Few Clouds

12°C

Kołobrzeg

14 czerwca 2024    |    Imieniny: Bazyli, Eliza, Justyna
14 czerwca 2024    
    Imieniny: Bazyli, Eliza, Justyna

Redakcja: tel. 500-166-222 poczta@miastokolobrzeg.pl

Portal Miasto Kołobrzeg FBPortal Miasto Kołobrzeg na YT

Regionalny Portal Informacyjny Miasta Kołobrzeg i okolic

reklama

reklama

Mądrości Woźniaka: Zamieszanie z dźwigiem

Temat kanalizacji jednak interesuje mieszkańców miasta. Świadczy o tym dyskusja, którą odbyłem z zainteresowanymi po ostatnim felietonie. Zaniepokojenie budzi szczególnie kwestia spodziewanych podwyżek. Tak, spodziewanych, gdyż po latach napięć pomiędzy samorządami a Wodami Polskimi, parlamentarzyści i samorządowcy wymusili rychłą zmianę przepisów, i ograniczenie roli regulatora w procesie ustalania taryf. Nasza nie była aktualizowana od wielu lat. Z pewnością miało to wpływ na dynamikę inwestycji i remontów na sieci. Będą więc podwyżki, czy nie? Zakładam, że spółka wodociągowa przygotuje nową taryfę, w której będzie ujęta skala podwyżek. Ich skala będzie jednak zależała najpierw od organów spółki, a później od prezydenta. Umówmy się, projekt uchwały będzie już zawierał zweryfikowane stawki. Czy akceptowalne? Zobaczymy. Spółka zakończyła rok stratą ponad 6 mln zł. A na dodatek, gmina wiejska Kołobrzeg wystąpiła z jakimś historycznym roszczeniem w wysokości prawie 7 mln zł, do którego należałoby doliczyć jeszcze jakieś odsetki. Wydaje się więc, że sprawa jest poważna i jest to temat dla merytorycznej komisji rady miasta.

Pojawiły się pytania o te ścieki, które wybijają co jakiś czas przy ul. Krzywoustego. Niestety, zjawisko to pojawia się co jakiś czas i faktycznie puszcza tam zawór bezpieczeństwa. Działa to w ten sposób, że gdy wzrasta ciśnienie, to rolą zaworu jest jego obniżenie, ale – niestety – w ten sposób, że ileś ton wody trzeba wyrzucić na zewnątrz. Na nieszczęście dzieje się to na prywatną działkę kołobrzeskiego rzemieślnika, który ma już takich sytuacji po dziurki w nosie i zapowiada, że tego tak nie pozostawi. Reagować powinni też właściwi urzędnicy, bo ściek siłą rzeczy, a dokładnie rowami trafia do Stramniczki. To, czego nie wchłonie ziemia. A jest tego sporo. Robiliśmy z panią prezydent jakiś czas temu raban o wody opadowe z terenu galerii handlowej i ich wartki strumień płynący rowami do Parsęty. Tam stał się cud. Pojawił się zbiornik retencyjny. Tu ściek może zatrzymać jedynie chłonność ziemi, ale i tak trafi do środowiska. Właściciel działki zapowiada badanie laboratoryjne. Będzie dym.

Jak można było się spodziewać, skontaktował się ze mną pan Mirosław, właściciel nieruchomości, na którą wydalane są ścieki ze studzienki, o której pisałem tydzień temu. Jest to ten sam człowiek, który prowadzi obok warsztat ślusarski. Okazuje się, że pan ma pewien problem ze spółką wodociągową, żeby nie powiedzieć konflikt. Wodociągi w samym środku jego nieruchomości mają swoją przepompownię. Do której prowadzi zjazd z drogi wojewódzkiej. Ten sam zjazd obsługuje również warsztat pana Mirosława. Kiedy otrzymał pozwolenie na budowę pod koniec lat 90-tych dla swojego warsztatu, w dokumentach wyraźnie zaznaczono, że obsługa i dostęp do drogi publicznej następuje przez ten zjazd właśnie. Po latach działka ze zjazdem stała się własnością wodociągów. Nikt nie wpisał służebności na rzecz warsztatu pana Mirosława, ale skoro tak było w dokumentach architektoniczno-budowlanych, to należy to uszanować, albo sprawę prawnie uregulować. I na sporze sądowym pewnie stanie. Bo wodociągi nagle poczuły się właścicielem zjazdu pełną gębą i… co jakiś czas blokują panu Mirosławowi wyjazd z warsztatu. Nie, nie przypadkowo, czy niechcący. Celowo, stawiając np. dźwig u wrót bramy (jak na zdjęciu poniżej), blokując wjazd i wyjazd z posesji. Co ciekawe, pan Mirosław współpracuje z wykonawcą przebudowy drogi wojewódzkiej, który trzyma u niego swój sprzęt. W związku z akcją wodociągów, wykonawca wykonał awaryjny wyjazd z nieruchomości, rozbierając część płotu od strony ul. Krzywoustego. Będę pytał w interpelacji, bo sprawa wydaje się arcyciekawa. Pierwszy raz spotykam się z tym, żeby w sporze (czegokolwiek on dotyczy), instytucja publiczna stosowała argument siły, a nie siłę argumentów. Rzemieślnik zapowiada skierowanie sprawy do właściwych organów, bo celowe blokowanie jedynego wyjazdu z nieruchomości trąci tworzeniem zagrożenia. Na przykład blokady drogi pożarowej, o karetce nie mówiąc.

Jacek Woźniak

Ps. Tak się zastanawiam, czy dźwig MWiK naprawdę nie ma co robić, żeby stawiać go na pół dnia przed warsztatem pana Mirosława?

reklama

reklama

Dodaj komentarz

UWAGA!
Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Publikowanie jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt poczta@miastokolobrzeg.pl. Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane.

Komentarze zostaną opublikowane po akceptacji przez moderatora.

Zgody wymagane prawem - potwierdź aby wysłać komentarz



Kod antyspamowy
Odśwież

Administratorem danych osobowych jest  Wydawnictwo AMBERPRESS z siedzibą w Kołobrzegu przy ul. Zaplecznej 9B/6 78-100 Kołobrzeg, o numerze NIP: 671-161-39-93. z którym możesz skontaktować się osobiście pod numerem telefonu 500-166-222 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej wysyłając wiadomość mailową na adres poczta@miastokolobrzeg.pl Jednocześnie informujemy że zgodnie z rozporządzeniem o ochronie danych osobowych przysługuje ci prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania w zakresie wynikającym z obowiązującego prawa.

reklama