Overcast Clouds

2°C

Kołobrzeg

4 grudnia 2022    |    Imieniny: Barbara, Bernard, Krystian
4 grudnia 2022    
    Imieniny: Barbara, Bernard, Krystian

Redakcja: tel. 500-166-222 poczta@miastokolobrzeg.pl

Portal Miasto Kołobrzeg FBPortal Miasto Kołobrzeg na YT

Regionalny Portal Informacyjny Miasta Kołobrzeg i okolic

reklama

 40 rocznica największej manifestacji w Kołobrzegu

Z ławy obrońcy i kibica (98)

10 listopada przypada 40 rocznica największej manifestacji w Kołobrzegu, która miała miejsce pod kołobrzeską Katedrą. Jak co roku, 10 listopada o godzinie 17.00, zapalimy znicze i złożymy kwiaty, wspominając bohaterów tamtych wydarzeń. W imieniu Stowarzyszenia Przywracania Pamięci ,,Solidarność 80”, serdecznie zapraszam na tę uroczystość.

Kilkakrotnie pisałem, co wydarzyło się 10 listopada 1982 roku w Kołobrzegu, jednakże rośnie nowe pokolenie, a w szkołach ciągle nie uczy się historii najnowszej, a już szczególnie tej dotyczącej Kołobrzegu. Należy więc przypomnieć, że 10 listopada 1980 roku, po kilku miesiącach różnych przepychanek i strajków, Sąd Okręgowy w Warszawie zatwierdził statut ,,Solidarności” i od tej daty NSZZ ,,Solidarność” działała w pełni legalnie jako związek zawodowy. Wprowadzając stan wojenny junta Jaruzelskiego zakazała działalności NSZZ ,,Solidarność”, a jej kontynuowanie stało się przestępstwem i nie ulega wątpliwości, że było to przestępstwo polityczne. Data 10 listopada była bardzo ważna, tym bardziej, że ,,Solidarność” starała się przywrócić obchody 11 listopada jako święto narodu polskiego. Podziemna ,,Solidarność” planowała uroczyste obchody drugiej rocznicy rejestracji ,,Solidarności” w całym kraju i organizowano w tym dniu manifestacje w wielu miastach. Grupa działaczy ,,Solidarności” zaplanowała również w Kołobrzegu manifestację, która miała odbyć się na dzisiejszym Placu Pionierów, noszącego wówczas nazwę Plac 18 Marca. Władze komunistyczne wiedziały o tych zamierzeniach i postanowiono im przeciwdziałać w typowo sowiecki sposób, tj. powołując do wojska najbardziej aktywnych działaczy ,,Solidarności”. Należy przypomnieć, że było to powielenie zachowań Rosjan, którzy na przykład, aby uniemożliwić wybuch powstania styczniowego, zarządzili brankę do wojska. Z Kołobrzegu do wojska powołani zostali między innymi: Henryk Bieńkowski, Janusz Grudnik, Sławoj Kigina, Leszek Turski, Roman Marzewski i inni. Nie było to żadne wojsko, tylko zwykłe internowanie w obozie wojskowym w okropnych warunkach.

Działacze, którzy uniknęli wojskowego internowania, postanowili, że manifestacja w Kołobrzegu odbędzie się. Szczególne zasługi w tym zakresie należy przypisać Wojciechowi Krzewinie i Dariuszowi Jurkowi, którzy wydrukowali i rozprowadzili ulotki zapraszające na manifestację. Władze przeciwdziałały organizując w największych zakładach pracy zebrania załogi, na których starano się zniechęcić do wzięcia udziału w manifestacji, a dyrektorom szkół i kierownikom internatów nakazano, aby nie dopuścili do udziału  młodzieży w manifestacji.

