Overcast Clouds

10°C

Kołobrzeg

1 października 2022    |    Imieniny: Sława, Dionizy, Teofil
1 października 2022    
    Imieniny: Sława, Dionizy, Teofil

Redakcja: tel. 500-166-222 poczta@miastokolobrzeg.pl

Portal Miasto Kołobrzeg FBPortal Miasto Kołobrzeg na YT

Regionalny Portal Informacyjny Miasta Kołobrzeg i okolic

reklama

Mądrości Woźniaka: Zamiast focha, prezydent powinna uderzyć się w pierś

Lokalną scenę polityczną rozgrzało spięcie pomiędzy prezydent Anną Mieczkowską a starostą Tomaszem Tamborskim. Poszło o postępowanie, które Starostwo Powiatowe prowadzi w sprawie wydania pozwolenia na budowę sześciokondygnacyjnego budynku usługowo-mieszkalnego przy ul. Brzeskiej w Podczelu. Nie byłoby w tym nic szczególnego, gdyby nie lokalizacja – prawie na wydmie. Prezydent ma pretensje do starosty. Ale to ona i tylko ona jest winna tego, że starosta w ogóle może to postępowanie prowadzić. I nie ma co reagować fochem, tylko trzeba uczciwie walnąć się pięścią w pierś. Mocno. Ale po kolei.

Za czasów trzeciej kadencji prezydenta Henryka Bieńkowskiego budżet miasta potrzebował kasy. Wówczas Rada Miasta zgodziła się na sprzedaż kilku działek przy zejściu na plażę w Podczelu (ul. Brzeska). Obowiązywał dla nich stary plan przestrzenny z 1996 roku. Bardzo lakoniczny, z zapisami, że mogą tam być posadowione obiekty obsługi plaży, ale z zastrzeżeniem, że szczegółowe warunki zagospodarowania określi w oddzielnej decyzji organ ds. gospodarki przestrzennej i budownictwa. Przy wówczas obowiązujących przepisach o planowaniu przestrzennym to była normalka. Tyle, że w międzyczasie przepisy zmieniły się i nie wydaje się już decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania, gdy na danym obszarze obowiązuje plan miejscowy. W 1999 roku zadania administracji architektoniczno-budowlanej powierzono tworzonym powiatom. To ten organ, a nie prezydent, interpretuje plan zagospodarowania. Zapisy planu swoje, ale właściciele zakupionych działek twierdzą, że w ogłoszeniu o przetargu były zapisy pozwalające szerzej spojrzeć na możliwości inwestowania. Nie wiem, nie widziałem, wierzę na słowo, ale warto sprawdzić, co było w tych ogłoszeniach i co znajduje się w aktach notarialnych. To taka rada ode mnie.

W 2013 roku Rada Miasta Kołobrzeg, po przeprowadzeniu całej procedury planistycznej, uchwaliła studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania. To taki dokument, który determinuje funkcje w uchwalanym planie zagospodarowania. W studium funkcje dla tych działek oznaczono podobnie do istniejącego planu, czyli obsługa plaży, dopuszczono usługi handlu i gastronomii, ale zakazano budowy hoteli i pensjonatów. Ani słowa o mieszkaniówce, co ma znaczenie, gdyż dwie z tych działek leżą w strefie „A” ochrony uzdrowiskowej, gdzie funkcji mieszkaniowych lokalizować nie można, ale jedna – właśnie ta sporna – leży już w strefie „B”. W listopadzie 2017 roku Rada Miasta podjęła uchwałę o przystąpieniu do sporządzenia planu zagospodarowania dla Ekoparku Wschodniego. Procedurą objęto również wszystkie działki o których mowa (poniżej fragment załącznika mapowego, obejmujący przedmiotowe nieruchomości).

Na początku 2021 roku wyłożono plan, spłynęły do niego uwagi i „zastrzeżenia”, i … procedura ugrzęzła. Odblokowała się wiele miesięcy później, by na początku 2022 roku nabrać przyspieszenia. To wówczas w gabinecie Anny Mieczkowskiej zapadła decyzja, żeby z procedury wyłączyć część nieruchomości obejmujących wydmy, zejścia na plażę i samą plażę. Oprócz tych wymienionych, z procedury wyłączono również nieruchomości oznaczone w projekcie planu symbolami 1U i 2U, czyli działki, o których była mowa powyżej, w tym działka, na której może stanąć ten sześciokondygnacyjny budynek. Dlaczego prezydent miasta podjęła taką decyzję? Plan bez tych działek uchwaliliśmy w kwietniu 2022 roku (poniżej załącznik mapowy dla tej części już bez tych działek).

W międzyczasie trwało postępowanie w Starostwie Powiatowym w sprawie pozwolenia na budowę dla tego wysokiego budynku (w listopadzie 2021 roku projekt decyzji trafił do uzgodnień). Nie wierzę, że najważniejsi urzędnicy magistratu o tym nie wiedzieli.

Gdyby prezydent miasta nie zdecydowała o wyłączeniu z procedury planistycznej spornej działki, to plan, który Rada Miasta uchwaliła w kwietniu tego roku, wykluczyłby możliwość wybudowania w tym miejscu wysokiego budynku usługowo-mieszkalnego, bo zgodnie z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, po wejściu w życie planu przestrzennego, pozwolenie na budowę musiałoby uwzględnić aktualne zasady zagospodarowania nieruchomości. Przekładając to na język zrozumiały – inwestor musiałby dostosować projekt do nowych zapisów planu lub wycofać ze starostwa swój wniosek. Gdyby tego nie zrobił, to starosta wydaje decyzję odmowną.

Wróćmy do Anny Mieczkowskiej. Co nią kierowało, że wyłączyła sporną nieruchomość z procedury planistycznej? Ja nie wiem. Ale wiem jedno, że sama na to nie wpadła. Ktoś jej takie rozwiązanie podsunął i stąd dziś poważne kłopoty ma pani Anna. Jest panika i na siłę przyspieszana procedura planistyczna, żeby zdążyć zablokować tę inwestycję. Słusznie ktoś zauważył, że może z tego zrobić się drugi „Pałac Zdrojowy”.

A na kłopoty pozwolę sobie zadedykować Annie Mieczkowskiej cytat z „Ojca chrzestnego”. Przestrogę, którą Don Vito skierował do Michaela Corleone: „Pamiętaj – kto zaproponuje spotkanie z Barzinim, jest zdrajcą. Nie zapomnij”. Więc, kto podpowiadał?

Jacek Woźniak

Od redakcji: Analiza całego postępowania i jak działał Urząd Miasta Kołobrzeg w całej sprawie, a także czy powiat może wydać w tej kwestii pozwolenie na budowę, już w piątek na łamach naszego portalu.


Dodaj komentarz

UWAGA!
Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Publikowanie jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt poczta@miastokolobrzeg.pl. Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane.

Komentarze zostaną opublikowane po akceptacji przez moderatora.

Zgody wymagane prawem - potwierdź aby wysłać komentarz



Administratorem danych osobowych jest  Wydawnictwo AMBERPRESS z siedzibą w Kołobrzegu przy ul. Zaplecznej 9B/6 78-100 Kołobrzeg, o numerze NIP: 671-161-39-93. z którym możesz skontaktować się osobiście pod numerem telefonu 500-166-222 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej wysyłając wiadomość mailową na adres poczta@miastokolobrzeg.pl Jednocześnie informujemy że zgodnie z rozporządzeniem o ochronie danych osobowych przysługuje ci prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania w zakresie wynikającym z obowiązującego prawa.

reklama