menu
Ogłoszenia ***  Znaleziona karta płatnicza   (Inne)  ***  !! Turkiye Kebab Dźwirzyno Zatrudni !!  (Dam Pracę)  ***  Sprzedawcę do sklepu z odzieżą  (Dam Pracę)  *** 

Kołobrzeg w archiwum IPN 5 (43)

Jan Maj – figurant Kwestionariusza Ewidencyjnego kryptonim „Profesor”… Publikujemy do tej pory nieznane fakty dot. kołobrzeskiego opozycjonisty.


W książce „Kołobrzeg – twierdza „Solidarności” zamieściłem biogram Jana Maja (s. 413), w którym między innymi podałem, że Służba Bezpieczeństwa prowadziła jego rozpracowywanie w ramach Kwestionariusza Ewidencyjnego kryptonim „Profesor”. W chwili pisania tego biogramu, a więc w maju 2010 r. nie znałem jeszcze akt o kryptonimie „Profesor”. W tej chwili mam je przed sobą i muszę dokonać istotnego sprostowania.

Sprawę operacyjną przeciwko Janowi Majowi prowadziła nie Służba Bezpieczeństwa, ale Wydział II Bałtyckiej Brygady WOP oraz działający w jego strukturach Graniczny Punkt Kontroli w Kołobrzegu. W książce „Kołobrzeg – twierdza „Solidarności” podkreślałem (s. 365), że GPK i SB miały podobne cele i metody działania, a nawet mieściły się na tym samym piętrze (ostatnim) obecnego budynku komendy Policji. Istniał nie do końca precyzyjny podział miasta na obszary będące w polu zainteresowania SB i GPK. Generalnie GPK zajmował się gospodarką morską w tym i Technikum Rybołówstwa Morskiego w Kołobrzegu. Dlatego też działania operacyjne przeciwko nauczycielowi TRM-u (przemianowanego później na ZSRM) prowadził Wydział II Bałtyckiej Brygady WOP i jej jednostka – Graniczny Punkt Kontroli w Kołobrzegu.

Wniosek o założenie Kwestionariusza Ewidencyjnego kryptonim „Profesor” sporządził 22 stycznia 1982 r. pomocnik dowódcy GPK Kołobrzeg kpt. Krzysztof Chodakowski. W uzasadnieniu kpt. Chodakowski powołał się między innymi na informacje tajnych współpracowników „Jerzyka” z dnia 13 kwietnia 1981 r. i „Wierzby” z dnia 16 grudnia 1981 r., z których wynikało, że w środowisku szkoły Jan Maj publicznie uzewnętrzniał swój wrogi stosunek do socjalizmu i polityki PZPR. Podkreślił, że J. Maj jako przewodniczący NSZZ „Solidarność” w TRM organizował akcje strajkowe, kolportował ulotki i wydawnictwa związkowe. Po wprowadzeniu stanu wojennego przyjął postawę wyczekującą, ale nie można wykluczyć, że w sprzyjającej sytuacji może podjąć wrogą działalność.

Na podstawie materiałów poprzedniej inwigilacji Jana Maja prowadzonej przez Wydział III SB ustalono, że urodził się w 1936 roku oraz ukończył Wyższą Szkołę Pedagogiczną w Gdańsku i Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, i jest nauczycielem języka angielskiego w Technikum Rybołówstwa Morskiego w Kołobrzegu. W czasie rozpracowania Jana Maja przez SB w połowie lat 70-tych ustalono:
„(…) Jest wrogo ustosunkowany do ZSRR i ustroju społeczno-politycznego w Polsce. Swoje poglądy i niechęć do socjalizmu jako nauczyciel starał się wpajać w psychikę młodzieży i przenosił w środowisko nauczycielskie. Będąc na stanowisku nauczyciela a później z-cy dyrektora Liceum Ogólnokształcącego w Połczynie Zdroju, systematycznie w godzinach pracy wysłuchiwał audycji RWE i rozpowszechniał zasłyszane tam wrogie wiadomości. Publicznie krytykował ustrój socjalistyczny i panujące stosunki w PRL oraz przyjaźni Polski ze Związkiem Radzieckim. Okazywał publicznie negatywną postawę wobec nauczycieli propagujących znaczenie Rewolucji Październikowej i przyjaźni z ZSRR. Metodę krytykowania i ośmieszania zastosował w stosunku do nauczycielki Budrewicz, która przygotowywała w szkole uroczystości z okazji Rewolucji Październikowej. Na lekcjach podawał tendencyjnie dobierane przykłady porównawcze Wschód-Zachód wykazując wyższość ustroju kapitalistycznego i ośmieszał warunki życia i pracy w ustroju socjalistycznym, a szczególnie w ZSRR. Z ambasady Wielkiej Brytanii w Warszawie sprowadził filmy, które bez zgody Kuratorium Oświaty wyświetlał w godzinach zajęć lekcyjnych. W 1969 r. będąc uczestnikiem konferencji anglistów zorganizowanej przez UNESCO w Danii udzielił korespondentowi RWE wywiadu szkalującego Polskę i Związek Radziecki. Z uwagi na jego wrogi stosunek do zasad ustrojowych w Polsce w 1970 r. został wydalony z partii i zdjęty ze stanowiska z-cy dyrektora Liceum Ogólnokształcącego w Połczynie Zdroju”.