10 listopada 1982 roku, poczynając od godziny 15.00, na Placu 18 Marca, zaczęły gromadzić się osoby o poglądach patriotycznych. Wieloosobowe patrole milicjantów i żołnierzy legitymowały te osoby i wykonywano im zdjęcia. Organizatorzy postanowili przenieść manifestację pod kołobrzeską katedrę, w miejsce, w którym znajdował się tzw. ,,ołtarzyk Solidarności”. Powstał on spontanicznie, przygotowany przez Kazimierza Mireckiego, po 16 grudnia 1981 roku, aby upamiętnić zabitych górników kopalni ,,Wujek”. Działacze ,,Solidarności” w tym miejscu palili znicze i składali kwiaty, które były systematycznie usuwane przez esbeków. Pod Katedrą zgromadził się niezwykły jak na Kołobrzeg tłum ludzi. Osobiście widziałem tę manifestację i w szczytowym okresie było tam około tysiąca osób. Manifestacja przebiegała w sposób pokojowy, śpiewano pieśni religijne i wznoszono okrzyki ,,Zwycięstwo”, ,,Niech żyje Solidarność”. O godzinie 17.00 część osób weszła do katedry na mszę, a pół godziny później wychodzący z kościoła przyłączyli się do manifestantów. Ponownie śpiewano pieśni religijne. Okolice katedry były otoczone przez milicjantów, ZOMO oraz żołnierzy WOP i WSW. Przez megafony zaczęto wzywać do rozejścia się, na co zgromadzeni zaczęli wznosić okrzyki ,,niech żyje Solidarność”, ,,gestapo” oraz ,,faszyści”. Przed godziną 18.00 milicjanci uzbrojeni w tarcze oraz w bojowe pałki o długości około metra ruszyli zwartym pododdziałem na manifestantów regularnie uderzając pałkami o tarcze. Później zaczęło się regularne pałowanie uczestników manifestacji. Zgromadzeni zaczęli w popłochu uciekać, a inni milicjanci bądź esbecy przebrani po cywilnemu wyłapywali uciekających i ładowali ich do podstawionych samochodów. Jeszcze przez kilka godzin trwały zamieszki w różnych częściach Kołobrzegu.

Efektem tego listopadowego wieczoru było kilkadziesiąt osób spisanych oraz zatrzymanych. Część z nich zwolniono, a sześciu osobom przedstawiono zarzuty znieważania milicjantów i skierowano ich sprawę do sądu. Wobec 27 osób skierowano wnioski do kolegium o ukaranie i wymierzano im grzywny od 10.000,00 zł do 15.000,00 zł. W tym czasie przeciętne wynagrodzenie wynosiło około 5.000,00 zł, a więc były to bardzo dotkliwe kary. Podziemna ,,Solidarność” zorganizowała zbiórki pieniędzy na pokrycie tych kar i tak na przykład zapłacono karę za Zbigniewę Busztę, znaną nauczycielkę języka polskiego. Sam zarzut udziału w nielegalnej demonstracji pod katedrą był sprzeczny z prawem, bowiem wówczas obowiązująca ustawa o zgromadzeniach przewidywała uzyskanie zgody, o ile odbywało się ono na terenie wokół kościołów. Zgromadzenie pod Katedrą było w pełni legalne, a wymierzone kary sprzeczne z wówczas obowiązującym prawem.

Manifestacja pod kołobrzeską katedrą była wyrazem sprzeciwu wobec rządów komunistów i była jednym z kamyczków, które doprowadziły w 1989 roku do upadku PZPR. Z ubolewaniem należy stwierdzić, że pogrobowcy PZPR-u mają się dobrze i faktycznie nadal gdzieniegdzie są u władzy. Czy to znaczy, że idee ,,Solidarności” przegrały?

Adwokat Edward Stępień

Dodaj komentarz

UWAGA!
Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Publikowanie jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt poczta@miastokolobrzeg.pl. Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane.

Komentarze zostaną opublikowane po akceptacji przez moderatora.

Zgody wymagane prawem - potwierdź aby wysłać komentarz



Administratorem danych osobowych jest  Wydawnictwo AMBERPRESS z siedzibą w Kołobrzegu przy ul. Zaplecznej 9B/6 78-100 Kołobrzeg, o numerze NIP: 671-161-39-93. z którym możesz skontaktować się osobiście pod numerem telefonu 500-166-222 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej wysyłając wiadomość mailową na adres poczta@miastokolobrzeg.pl Jednocześnie informujemy że zgodnie z rozporządzeniem o ochronie danych osobowych przysługuje ci prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania w zakresie wynikającym z obowiązującego prawa.

reklama