach i ludzie ci przetrwali nienaruszenie transformację w 1989 roku i udzielali kredytów na początku lat 90-tych. Pomimo drastycznych podwyżek, półki sklepowe świeciły pust-kami, a tw „Jacek” podawał, że według niego ceny żywności i odzieży są zbyt wysokie w stosunku do zarobków i brak jest obuwia w sklepach.

W tej samej własnoręcznie napisanej informacji z dnia 29 października 1982 roku Tomaszewski postulował, aby SB zajęła się Ryszardem Plaszem i Bożeną Wojnowską, którzy pracują w dziale socjalnym, a także Wojciechem Krzewiną, Sławojem Kiginą i Zbigniewem Chaberą, gdyż spotykają się oni potajemnie, a ten ostatni nosi „opornik” w ubraniu. Kołodziejczyk Ireneusz po przeczytaniu tej informacji postawił przed konfidentem zadanie, aby ustalił z kim kontaktuje się Wojciech Krzewina, kto nosi znaczki „Solidarności” oraz kto najbardziej angażujące się w dyskusje co do zaopatrzenia w artykuły przemysłowe i spożywcze.

Kołodziejczyk Ireneusz uaktywnił swojego agenta w okresie przygotowań do manifestacji w dniu 10 listopada 1982 roku. Tw „Jacek” składał informacje, kto bierze udział w przygotowaniach. Bezpośrednio po brutalnym rozpędzeniu zgromadzenia pod katedrą (szczegółowy opis jest w książce „Kołobrzeg-twierdza Solidarności”, str. 52-62) tw „Jacek” otrzymał następujące zadanie:
1. Przeprowadzić rozmowy sondażowe na temat osób, które zostały za-trzymane w dn. 10.11.1982 r. w okolicach Katedry tj. Bogdan Spychała i Krzysztof Stefański. Co mówią na ten temat osoby znane z ekstremy.
2. Ustalić w miarę możliwości więcej informacji na temat Mieczysława Laskowskiego. Jego kontakty poza zakładem.
3. Zwrócić szczególną uwagę na Mariana Ogórka oraz jego syna Andrzeja na jego zatrzymania w tutejszej Komendzie MO. Chodzi o ukaranie go poprzez Kolegium do spraw wykroczeń.” [w cytacie pisownia oryginalna]
Z postawionych zadań Tomaszewski wywiązał się nienagannie, gdyż w czasie spotkania w dniu 27 listopada zdał następującą relację:
„Po dniu 10.11.1982 r. tzn. po zatrzymaniu przez MO w Kołobrzegu dwóch pracowników z Bazy Sprzętu i Transportu i jednego ze ślusarni na terenie w/w zakładów prowadzona była dyskusja. Zatrzymanymi byli Spychała, Stefański i Andrzej Ogórek. Według informacji TW „Jacek” po orzeczeniu przez Kole-gium w/w pracownikom grzywny i po ich przyjściu do pracy padały z ust pracowników nstp. pytania:
- za co was zatrzymali?
- ile zapłaciliście?
- czy jak byliście zatrzymani, nie bili was w Komendzie?
Pytania te zadawali tacy pracownicy jak Michalski, Gluba, Kotlarz, Truszkowski i inni, których nazwisk jeszcze TW nie ustalił. Według dalszej relacji TW „Jacek” poinformował mnie, że najbardziej zaangażowanym w dyskusje z zatrzymanych był Andrzej Ogórek, syn Mariana Ogórka. Twierdził on, że on jeszcze pokaże „im” tzn. Milicji co on znaczy. Twierdził, że milicja nie miała podstaw go zatrzymać itd.
Tw mówił mi również, że ojciec Andrzeja Ogórka rozmawiał z TW i mówił, że on pokaże kolegium i milicji, za to, że mu syna ukarali i że dwa dni siedział w areszcie. A jak informował już w informacji Nr 4 Tw „Jacek”, Marian Ogórek podobnie opuścił stanowisko pracy i udał się pod katedrę. W dalszej in-formacji Tw twierdził, że Ogórek odgrażał się, ale ton jego był inny niż zawsze. Zauważył, że już nie podnosi głosu i nie wyzywa władzy i PZPR i milicji tak, jak to miało miejsce miesiąc temu. TW sądzi, że te orzeczenie kolegium z dnia 11 i 12.11.1982 r., oraz te, które mają się odbyć w stosunku do pracowników Michalskiego i Gluby w dniu 06.12.1982 r. wpłynęły, wystraszyły tych krzykaczy jak nawet samego Ogórka i po rozmowie ostrzegawczej Dmitrzaka.
W dalszej części informacji „Jacek” przekazał mi informację, że na bazie sprzętu była prowadzona składka pieniężna, aby w części pokryć sumę pieniędzy jaką wydali za Kolegium dwaj pracownicy Bazy Sprzętu i Transportu Marian Spychała i Krzysztof Stefański. Pieniądze te miały być zbierane w dniu wypłaty tj. 15.XI.1982 r. Tym, który zbierał miał być pracownik Bazy Sprzętu i Transportu Kosior
”. [w cytacie pisownia oryginalna]

