Overcast Clouds

3°C

Kołobrzeg

29 stycznia 2023    |    Imieniny: Franciszek, Zdzisław, Zenon
29 stycznia 2023    
    Imieniny: Franciszek, Zdzisław, Zenon

Redakcja: tel. 500-166-222 poczta@miastokolobrzeg.pl

Portal Miasto Kołobrzeg FBPortal Miasto Kołobrzeg na YT

Regionalny Portal Informacyjny Miasta Kołobrzeg i okolic

reklama

Mądrości Woźniaka: Kto wierci dziurę, żeby opchnąć zabytek?

Sprzedaż nieruchomości to ważny element dochodów majątkowych miasta, czyli takich, które można przeznaczać na inwestycje. Projektując budżet na kolejny rok, prezydenci posiłkują się „Planem Sprzedaży Nieruchomości”. Taki dokument jest. Prezentuję go poniżej. W tym przypadku ważne jest to, czego w tym dokumencie nie ma - ale po kolei.

W marcu 2021 r. szef portalu Miastokolobrzeg.pl Robert Dziemba, który jednocześnie jest szefem Fundacji Historii Kołobrzegu, zaprosił mnie do siebie, żeby podzielić się swoimi wątpliwościami dot. wyłożonego projektu planu miejscowego Ekopark Wschodni, który obejmuje również fragment Podczela. W tym opracowaniu znalazła się działka nr 4/177, na której znajduje się ostatni, szalenie cenny, z punktu widzenia historii miasta, zabytek (wówczas jeszcze bez żadnej ochrony) – stanowisko dowodzenia (schron). Z grubsza chodziło o to, że zaniepokoił się on zapisami projektu, które w żadnej mierze nie gwarantowały zachowania zabytku. Wręcz znalazły się tam zapisy, które potencjalnemu właścicielowi pozwoliłyby legalnie ten zabytek rozebrać. Szczerze mówiąc, do tego dnia nie miałem w świadomości, jak cenny jest to obiekt. Wiedziałem, że tam jest jakiś bunkier i tyle. Po naszym spotkaniu, fundacja złożyła „uwagi” do projektu planu, których celem było przeciwdziałanie potencjalnemu zagrożeniu dla zabytku. Mój niepokój wzbudziły też inne zapisy projektu planu, bo wprowadzono tam możliwość wybudowania dużego obiektu o charakterze uzdrowiskowo – turystycznym, czyli – znając realia – kolejny apartamentowiec udający zakład leczniczy. I jeszcze jedno: zarówno kształt nieprzekraczalnej linii zabudowy od strony ul. Brzeskiej oraz zapisy dot. możliwości wprowadzenia tam usług handlu na 400 m2 powierzchni wskazywały, że mógłby tam powstać duży sklep typu Dino lub Polo (mapka z planu poniżej). Uwagi złożyć w terminie nie zdążyłem, bo złamał mnie covid. Ale obiecałem, że wrócę do tematu na komisjach, przed uchwaleniem planu. I tak też się stało. Przygotowałem poprawkę, której celem było „wyrzucenie” stamtąd dużego sklepu. Większość w Radzie Miasta przychyliła się do tej poprawki. Pozostały linie zabudowy, których tego typu poprawką usunąć się nie da. Plan uchwaliliśmy w maju 2022 roku. W życie wszedł na początku lipca.

Jeszcze w kwietniu, urzędowe wróbelki ćwierkały po korytarzach magistratu, że jakiś koleżka „obwąchuje” ten teren, bo korci go budowa tam sklepu. Podbiłem do radnego Artura Dąbkowskiego, który był w zarządzie osiedla, on o sprawie słyszał, ale stanowisko społeczników było jasne, żadnego sklepu tam nie chcą, a w Podczelu miejsca na przyszłe sklepy jest sporo. Ale nie tam. Z urzędu napływały niepokojące informacje, że urzędnicy mieli dostać polecenie przygotowania działki do zbycia, czyli najpierw uchwała, potem przetarg, itd…  16 maja b.r. zapytałem o to oficjalnie prezydent miasta. Dostałem odpowiedź, że nikt się nie interesuje, że ewentualny projekt uchwały o zbyciu będzie przygotowany dopiero po podjęciu decyzji o przeznaczeniu do zbycia. I tu wracam do dokumentu, który wspomniałem na początku. W planie nieruchomości do sprzedania na 2022 rok działki nr 4/177 w Podczelu nie ma. Ale jakby „ktoś” baaaardzo chciał, to może się znaleźć. O wszystkim i tak decyduje Rada Miasta, czyli większość Anny Mieczkowskiej - żeby było jasne.

