menu
Ogłoszenia ***  Sprzątanie w sobotę.  (Dam Pracę)  ***  KSIĘGOWA-KASJER  (Dam Pracę)  ***  KONCERT ORGANOWY  (Edukacja)  *** 

Poezja Justyny Dąbrowskiej

kołobrzeg, miastokolobrzeg.pl, Poezja Justyny DąbrowskiejPo dłuższej przerwie prezentujemy naszym Czytelnikom kolejne wiersze znanej z naszego portalu młodej poetki Justyny Dąbrowskiej.








"Cud”

Bo w życiu pięknych jest kilka chwil
W chaotycznym świecie poukładane słowa
gdy spotykamy cud.

Jedyne czego brak to zrozumienia
malowanych twarzy mitycznym uśmiechem
patrząc na cud.

W chwilach uniesień pocałunków braknie
gdy nikt nie spojrzy na usta z pokusą
jak patrzy się na cud

Dłońmi nie dotkniesz ciała Anioła
Choć koniuszkami palców muskasz jego skrzydła
jak muska się cud

A w otwartych dłoniach zamkniesz dłoń
tego samego Anioła który uciekł przed twoim dotykiem
To cud

Cudem jest krzyk naszego poczęcia
I cisza w której odchodzimy
W obecności naszego Anioła


****

Gdzie jestem w historii napisanej
twoimi ustami, smakiem kłamstw słodkich
goryczą rozstania

Między przystanią a domem
punkt od punktu bliski
Gdzie ciało do ciała podobne
w gorączce odmienne

Ty już wybrałeś
A kłamstwo głupotą było
jakże nielogiczną

gdy kobieta płacze
kochając się z Tobą
Jak możesz mówić jej ,,tęsknie”
Gdy wiesz że jak cień odejdziesz
by grzać ciało przy innej kobiecie


Kochankowie

Jej włosy długie
jak wczorajszy sen
Nierealność- bo wdarł się
w jej życie

Miłość?
Czy ją poznała
gdy nocy purpurą okrył jej usta?

W ciszy bez słów trwali by odejść od siebie
A rano zapomnieć o uroku nocy.

Dni znów są dniami
Sny krótsze porankiem
A noce długie jak myśli zamknięte
w pulsie zegara

Głupota!!!

Lecz czy głupota można nazwać życie?
Dar zrozumienia zwykłej bezsilności ?

Rano snem będziesz
Bladym odbiciem tego co trwało w locie gwiazd upadłych mgnienie oka, przymknięcie powieki.
Rano już będziesz tylko imieniem


Namiętność

Są chwile nie poukładanych myśli
zapomnianej wieczności
by trwać tylko teraz

Jak dłonią dziecięcą
zamykam Twe dłonie
Tak przetrwać wtulona w Twoje ramiona
Odejść bez słowa?
jakże niemożliwe
Choć świat już widział podobne banały

Bo Twego ciała
jakże bliskość słodka
Ambrozją chłodu zmarłej namiętności

I tylko ust tej nocy mi braknie
i Twego głosu pieszczącego słowa
Gdy zamknę powieki:
Śnie
Nie budź mnie proszę

Tej nocy chcę mieć Cię raz jeszcze


O Tobie

Z udawaną radością
na twarzy

Z czasem na ręce wplątanym
w korale

Z pocałunkiem zamkniętym
w uścisku twych ramion

Z ramionami jedynie
w moich wspomnieniach

Zasypiam snem spokoju
na twarzy
A budzę się krzykiem
we własnej pościeli

Idę ulicą którą  dobrze znamy
A wrócić bez przewodnika
nie mogę

Bo z Tobą dni były jeszcze dniami
Bez ciebie tylko noc z nazwy jest nocą


,,Wiecznie”

Przyjdź bez zamieszania
i odejdź jak noc bezszelestnie
nie mówiąc mojego imienia
już wcale

Twój głos zniknie
jak oddech o świcie
Nim miejsce w łóżku ostygnie
ja wstanę i będę łzami
wołać twe imię

Bezgłośnie

Będę łkać cicho
jak kwiat więdnący bez słońca
Będę czekać wiedząc że wrócisz

By odejść

Nie pytaj dlaczego
serca które nie wie

Lecz gdy zapytasz jak długo
odpowie ci …

- ,,Wiecznie!!!”