W informacji nr 7 z dnia 11 grudnia 1982 roku konfident informował Kołodziejczyka, że Michalski i Gluba, którzy zostali ukarani przez Kolegium 6 grudnia 1982 roku za udział w manifestacji pod Katedrą zamierzają się odwołać. Tw „Jacek” przekazał, że wśród pracowników fabryki domów były zbierane pieniądze dla osób, które zostały ukarane grzywnami za udział w manifestacji patriotycznej 10 listopada 1982 roku. Na zlecenie Kołodziejczyka tw „Jacek” szczegółowo informował o nastrojach wśród załogi Kombinatu. Podczas spotkania w dniu 15 grudnia 1983 roku przekazał:
W ostatnim okresie czasu, tj. od chwili wprowadzenia do akcji grup operacyjnych WP coraz więcej się słyszy podczas rozmów z pracownikami, że Rząd chce zastraszyć społeczeństwo, aby za dużo sobie nie pozwalało w chwili wprowadzenia podwyżek cen żywności w styczniu 1984 r. Robotnicy uważają, że bardzo często kontrolę przeprowadzają osoby, które nie mają kompletnego rozeznania i rozpoznania w danym wycinku przemysłu lub instytucji. Ponadto zdarza się często, że np.: oficer interesujący się na co dzień problematyką samochodową, prowadzi kontrole na stołówkach itp. Sam widok na ludzi w mundurach w miejscach dla nich nieprzeznaczonych ludzi denerwuje. Twierdzą, że równie dobrze by było, gdyby grupy operacyjne zaczęły swoją działalność np.: 20 listopada, 10 grudnia, a nie jak obecnie od 9.XII.83 r. Wprowadzenie tych grup właśnie teraz, według działaczy „S” jest oznaką, że władza jest słaba i choć zniesiony jest stan wojenny to nadal szuka siły, jaką jest LWP”. [w cytacie pisownia oryginalna]
Wybory do rad pracowniczych budziły szczególne zainteresowanie esbeków. Na spotkaniu 11 lutego 1984 roku tw „Jacek” donosił swojemu „opiekunowi”:
Pod koniec stycznia br. na Bazie Sprzętu i Transportu odbyło się zebranie, którego celem było wybranie z całej BSiT kandydatów, którzy będą kandy-ować po uprzednim głosowaniu do Rady Pracowniczej. Bazę Sprzętu i Transportu będą reprezentować nstp. pracownicy: Wasilewski, Baj, Steniuk, Gancarz, Hejduk i Huszczonek. Według Tw, jedynie inż. Wasilewski może godnie reprezentować jako kandydat Bazę Sprzętu i Transportu w trakcie głosowania. Natomiast pozostali pracownicy mogą w przyszłości prowadzić działalność destrukcyjną. Ponadto Tw zaznaczył, że prawdopodobnie jako kandydat do nowej Rady Pracowniczej został wybrany pracownik stolarni Kom. Budowlanego, były sekretarz NSZZ „S” Sławoj Kigina, który w trakcie wyboru go jako członka lub przewodniczącego Rady, będzie starał się próbować robić podobną działalność jak za czasów „Solidarności”.
Jak wynika z dalszych informacji również były przewodniczący NSZZ „S” w Kom. Budowlanym Wojciech Krzewina jest jednym z kandydatów, który ma szanse pretendować na przewodniczącego Rady Pracowniczej. W wypadku, gdyby obaj wymienieni weszli w skład Rady Pracowniczej, to można już sobie wyobrazić do czego ta działalność doprowadzi
”. [w cytacie pisownia oryginalna]

W dalszej części Tw „Jacek” zauważył, że jest bardzo niewielu kandydatów, którzy należą do PZPR i najprawdopodobniej nie zostaną wybrani, gdyż na 1040 pracowników Kombinatu tylko 150 należy do partii. Na zakończenie spotkania Kołodziejczyk polecił, aby śledzić przebieg przygotowań do wyboru nowej rady pracowniczej. Z zadania tego Tomaszewski, jak zwykle, wywiązał się bardzo dobrze. W raporcie z dnia 13 marca 1984 roku poinformował, że zostało wybranych 19 członków, a wśród nich przywódcy „Solidarności” Sławoj Kigina i Wojciech Krzewina, a ponadto, że w składzie Rady Pracowniczej większość stanowią członkowie „Solidarności”.

Z uwagi na dużą ilość materiałów w następnym odcinku przedstawię dalsze dokumenty z teczki pracy tw „Jacek” vel „Jarek”.

Adwokat Edward Stępień
www.edwardstepien.pl




Dodaj komentarz

UWAGA!
Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Publikowanie jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt (napisz do nas). Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane.

Komentarze zostaną opublikowane po akceptacji przez moderatora.

Administratorem danych osobowych jest  Wydawnictwo AMBERPRESS z siedzibą w Kołobrzegu przy ul. Zaplecznej 9B/6 78-100 Kołobrzeg, o numerze NIP: 671-161-39-93. z którym możesz skontaktować się osobiście pod numerem telefonu 500-166-222 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej wysyłając wiadomość mailową na adres poczta@miastokolobrzeg.pl Jednocześnie informujemy że zgodnie z rozporządzeniem o ochronie danych osobowych przysługuje ci prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania w zakresie wynikającym z obowiązującego prawa.