21 lutego 1982 r. płk Eugeniusz Kosmalski, Szef Wydziału II BB WOP zatwierdził sporządzony przez kpt. Chodakowskiego plan przedsięwzięć operacyjnych dotyczących Jana Maja. Z planu tego wynikało, że do śledzenia figuranta zamierzono użyć tajnych współpracowników o pseudonimach „Jerzyk”, „Eborowicz”, „Jaskółka” i „Wierzba”. Według kpt. Chodakowskiego są to tajni współpracownicy sprawdzeni i prawdomówni i mają możliwość bezpośredniego dotarcia do profesora. Na podstawie charakterystyk można wysnuć wniosek, że tw „Jerzyk” i tw „Eborowicz” to nauczyciele TRM-u, a tw „Jaskółka” i tw „Wierzba” to uczniowie tej szkoły, którzy mają możliwości rozpoznania charakteru oddziaływania Jana Maja na młodzież. Plan zawierał szczegółowe zadania, które postawiono tajnym współpracownikom, a ponadto wskazano na konieczność podjęcia decyzji w sprawie wydania bądź wstrzymania książeczki żeglarskiej uprawniającej do udziału w rejsie z uczniami.

W aktach Kwestionariusza Ewidencyjnego kryptonim „Profesor” przechowywanych przez IPN pod sygnaturą IPN Sz 00146/79, znajduje się dość niezwykły dokument noszący datę grudzień 1981 roku, skierowany do komendanta (nie wiadomo jakiego) z adnotacją na dole „Wychowankowie z klasy czwartej mechanicznej”, bez żadnego podpisu. Dokument ten publikuję poniżej w całości:


Jako absolwent TRM-u mam co najmniej poważne wątpliwości, aby „wychowankowie z klasy czwartej mechanicznej” napisali wyżej przytoczony donos na swojego wychowawcę. Sformułowania użyte w tym paszkwilu zdają się wskazywać, że autorami byli esbecy w zielonych mundurach, tj. funkcjonariusze GPK. Tzw. „fałszywki” były częstą metodą pognębiania przeciwników politycznych. W tym przypadku zamiarem było pokazanie, że uczniowie TRM-u są przeciwni patriotycznym i prosolidarnościowym poglądom swojego nauczyciela. Wprost nieprawdopodobne jest, aby uczniowie domagali się uniemożliwienia udziału profesora w rejsie szkolnym, gdyż „byłoby to niebezpieczne i szkodliwe dla ojczyzny”. Tak mógł napisać tylko esbek. Inne materiały znajdujące się w aktach potwierdzają mój pogląd o autorach fałszywki. W dniu 26 stycznia 1982 r. płk Jerzy Więckowski, zastępca Szefa Wydziału II BB WOP, Naczelnik Wydziału III SB Małecki i Naczelnik Wydziału „C” SB Bąbel uzgodnili i postanowili, że Jan Maj nie otrzyma książeczki żeglarskiej uprawniającej do udziału w rejsie szkolnym. Decyzję tę podjęto w oparciu o zgromadzone materiały z inwigilacji, ale nie odwołano się do rzekomego listu „wychowanków”. Ponadto mł. chor. SB Józef Florek w notatce z dnia 6 maja 1982 roku napisał, że niektórzy nauczyciele TRM-u, a wśród nich Maj i Węcławowicz, oficjalnie manifestują swoje antyrządowe postawy w obecności uczniów, a przykładem może być negatywne zachowanie się młodzieży tej szkoły w czasie pochodu pierwszomajowego. Uczniowie, szczególnie starszych klas, w czasie pochodu demonstracyjnie wkładali ręce do kieszeni wyrażając lekceważenie dla tego święta. Opisany przez J. Florka incydent zdecydowanie przeczy, aby uczniowie napisali donos na nauczyciela, skoro publicznie demonstrowali postawę antykomunistyczną.