W międzyczasie uchwaliliśmy plan, a podczas sesji Anna Mieczkowska, rozdzierając szaty, deklarowała, że wystąpi do konserwatora zabytków, żeby stanowisko dowodzenia wpisać do rejestru zabytków. I tak też się stało, bo dopilnował tego osobiście wspomniany wyżej Robert Dziemba. Wniosek może złożyć tylko właściciel nieruchomości, dlatego tak tego pilnowało ileś osób. Zuchy w urzędzie wiedziały, że nikt im tego nie odpuści, bo zabytek w rękach „miasta”, ma szansę na nowe życie.

Sama działeczka jest łakomym kąskiem dla dewelopera. Ma około 1,6 ha, apartamentowiec można tam postawić, a zabytek, może sobie tam być i zarastać. Chyba, że znajdzie się dla niego jakieś funkcje, nie wiem, piwniczka dla knajpy. Gdyby teren trafił w prywatne ręce. Ja jednak liczyłem, że uda się dla niego wypracować jakiś projekt przywrócenia go do świetności, może pod auspicjami Muzeum Oręża Polskiego i docelowo zostanie on udostępniony do zwiedzania. Stanie się lokalnym produktem turystycznym. O naiwności.

Kilka dni temu mury magistratu wydały z siebie jęk, bo podobno w którejś głowie znów pojawił się pomysł, żeby działeczkę jednak opchnąć, razem z zabytkiem, a merytoryczni urzędnicy mieli dostać polecenie przygotowania projektu uchwały na wrześniową sesję. Jeżeli to prawda, to nieruchomość wraz zabytkiem trafiłaby w prywatne ręce, a co się dzieje z zabytkami, które trafiają w prywatne ręce, w Kołobrzegu, mamy aż nadto złych doświadczeń. Jak ktoś jest obznajomiony z przepisami ustawy o gospodarce nieruchomościami, to wie, że jest tam taki art. 68 z ust. 3, który mówi, że cenę nieruchomości lub jej części wpisanej do rejestru zabytków obniża się o 50%.

I tak się zastanawiam, jeżeli to wszystko polega na prawdzie i faktycznie odpowiedni wydział już nad tym pracuje, to co za robaczek wierci dziurkę w brzuchu, żeby ten temat poprowadzić i zamknąć jeszcze w tej kadencji? Dlaczego prezydent miasta nie zleciła opracowania programu dla zabytku? Dlaczego, jako osoba gospodarująca zasobem gminy, nie rozpoczęła dyskusji o przyszłości tego zabytku? Za dużo tych znaków zapytania…

Jacek Woźniak

P.S. Przy Brzeskiej jest jeszcze jeden ciekawy temat związany z tą procedurą planistyczną. Już niebawem wypłynie…


Dodaj komentarz

UWAGA!
Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Publikowanie jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt poczta@miastokolobrzeg.pl. Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane.

Komentarze zostaną opublikowane po akceptacji przez moderatora.

Zgody wymagane prawem - potwierdź aby wysłać komentarz



Administratorem danych osobowych jest  Wydawnictwo AMBERPRESS z siedzibą w Kołobrzegu przy ul. Zaplecznej 9B/6 78-100 Kołobrzeg, o numerze NIP: 671-161-39-93. z którym możesz skontaktować się osobiście pod numerem telefonu 500-166-222 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej wysyłając wiadomość mailową na adres poczta@miastokolobrzeg.pl Jednocześnie informujemy że zgodnie z rozporządzeniem o ochronie danych osobowych przysługuje ci prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania w zakresie wynikającym z obowiązującego prawa.

reklama