Overcast Clouds

2°C

Kołobrzeg

4 grudnia 2022    |    Imieniny: Barbara, Bernard, Krystian
4 grudnia 2022    
    Imieniny: Barbara, Bernard, Krystian

Redakcja: tel. 500-166-222 poczta@miastokolobrzeg.pl

Portal Miasto Kołobrzeg FBPortal Miasto Kołobrzeg na YT

Regionalny Portal Informacyjny Miasta Kołobrzeg i okolic

reklama

Pieniądze na Kotwicę w zamian za głaz katyński?

Motto: „W życiu i biznesie otrzymujemy nie to na co zasługujemy, a to, co wynegocjujemy”
autor nieznany

Nie jestem kibicem - muszę się do tego przyznać, w przeciwieństwie do niektórych radnych, którzy ich udają i puszczają oczko w stronę środowiska kibiców. Ostentacyjnie przychodzą na mecze i błyszczą w loży VIP tak, aby wszyscy ich widzieli. Może właśnie dlatego osobiście rzadko chodzę na mecze, chociaż podoba mi się stadionowa atmosfera.

O kibicach też miałem różne zdanie, sugerując się bardziej doniesieniami prasowymi lub filmami, niż realiami. Było tak do czasu, kiedy kilkanaście lat temu poznałem chłopaków, którzy założyli stowarzyszenie „Nasza Kotwica”. Już wtedy zobaczyłem, jak prężnie działają, zwłaszcza w akcjach charytatywnych. Przyznaję, że wówczas diametralnie zmieniłem zdanie. Akcja w szpitalu, Biało-Niebieskie Mikołajki, pomoc podczas Covid-19, czy paczki z różnych okazji dla dzieciaków, to tylko kilka akcji dobroczynnych w wykonaniu Kibiców Kotwicy. To oni podsunęli mi 4 lata temu pomysł, aby przy ewentualnej budowie nowego amfiteatru, postarać się utworzyć w nim muzeum Festiwalu Piosenki Żołnierskiej. Zmieniło to całkowicie moją optykę. Przy bliższym poznaniu okazało się, że kibice w swojej subkulturze mają zdrowe zasady, normy postępowania, a nawet swojego rodzaju „kodeks” honorowy. Tyle w skrócie.

Z kolei, jako miłośnik historii oraz świadek wielu wydarzeń, zdaję sobie sprawę z ogromnej tradycji, która trwa od 1946 roku w przypadku MKP Kotwica oraz od 1952 roku koszykarskiej Kotwicy. Pamiętam, jak sam Sebastian Karpiniuk walczył, jak lew i to z sukcesem, o remont, a w zasadzie budowę nowego stadionu noszącego obecnie jego imię. Byłem obecny podczas wmurowania kamienia węgielnego pod ten obiekt przez Sebastiana razem z prezydentem Gromkiem. Kibicowałem tej budowie, mimo, że to nie moja bajka. Wiedziałem, że jest grono kołobrzeżan, które tym żyje. Dlatego uważałem to za ważne. Szanowałem to zawsze.

Przez te lata nigdy nie byłem przeciwnikiem dofinansowywania z budżetu miejskiego Kotwicy piłkarskiej i koszykarskiej, w granicach rozsądku oczywiście. Przeżyłem niegdysiejsze prośby, groźby, a nawet zastraszanie radnych (byli kiedyś tacy). Jak to się mówi: nic nowego pod słońcem. „Przeżyłem” wielu prezesów i form funkcjonowania obu klubów, łącznie z istniejącą przez jakiś czas koszykarską spółką akcyjną. Przez te wszystkie lata widziałem upadki i wzloty, byłem świadkiem zarówno sukcesów, jak i sromotnych porażek. Jak to w sporcie. Tyle historii. Jak wiemy, liczy się to, co tu i teraz i to co jutro.

Obecnie MKP Kotwica Kołobrzeg jest w II lidze. Wielu cieszy się z tego powodu. Ja również. Mimo wczorajszej przegranej ze Stomilem Olsztyn jest jeszcze 16 kolejek do końca sezonu wiosennego 2023. Najbliższy mecz gramy w sobotę w Kołobrzegu ze Śląskiem Wrocław. Potem przerwa do 25-26 lutego. Jest szansa na awans i na I ligę. To już jest wyższy level! (sponsorzy ligi, płatne transmisje, PZPN itp.). Tymczasem w kuluarach, w sferze medialnej, rozpoczął się bój o dodatkową dotację dla klubu. Ale od początku.