Reżim Jaruzelskiego był szczególnie wyczulony na punkcie obchodzenia socjalistycznych uroczystości. Przed kolejnym pochodem pierwszomajowym w 1983 roku postanowiono „zneutralizować figuranta” oraz ostrzec go o odpowiedzialności prawnej za ewentualną działalność w szkole i w pracy z młodzieżą. Rozmowę tzw. „profilaktyczno-ostrzegawczą” przeprowadził ppłk Jerzy Więckowski i por. Józef Klimowicz z GPK Kołobrzeg, który w tym czasie prowadził inwigilację Jana Maja. Podczas rozmowy pytano profesora dlaczego „nie kocha władzy ludowej” i ostrzegano go, aby przestrzegał porządku prawnego. Profesor pytał więc, jakie zarzuty ciążą na nim, ale nie uzyskał wyjaśnień. Po rozmowie esbecy w zielonych mundurach stwierdzili, że figurant:
- wykazał postawę niezgodną z zasadami ustrojowymi;
- ma negatywną opinię o wiarygodności środków masowej informacji;
- jest nieprzychylnie nastawiony do esbecji z powodu wieloletniej inwigilacji jego osoby;
- ma zdolność samokontroli i rozpoznawania osób, które mogą na niego donosić;
- ma małą samokrytyczność w ocenie własnego postępowania;
- ma dużą inteligencję, spostrzegawczość, elokwentność i analityczny umysł.

Po przeprowadzonej rozmowie postanowiono nadal inwigilować Jana Maja, przy czym zamierzano prowadzić to w głębokiej konspiracji oraz przeanalizować lojalność tajnych współpracowników i ustalić, czy któryś z nich nie ostrzega figuranta.

W kolejnych latach powstawały nowe plany działań operacyjnych wobec Jana Maja, w których starano się ograniczyć możliwość jego oddziaływania na uczniów. Na wskutek nacisków płynących z GPK pozbawiono go możliwości objęcia wychowawstwa. Inwigilację zakończono z chwilą przejścia profesora na emeryturę w 1987 roku, stwierdzając, że jego poglądy nie uległy zmianie, gdyż „słucha wrogich rozgłośni i komentuje wydarzenia polityczne zgodnie z głoszonymi faktami przez antypolskie ośrodki na Zachodzie”.

Jestem przekonany, że pan profesor Jan Maj odniesie się do wyżej omówionych akt Kwestionariusza Ewidencyjnego dotyczących jego osoby. Uważam, że jest niewielkie prawdopodobieństwo, aby tajni współpracownicy „Jerzyk”, „Eborowicz”, „Jaskółka” i „Wierzba” oraz oficerowie SB i GPK przeprosili pana profesora Jana Maja za wieloletnią inwigilację i prześladowania.

Adwokat Edward Stępień
www.edwardstepien.pl

Dodaj komentarz

UWAGA!
Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Publikowanie jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt (napisz do nas). Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane.

Komentarze zostaną opublikowane po akceptacji przez moderatora.

Administratorem danych osobowych jest  Wydawnictwo AMBERPRESS z siedzibą w Kołobrzegu przy ul. Zaplecznej 9B/6 78-100 Kołobrzeg, o numerze NIP: 671-161-39-93. z którym możesz skontaktować się osobiście pod numerem telefonu 500-166-222 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej wysyłając wiadomość mailową na adres poczta@miastokolobrzeg.pl Jednocześnie informujemy że zgodnie z rozporządzeniem o ochronie danych osobowych przysługuje ci prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania w zakresie wynikającym z obowiązującego prawa.