Few Clouds

16°C

Kołobrzeg

30 maja 2024    |    Imieniny: Joanna, Feliks, Ferdynand
30 maja 2024    
    Imieniny: Joanna, Feliks, Ferdynand

Redakcja: tel. 500-166-222 poczta@miastokolobrzeg.pl

Portal Miasto Kołobrzeg FBPortal Miasto Kołobrzeg na YT

Regionalny Portal Informacyjny Miasta Kołobrzeg i okolic

reklama

reklama

Okiem Zawadzkiego: O zwierzolubach

Motto: „Miarą naszej miłości do zwierząt są ofiary, które jesteśmy gotowi dla nich złożyć.”
Konrad Lorenz

Jeżeli rozmawiać o bezdomnych zwierzętach, to trzeba sobie uświadomić, że mowa najczęściej o kotach i psach. Dzikie zwierzęta, jak lis czy dzik, nie są bezdomne. My ludzie jesteśmy odpowiedzialni za gatunki przez nas udomowione i w pewien sposób od nas zależne. Jak większość z państwa wie, jestem totalnym „zwierzolubem” i się z tym nie ukrywam. Pozwolę więc sobie omówić sytuację zwierzaków w naszym mieście, tak pokrótce, rzecz jasna. Choć na gminę nałożony jest obowiązek zapobiegania ich bezdomności, to zupełnie inaczej podchodzimy do psów i inaczej do kotów. Pierwszy z brzegu przykład: pieski odławiamy, a koty najczęściej po sterylizacji, wypuszczamy na wolność. Odłowione zwierzęta trafiają do schroniska. Historia i perypetie naszego schroniska i plany budowy nowego przytuliska jest każdemu lepiej lub gorzej, ale znany. Miasto otrzymało dofinansowanie, i prawdopodobnie takie miejsce dla zwierząt, w nowoczesnej formule, już by dawno powstało. Niestety, dwie pierwsze wskazane lokalizacje zostały oprotestowane i nie jest tajemnicą, że maczała w tym swoje paluszki jedna z radnych. Jak już wiemy, szczęśliwie życzliwym okiem i szerokim spojrzeniem na problemy gminny, może pochwalić się wójt Popiołek. To dzięki niemu i jego inicjatywie, miejsce pod przyszłe schronisko się znalazło. Z końcem roku 2022 już było wiadomo, że nie zdążymy jednak wykorzystać dofinansowania na budowę schroniska. Zaczęto wdrażać tak zwany plan B. Zdiagnozowano problemy, z jakimi boryka się obecne schronisko i okazało się, że przede wszystkim jest ono przeludnione, jeśli tak mogę pozwolić sobie napisać o pieskach. Mieliśmy ponad 140 psów, z czego tylko kilkadziesiąt z regionu naszej gminy. Podjęto wówczas bardzo trudną i niepopularną decyzję, o oddaniu piesków do gmin, z których pochodzą. Na gminy, które zwlekały z odbiorem zwierzaków, nałożono wysokie opłaty. Zadziałało. Liczebność psów się zmniejszyła. Każdy ma marzenia. Mi marzy się prawdziwa psia wioska i dom kota na miarę naszych możliwości. Zachwyciłem się pobytem w schronisku w Dobrej. Potem zacząłem szukać takich idealnych miejsc w Polsce. Polecam Państwu przyjrzeć się rozwiązaniom zastosowanym w schronisku niedaleko Przemyśla, prowadzonym przez fundację Ada. Tam psy mają swoje domy z kanapą, z której nikt ich nie zgoni. Koty mają iście rajski park z wypasionymi kotostradami. Takiego wyobrażenia i podejścia do zwierząt wszystkim nam życzę. Jak jest w Kołobrzegu? Ano coraz lepiej. Daleko nam do ideału, ale sukcesywnie robimy progres.

Wszyscy odetchnęliśmy z ulgą gdy po pewnych perypetiach, ponownie podpisano umowę ze stowarzyszeniem Reks na prowadzenie naszego schroniska. Już sam fakt, że pod opieką będzie mniej zwierząt, z pewnością wpłynie na podwyższenie komfortu ich pobytu. Żeby była jasność! Schronisko nigdy i w żaden sposób nie zastąpi kochającego domu, ale musimy zrobić wszystko, aby poprawić maksymalnie warunki tych opuszczonych zwierząt. W wielu z nas, myśl o schronisku wzbudza przede wszystkim smutek – tyle psów i kotów bez domów, bez kochającego opiekuna i ciepłego kąta. Nie zapominajmy o tym, że właśnie te miejsca powstają po to, by pomóc zwierzętom i znaleźć im dom.