ROZSĄDNA MIŁOŚĆ

Karmiłam kiedyś serce złudzeniem
dopóki cały świat się nie rozpadł
Jedyne żywe wtedy marzenie
by smak złudzenia w ustach pozostał

Majaczyłam wczoraj w objęciach słońca
wtulona w łzy letniego poranka
I znów czekałam miłości końca
i kolejnego nocy kochanka

Miłości szukać nierealnej siły
i milczeć kiedy ból serce rozrywa
Lecz przecież każdy dzień jest szczęśliwy
trzeba to tylko umieć odkrywać

Nie szukać szczęścia ramion przechodnia
co są nietrwałe jak szklana ziemia
Bać się miłości bardziej niż ognia
lecz móc zapłonąć od jej spojrzenia


Spowiedniczka

Ta noc tak cicha w dwa ciała wpleciona
objęciem ust i dłoni milczących
Szept spija, Kochanków spragniona
obraz duch ciał w jej mroku gasnących

Ta noc tak jasna w swoim własnym mroku
widzą się oczy miłością wiedzione
Brakło im czasu w wieczności roku
nad ranem ciała znów rozdzielone

Ta noc co kryła dwa serca w milczeniu
i namiętności okruchów łaknęła
Odeszła w dnia bolesnym westchnieniu
Była, trwała, tęskniła, zniknęła

Razem z ostatnim ust przyrzeczeniem
z jednym jedynym szeptem do ucha
Jednym jedynym w oczy spojrzeniem
Teraz ich szeptów nikt nie usłyszy, modlitwy pragnień nikt nie wysłucha  


****

Szukam przystani,  bezpiecznego portu
Wiatru co imiona tysięcy pokoleń pamięta

Znalazłam szept milknący wraz ze wschodem słońca
i żar dotyku ust co serce poruszył

Pisać w samotnych godzin objęciach
Słuchać jak wiatr mi szepcze Twe imię

Już nie szukam złudzeń co niosą nadzieje
Bo te złudzenia mnie same znalazły

O miłość nie skomleć, jedynie jej łaknąć
A głód zaspokoić twoimi ustami

To wszystko trwałe jak szklana kurtyna
Co pęka szybciej niż bańka mydlana

Gdy tylko dzień mnie sobą otuli
zrozumiem że pięć po pierwszej me sny już minęły


Świadomość

To był żart Anioła
piszącego scenariusz do raju

Chwila tęsknoty i samotności
w spełnionym życzeniu bez przyszłości

Czego żałuję?

Ach żal mi serca co samotnie bije
i ust co słony smak nocy poznały
Żal mi tęsknoty którą teraz czuje
Ach zmarnowanej tęsknoty co snów potrzebuje
a ich przecież nie ma.

I złudzeń nie ma odbitych echem
i pocałunków w tajemnicy  świata

Co teraz będzie?

Nic

I tego Niczego żal również jak siebie
Bo NIC z przyczyny marzeń się zrodziło
i żyć będzie do póki tylko ono w sercu będzie mieszkało

Dodaj komentarz

UWAGA!
Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Publikowanie jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt (napisz do nas). Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane.

Komentarze zostaną opublikowane po akceptacji przez moderatora.

Administratorem danych osobowych jest  Wydawnictwo AMBERPRESS z siedzibą w Kołobrzegu przy ul. Zaplecznej 9B/6 78-100 Kołobrzeg, o numerze NIP: 671-161-39-93. z którym możesz skontaktować się osobiście pod numerem telefonu 500-166-222 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej wysyłając wiadomość mailową na adres poczta@miastokolobrzeg.pl Jednocześnie informujemy że zgodnie z rozporządzeniem o ochronie danych osobowych przysługuje ci prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania w zakresie wynikającym z obowiązującego prawa.