Few Clouds

12°C

Kołobrzeg

14 czerwca 2024    |    Imieniny: Bazyli, Eliza, Justyna
14 czerwca 2024    
    Imieniny: Bazyli, Eliza, Justyna

Redakcja: tel. 500-166-222 poczta@miastokolobrzeg.pl

Portal Miasto Kołobrzeg FBPortal Miasto Kołobrzeg na YT

Regionalny Portal Informacyjny Miasta Kołobrzeg i okolic

reklama

reklama

Co robić, żeby centrum miasta nie padło?

Magistrat zamknął centrum miasta. Wielkie mi rzeczy. Raz, że zapowiadano to od dawna, dwa był czas, żeby się przyzwyczaić. Gdy to było zapowiadane, komu to przeszkadzało? Gdy były konsultacje, kto protestował? To teraz można jeździć.

Ograniczenie ruchu w centrum Kołobrzegu to pierwszy krok do tego, aby coś z tym centrum zrobić. Teraz bowiem można odnieść wrażenie, że mamy centrum, oddzielone od morza kilkoma parkami i osiedlami. Doprowadzono do tego w prosty sposób. Najpierw, do około 2000 roku zabudowano działki Starówki - nie wszystkie, ale większość. Zastopowanie inwestycyjnego zapędu widać choćby przy placu zabaw na Dubois. Centrum było potęgą gospodarczą: restauracje, lodziarnie, biura, lokale, muzeum, wakacyjny handel, itd. Następnie, to samo, tylko z większym rozmachem, stworzono nad morzem. Zarówno przy latarni, jak i przy amfiteatrze, a także przy kortach. 20 lat inwestowania. Wcześniej, turyści jedli w mieście, nad morzem plażowali. Teraz, wszystko mają w jednym miejscu, w sumie, nie muszą wychodzić z hotelu.

Powstaje pytanie, co robić, żeby odwrócić trend, o ile to w ogóle możliwe? Przeprowadziłem kilka analiz i być może wnioski nie są z nich ostateczne, ale zdążają w jednym kierunku. Widać w sposób nie budzący wątpliwości, że gdy pada deszcz, po centrum chodzą setki turystów. Gdy jest pogoda, albo w porze zachodu słońca latem, próżno szukać tego ludzkiego zasobu na 18 hektarach starego miasta. Oznacza to, że ludzie szukają na starówce kołobrzeskiej atrakcji, ale znajdują jedynie replikę tego, co jest nad morzem: jedzenie, jakieś koncerty czy atrakcje. Ich obecność zależy więc od kaprysu zarówno turystów, jak i pogody.

Smutne jest to, że w przeciwieństwie do innych miast, nie wykorzystaliśmy potencjału naszych zabytków. Gdy inne miasta żyją z historii, u nas nadal to kuleje. Nie ma po co wchodzić do katedry, bo zwykły człowiek gdy nie ma przewodnika, niczego tam się nie dowie. Jest otwarte wejście na wieżę, ale nie jest ono żadną atrakcją. Czy może być inaczej? Może, czego dowodem jest fakt, że Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu w centrum odwiedza każdego roku coś koło 100 tysięcy osób. Tygodniowo daje to 2000 osób, a przecież wiadomo, że najciekawiej jest w wakacje. Zmienia się ratusz, czego dowodem jest "Adebar". Wkrótce zacznie się kolejny etap remontu baszty. Działa Domek Kata, Wieża Ciśnień, "Centrala" czyli Akademia Rycerska. Brakuje jednak kompleksowego programu rozrywki. Po co przybywać do centrum? Co wyjątkowego tam zobaczę, posmakuję lub usłyszę?

Spędzanie wolnego czasu jest tym elementem, który z plażą konkurować może, zwłaszcza po godzinach plażowania. Jest kilka wymiarów tej działalności. Pierwszym jest rzeka. W każdym szanującym się mieście rzeka jest magnesem, rzeka jest wymiarem spojrzenia współczesnych na zagospodarowanie danego obszaru i jego wykorzystanie gospodarcze, komunikacyjne czy kulturalne. Jak to możliwe, że Port Jachtowy stał się wizytówką miasta tylko dlatego, że wyremontowano Redutę Morast i stworzono tam klimat, którego nie ma gdzie indziej? Parsęta w centrum nadal czeka, żeby skorzystać z tego, co ze sobą niesie. Drugi wymiar to przestrzeń. Jakoś plac zabaw na Dubois od rana do wieczora tęskni życiem. A pozostałe obszary czym tętnią? Zamiast kwiatków na Skwerze Miast Partnerskich, warto powrócić do pomysłu wielkiej multimedialnej fontanny i połączyć tę przestrzeń z ratuszem. Trzecia kwestia to takie miejsca jak Skwer Pionierów czy Plac Przybylskiego. Są, bo są. Stanowią idealne uzupełnienie oferty ścisłego centrum, dla odpoczynku i rekreacji.

Być może mieszkańcy czy architekci mają jeszcze inne pomysły i nieco inne spojrzenie na te kwestie, jednakże jeśli nie chcemy, aby czas nas wyprzedził w taki sposób, że będziemy za chwilę inwestować w remonty obszarów, które miały dawać nam przewagę (nawierzchnia przed ratuszem, kolejne remonty zabytków, jezdni, ulic, placów), to warto pochylić się nad tym, jak ma wyglądać serce miasta, jak ma wyglądać starówka i jak ma się wpisać w miejskie programy, ale nie tylko, aby stanowić pożytek dla turystów, ale też aby służyła kołobrzeżanom i była dla nich powodem do dumy.

Robert Dziemba

reklama

reklama

Dodaj komentarz

UWAGA!
Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Publikowanie jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt poczta@miastokolobrzeg.pl. Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane.

Komentarze zostaną opublikowane po akceptacji przez moderatora.

Zgody wymagane prawem - potwierdź aby wysłać komentarz



Kod antyspamowy
Odśwież

Administratorem danych osobowych jest  Wydawnictwo AMBERPRESS z siedzibą w Kołobrzegu przy ul. Zaplecznej 9B/6 78-100 Kołobrzeg, o numerze NIP: 671-161-39-93. z którym możesz skontaktować się osobiście pod numerem telefonu 500-166-222 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej wysyłając wiadomość mailową na adres poczta@miastokolobrzeg.pl Jednocześnie informujemy że zgodnie z rozporządzeniem o ochronie danych osobowych przysługuje ci prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania w zakresie wynikającym z obowiązującego prawa.

reklama