Mimo, że budowa nowego schroniska została odsunięta w czasie, to z przyjemnością odnotowuje, że nasze schronisko zmienia się na lepsze. Trwają prace nad jego modernizacją. Dzięki wsparciu miasta, powstały cztery nowe, ocieplone domki dla psów. W dojściu do domków ułożono także betonową kostkę. A to, mam nadzieję, dobry początek. Od kilku miesięcy intensywnie wraz ze środowiskami pro zwierzęcymi pracujemy nad gminnym programem przeciwdziałania bezdomności zwierząt i z satysfakcją pragnę obwieścić, że i moja mała cegiełka została uwzględniona. Otóż program sterylizacji kotów bezdomnych rozszerzamy na koty właścicielskie. Jest to pilotażowy program i bardzo jestem ciekawy, jakie będą jego rezultaty. Takie programy dla gmin są obowiązkiem i zazwyczaj urzędy idą na łatwiznę, z roku na rok przyklepują wzorzec. U nas ten program rodził się w bólach, choć przecież od lat takowym dysponujemy. Chciałbym to podkreślić, by pokazać, że do wszystkich spraw podchodzimy indywidualnie, wsłuchujemy się w potrzeby mieszkańców i staramy się elastycznie do nich dostosować.

Mam nadzieję, ze środowiska pro zwierzęce również zauważyły ten progres. Nasz program opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt stanie na najbliższej, środowej sesji Rady Miasta pod głosowanie i jeśli nie będzie niespodzianek, zostanie przyjęty. Osobiście bardzo się cieszę, że co roku jest on rozwijany.

Rozpisywałem się wiele o psach, ale moja największą miłością i troską jednocześnie są koty. Jaki ich los w naszym mieście? Wygląda na to, że i w tym temacie jest coraz lepiej. Na początku marca, w Urzędzie Miasta odbyło się pierwsze z kolei spotkanie Karmicieli Społecznych z zastępcą prezydenta Ewą Pełechatą. To bardzo ważne, gdyż zwyczajowo byli oni pozostawieni sami sobie. Uzgodniono na tym spotkaniu, zapewnienie bezpieczeństwa bezdomnym, wolno żyjącym kotom, ich dokarmianie oraz postawienie na terenie miasta domków dla kotów. Dodatkowym atutem, z mojej perspektywy, także promocyjnym, będzie oznakowanie  tych domków logiem Miasta. Coraz więcej osób deklaruje współpracę w tej materii. A ja na sam koniec mam taki serdeczny apel do przedsiębiorców, zwłaszcza deweloperów. Stawiacie w naszym mieście tyle domów, postawcie też tym, którzy ich bardzo potrzebują. Zapraszam do programu domów dla kotów. Możemy nawet zrobić konkurs, co Wy na to?

Wszystkich serdecznie zachęcam do wsparcia kołobrzeskich stowarzyszeń i fundacji wspierających nasze bezdomniaki. Fundacja Ogon do Góry, Stowarzyszenie (nie) Nasze Koty i oczywiście Stowarzyszenie Reks, które opiekuje się naszym przytuliskiem. Trwają zbiórki karmy dla zwierząt, schronisko też apeluje o poszewki. Do adopcji polecają się prawdziwe gwiazdy. Wystarczy spojrzeć w ich oczy. Pomagać możemy w różny sposób. Znajdź swój.

Dariusz Zawadzki

reklama

reklama

Dodaj komentarz

UWAGA!
Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Publikowanie jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt poczta@miastokolobrzeg.pl. Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane.

Komentarze zostaną opublikowane po akceptacji przez moderatora.

Zgody wymagane prawem - potwierdź aby wysłać komentarz



Kod antyspamowy
Odśwież

Administratorem danych osobowych jest  Wydawnictwo AMBERPRESS z siedzibą w Kołobrzegu przy ul. Zaplecznej 9B/6 78-100 Kołobrzeg, o numerze NIP: 671-161-39-93. z którym możesz skontaktować się osobiście pod numerem telefonu 500-166-222 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej wysyłając wiadomość mailową na adres poczta@miastokolobrzeg.pl Jednocześnie informujemy że zgodnie z rozporządzeniem o ochronie danych osobowych przysługuje ci prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania w zakresie wynikającym z obowiązującego prawa.

reklama