Miasto wywiązało się ze swojej obietnicy i przeznaczyło w tym roku na Kotwicę 1 mln zł, na seniorów plus utrzymanie stadionu miejskiego około 2 mln zł. Dodatkowo, 30 czerwca odbyło się spotkanie w sprawie awansu klubu do II ligi. Obecni byli m.in. prezydent Anna Mieczkowska, członek Zarządu Województwa Zachodniopomorskiego Anna Bańkowska, starosta Tomasz Tamborski , radny Sejmiku Województwa Zachodniopomorskiego Henryk Carewicz, radni Rady Miasta: Kamil Barwinek i Maciej Bejnarowicz. Na tym spotkaniu konkretnie ustalono, że każdy w miarę swoich możliwości pomoże klubowi w czym tylko może. Miasto przekazało, jak wiemy, kwotę 1 mln zł, mimo że dla miasta, w dobie kryzysu, jest to kwota astronomiczna. Natomiast obecni zaapelowali do przedstawicieli PiS, aby postarali się o wsparcie finansowe dla Kotwicy ze spółek Skarbu Państwa. Dla nich, kiedy dochody liczy się w miliardach złotych, jeden milion to przysłowiowy „pikuś”. Spotkanie skończyło się... na deklaracjach i obietnicach rozmów np. z ENEĄ oraz na wzajemnym przerzucaniu odpowiedzialności.

Tymczasem czas nieubłaganie płynie, a wraz z nim wyczerpuje się budżet Klubu Piłkarskiego Kotwica. W grę, mówię to ze smutkiem, wdała się polityka. Niektórzy radni zwietrzyli szansę na upieczenie swojej promocyjnej pieczeni przy ognisku klubu. Na ostatnim październikowym posiedzeniu Komisji Sportu i Turystyki Rady Miasta w interesującym nas temacie, pojawił istny koncert życzeń. Większość z uczestników zasypywało się pomysłami, komu pieniądze zabrać, komu uciąć, aby przeznaczyć na sport. Takie pomysły przecież przychodzą łatwo, zwłaszcza jeśli dzieli się nie swoje pieniądze. Na koniec przyjęto racjonalny wniosek Kamila Barwinka, aby przeanalizować możliwość zwiększenia dotacji w roku bieżącym dla MKP Kotwica Kołobrzeg. W tej sprawie ma odbyć się niedługo spotkanie władz miasta z radnymi Rady Miasta. Kończąc: przysłowiowa piłka finansowa w grze. Na jakie jeszcze pomysły uczestnicy wpadną, nie wiem. Jeszcze będziemy świadkami niejednego pomysłu. Dlaczego radni mieniący się kibicami, mówiący, jak to kochają Kotwicę i tryskający pomysłami komu zabrać, aby dać, nie ogłoszą zbiórki i nie dokonają zrzuty po na przykład 100 000 zł (stać niektórych) ze swoich prywatnych pieniędzy? Jest to dla mnie wielką niewiadomą. W końcu prawdziwa miłość wszystko pokona!

Podobno w jednej radiowej redakcji, jeden z radnych zasugerował ewentualne załatwienie miliona złotych, pod warunkiem, że większość w Radzie Miasta zgodzi się na posadowienie Głazu Katyńskiego na Skwerze Pionierów… Jak sądzicie Państwo, warto przystać na taki warunek?

C.D.N.

Dariusz Zawadzki

Dodaj komentarz

UWAGA!
Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Publikowanie jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt poczta@miastokolobrzeg.pl. Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane.

Komentarze zostaną opublikowane po akceptacji przez moderatora.

Zgody wymagane prawem - potwierdź aby wysłać komentarz



Administratorem danych osobowych jest  Wydawnictwo AMBERPRESS z siedzibą w Kołobrzegu przy ul. Zaplecznej 9B/6 78-100 Kołobrzeg, o numerze NIP: 671-161-39-93. z którym możesz skontaktować się osobiście pod numerem telefonu 500-166-222 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej wysyłając wiadomość mailową na adres poczta@miastokolobrzeg.pl Jednocześnie informujemy że zgodnie z rozporządzeniem o ochronie danych osobowych przysługuje ci prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania w zakresie wynikającym z obowiązującego prawa.

reklama